Gość: T. Brzęczkowski
2006-11-20 00:00
#46
Nareszcie się zgadzamy!. NIE TYN POZIOM, nie zrozumie Pan izolacji dokąd zajmować Pan się będzie pc. Co nie przeszkadza mi dalej i cierpliwie Panu tłumaczyć, że lepiej , taniej , zdrowiej, b. komfortowo, jest dom izolować i wentylować niż inwestować e "enerooszczędne ogrzewanie"
A PW obchodziła 80 lat, bo 100 lat tamu Rosjanie założuli uczelnię, byłem zaproszony.
Gość: Robert
2006-11-20 00:00
#47
Nareszcie się zgadzamy!. NIE TYN POZIOM, nie zrozumie Pan izolacji dokąd zajmować Pan się będzie pc. Co nie przeszkadza mi dalej i cierpliwie Panu tłumaczyć, że lepiej , taniej , zdrowiej, b. komfortowo, jest dom izolować i wentylować niż inwestować e enerooszczędne ogrzewanie
A PW obchodziła 80 lat, bo 100 lat tamu Rosjanie założuli uczelnię, byłem zaproszony.
No to przejrzałem sobie www.pw.edu.pl gdzie w dziale historia można potwierdzić sobie Pana brednie.
A więc albo obchodzono 108 lat od dnia założenia PW przez Mikołaja I co również jest potwierdzone (o ile mnie pamięć nie myli) wyrytą datą na ścianie gmachu głównego - 1889.
Albo też obchodzono 91 lat licząc od roku rozpoczęcia nauki w języku Polskim w roku 1915.
Co Pan wybiera?:)
Gość: Robert
2006-11-20 00:00
#48
Nareszcie się zgadzamy!. NIE TYN POZIOM, nie zrozumie Pan izolacji dokąd zajmować Pan się będzie pc. Co nie przeszkadza mi dalej i cierpliwie Panu tłumaczyć, że lepiej , taniej , zdrowiej, b. komfortowo, jest dom izolować i wentylować niż inwestować e enerooszczędne ogrzewanie
A PW obchodziła 80 lat, bo 100 lat tamu Rosjanie założuli uczelnię, byłem zaproszony.
Aha, Panie "Pogoda", a co izolowanie wg norm norweskich ma wspólnego z pojęciami: "taniej, zdrowiej i b. komfortowo" :)
Z mojego punktu widzenia to pierwsze jest bezzasadne natomiast dwa pozostałe to odnieść można i do pozostałych technologii.
Gość: T. Brzęczkowski
2006-11-20 00:00
#49
Co do pierewszego to się zgadzam, bezzasadne wyłącznie z Pańskiego punktu widzenia. A zdrowiej, bo wentylacja mechaniczna dopasowana jest do ilości osób, a ściana (nie tylko dach) zabezpieczona jest hydroizolacją. Komfort w domach o małych potrzebach ciepła mogą zapewnić termostaty elektroniczne bezstykowe w każdym pomieszczeniu, mierzące temperaturę 10x/sek , oraz odzysk ciepła.
Gość: Robert
2006-11-20 00:00
#50
Co do pierewszego to się zgadzam, bezzasadne wyłącznie z Pańskiego punktu widzenia. A zdrowiej, bo wentylacja mechaniczna dopasowana jest do ilości osób, a ściana (nie tylko dach) zabezpieczona jest hydroizolacją. Komfort w domach o małych potrzebach ciepła mogą zapewnić termostaty elektroniczne bezstykowe w każdym pomieszczeniu, mierzące temperaturę 10x/sek , oraz odzysk ciepła.
Błagamm, skończ pan te brednie bo już uszy puchnął.
Nikt tu nie kwestionuje zasadności stosowania went. mechanicznej, a co ma wspólnego komfort do hydroizolacji nie mam kompletnie pojęcia ...
I do tego jeszcze te bardzo ważne 10x/sek... BŁAGAM ... chlapnij Pan jeszcze o tych kranach bezdotykowych to samopoczucie się Panu poprawi
Gość: T. Brzęczkowski
2006-11-20 00:00
#51
Trzeba wyjaśniać, jak ktoś nie rozumie.
Gość: Robert
2006-11-20 00:00
#52
Trzeba wyjaśniać, jak ktoś nie rozumie.
Wyjaśniać powinen ten kto ma o czymś pojęcie, a w tej kwestii Pan nie bryluje.
Pozdrawiam
Gość: Kominiarczyk
2006-11-20 00:00
#53
Do Andrzeja - jestem ciekaw jak wygląda widok budynku od strony wejścia, aby zorientować się jak wygląda wyprowadzenie kominów ponad połacie dachowe.
Gość: Andrzej
2006-11-20 00:00
#54
Do Andrzeja - jestem ciekaw jak wygląda widok budynku od strony wejścia, aby zorientować się jak wygląda wyprowadzenie kominów ponad połacie dachowe.
Ufff... nareszcie na temat. Zrobię zdjęcia i podam linki.
Gość: Andrzej
2006-11-20 00:00
#55
Do Kominiarczyka - wątek ""Koszulkować" komin, czy nie?" dotyczy tego samego budynku.
Gość: kominiarczyk
2006-11-21 00:00
#56
Dlatego odpowiedziałem ci w tamtym wątku, tutaj interesuje mnie widok od strony wejścia aby zorientować się jak wygląda wysokość kominów wielokanałowych względem kalenicy i jak wygląda wysokość kominów wielokanałowych względem siebie. Usytuowanie ujścia kominów ich izolacja termiczna w miejscach podlegających wychłodzeniu, jakość wykonania kanałów czyli opory przepływu i szczelność kanałów ma podstawowe znaczenie dla funkcjonowania wentylacji grawitacyjnej w budynku a twój dodatkowo do wysokich nie należy.
