Gość: rosenrot-123
2019-12-16 10:18
#1
Problem z wentylacją w garażu podziemnym
Witam,

Mieszkam w budynku wielodzinnym, w którym znajduje sie garaż podziemny na 100 miejsc parkingowych. Mieszka w budynku 6 lat. Nasz zarządca (jeden z mieszkańców) załozył pleksi na drzwi garażowe aby rury się nie wychładzały. Brama jest częściowo przykryta. Od kiedy przkrył brame garażową wymusił na wentylacji aby ta włączała się codziennie na godzinę. Nie wiem jaki to rodzaj wentylacji się włacza, ale nie jest to alarm o namiarze spalin tylko dmuchawa, która wtłacza zimne powietrze z zewnątrz przez szacht wentylacyjny. Do momentu, kiedy brama nie była przykryta nie było konieczności włączania tej wentylacji na godzinę codziennie, alarm o nadmiarze spalin włączał sie może raz na rok. Problem jest związany z moim mieszkaniem, które znajduje się tuż przy szachcie wentylacyjnym przez które turbina wtłacza powietrze. Szacht ten nie został ocieplony przez dewelopera i zimą kiedy powietrze jest wtłaczane dochodzi do skroplenia się pary wodnej, a wieczorem tworzy się tam lód. Efekt jest taki, że ściana od strony szachtu miała strasznego grzyba (pozostałe 3 mieskania w tym pionie również). Wiemy, że jest to celowe działanie zarządcy, który steruje sobie wentylacją a nie ma do tego uprawnień. Zgłosiliśmy problem we wrześniu (całe lato wentylacja chodziła, ale było ciepło i nic nie zamarzało wiec grzyb się nie toworzył) że bardzo prosimy o wyłączenie tej wentylacji na okres zimy własnie z powodu powrotu grzyba jak i wyziębiania nam mieszkania. Do dziś nic z tym nie zrobili. Wczoraj wieczorem włączył się alarm o nadmiarze spalin od 18 do 7 rano - jak jechałam do pracy do cały czas turbiny chodziły i wtłaczały zimne powietrze, praca turbin trwała jakies 14h ! Nikt nocą nie jeździ wiec spalin nie było w garażu. Garaż powinien się oczyścić w max 2h. Mam podejrzenia co do osoby, która grzebie w tej wentylacji, ale że się na tym nie znam to chcę zapytać, czy osoba ta mogła jakoś wpłynąć na to aby alarm o nadmiarze się włączył (zakleiła celowo jakąś czujkę)? Nigdy wcześniej takie sytuacje nie miały miejsca. Ten sąsiad wie, że mamy problem z mieszkaniem właśnie przez tę wentylację a nie mamy z nim dobrych relacji więc podejrzewamy że jego działania są celowe. A kolejne pytanie jest takie, czy osoby bez uprawnień powinny mieć dostęp do takich ustawień jak wentylacja oddymiająca i mogą zmieniać "ot tak" ustawienia ?
Gość: Kaja
2019-12-21 07:18
#2
1. to nie jest wentylacja oddymiająca, tylko wentylacja bytowa.
2. Nie wiem czy to stary czy nowy budynek, ale można się pokusić o nadzór budowlany- mianowicie przegroda nie spełniająca warunków technicznych.
3. Zarządca wentylacją w budynku może sobie dowolnie sterować- póki mu mieszkańcy na to pozwalają. Przepisy tego nie regulują.
Gość: rosenrot-123
2020-01-13 15:07
#3
Nie znam się na tym dokładnie, jednak jak sprawdziłam to na codzień działa wentylacja grawitacyjna (specjalne szachty wentylacyjne oraz brama garazowa ażurowa), natomiast to co się załącza to jest to grawitacja mechaniczna czyli dodatkowe włączanie obiegu przy użyciu turbin i nie ma to związku z nadmiarem spalin, tylko ustawień dodatkowym
Gość: Kaja
2020-03-03 04:07
#4
Nie ma czegoś takiego jak grawitacja mechaniczna. Albo grawitacja albo wentylacja mechaniczna. Szachty są zapewne właśnie pod wentylację mechaniczną, ew dodatkowe do uzupełniania powietrza. Wniosek- grawitacji nie macie tak wcale, bo tak się jej w garażach po prostu nie robi. Macie wentylację mechaniczną wywiewną sterowaną od czujnika co2 (na 99%) + sterowanie "na co dzien" ktore mozna dowolnie ustawiac. Masz po prostu zlosliwego zarzadce i nic z tym nie zrobisz, poza zgłoszeniem przegrody niespełniającej warunków technicznych. Ew. sam na własną rękę dociepl sobie od swojej strony tą ścianę i problem wyeliminujesz.
  • 1