Gość: Andrzej
2006-11-26 00:00
#57
Gość: Kominiarczyk
2006-11-28 00:00
#58
Liczyłem na to, że masz połacie dachowe o większym spadku, a tak, jeżeli piszesz, że komin z kanałem dymowym o wym. 20/20cm i kanałem wentylacyjnym o wym. 20/14cm ma 5,5 m wysokości mierząc od podłogi do poziomu wylotu górnego kanału dymowego to od osi kratki wentylacyjnej do osi wylotu bocznego w kominie jest około 2 m, a kanały wentylacyjne (kuchni, kotłowni, ubikacji) w niższym kominie są krótsze o około 0,45 m, to jeżeli nie dochodzi w poszczególnych kanałach wentylacyjnych do odwrócenia ciągu, który napędza podnoszenie cieplejszych słupów w pozostałych kanałach wentylacyjnych to ciąg kominowy zapewnia ujście z prędkością 0,2 - 0,4 m/s czyli na poziomie 10m3/h. Nie będę pytał o kanał wentylacji łazienki, bo oprócz niego brakuje otworów nawiewnych dla powietrza wentylacyjnego, które przy tak niskich kanałach wentylacyjnych powinny być w pokojach w ścianie podokiennej i przyłączone do specjalnych grzejników np. AIR Purmo (bez filtra który stosuje się do wenty. mech.). Nie wiem dlaczego w Polsce dla kanałów wentylacyjnych wykonuje się wyloty boczne obustronne, ponieważ powinny być górne, co w twoim przypadku wydłużyło by kanały wentylacyjne o 0,2m oraz można by było je zakończyć nasadą typu Caga o mniejszym oporze wypływu powietrza niż kanciaste wyloty boczne w których montuje się jeszcze kratki wywiewne, a do tego nasada Caga lub wywietrzaki o dobranej charakterystyce przy lekkim wietrze zwiększają podciśnienie na wylocie z nasady, ale nie tak ażeby odwrócić cofkę w kanale kominowym. Kończąc, jeżeli kanały wentylacyjne nie mają minimalnej wysokości od kratki do wylotu około 5 m to w mieszkaniu na ostatniej kondygnacji lub w takich budynkach jak twój, przy zachowaniu ciągłości infiltracji powietrza z zewnątrz, w okresie grzewczym należy utrzymywać temperaturę nie niższą niż 25stC, a więc policz koszty i pomyśl nad zamontowaniem systemem wenty. mech. nawiewno - wywiewnej z rekuperatorem.
Gość: Andrzej
2006-11-29 00:00
#59
Dziękuję za odpowiedź.
Pomierzyłem rzeczywiste wysokości kominów.
Komin od kominka ma wysokość 6,1 m licząc od poziomu gotowej podłogi.
Kanał wentylacyjny umieszczony w tym kominie ma długość 3,4 m licząc od osi wlotu do osi wylotów bocznych.
Kanały wentylacyjne w drugim, niższym kominie są o 45 cm krótsze.
Budynek nie jest jeszcze całkowicie wykończony. Planuję zamontowanie nawiewników okiennych lub ściennych. Przy lekko uchylonym jakimkolwiek oknie, w kanałach wentylacyjnych nie dochodzi do ciągu wstecznego.
Co do grzejników Purmo Comfort Air. Wymagają one stałego zasilania ciepłem. U mnie, ze względu na nadmiar mocy kotła 2f, nawet w czasie mrozów grzejniki nie są zasilanie w sposób ciągły. Np. pół godziny kocioł pracuje, pół godziny nie pracuje. Minimalna modulowana moc kotła jest większa niż zapotrzebowanie budynku na ciepło.
Wywietrzaki typu Cagi mają spore wymiary zewnętrzne i obawiam się, że nie zmieszczą się na kominie 2 obok siebie. Z oferty DARCO pasowałyby jedynie modele o średnicy wlotu do 120 mm. Czy nie jest to za mało przy kanałach 14x14 cm?
Gość: Kasia
2006-12-01 00:00
#60
Pan Andrzej, mam nadzieję, wybaczy, że spytam w jego wątku
Panów Ekspertów o zdanie, bo problem nieco podobny.
Mieszkam na parterze, nade mną jest drugie mieszkanie (dwupoziomowe). W łazience piec gazowy dwufunkcyjny.
I podobny problem, co u Pana Andrzeja: zimą trzaskający mróz
w łazience. Źródło problemu jest jednak inne: powietrze dla pieca ciągnięte jest przez dwie kratki wentylacyjne umieszczone tuż pod sufitem. A gdzie zetka? No, właśnie. Zetkę _zamurował_ glazurnik, bo "nie pasowała mu w tym miejscu" (deweloper umieścił ją nie najbliżej pieca, a w miejscu odległym od pieca o 2 metry w bok, tam, gdzie przewidziano miejsce na kabinę prysznicową).
Mieszkamy tu trzeci rok, trzeci rok nie ulegliśmy też - jeszcze - zaczadzeniu. Co Panowie radzicie - bezwzględnie odkryć zamurowaną zetkę? A może warto - jeśli kuć już całą ścianę - przesunąć nawiew dla pieca tak, by znalazł się w prostej linii pod nim? Czy znajdzie się rozwiązanie mniej radykalne, a bezpieczne, aby:
1. w łazience nie było TAK zimno,
2. nie zatruć się tlenkiem węgla,
3. nie kuć ściany.
Dziękuję, czekam na radę.
kasia_sl@wa.home.pl