Dostępnych na rynku sposobów ogrzewania jest naprawdę wiele. Wśród nich zwłaszcza jeden z pozoru zdaje się rozwiązaniem wręcz idealnym. Ekologicznym, oszczędnym i wydajnym. Mowa o pellecie, który choć nie pozbawiony wad, jest bardzo ciekawą opcją zarówno do domów jednorodzinnych, jak i większych budynków. Jednak żeby wydobyć z niego wszystkie te cechy, trzeba zaopatrzyć się w odpowiedni rodzaj pelletu. Z jakimi wariantami możemy się spotkać, czym się wyróżniają oraz jak wybrać najlepszy spośród wielu dostępnych opcji? Przekonajmy się!

jaki pellet wybraćNie każdy pellet jest taki sam, dlatego warto wiedzieć, z jakiego powinno się korzystać

Pellet – prawdziwie naturalny opał czy chemiczna mieszanka?

Nie ma chyba drugiego opału na rynku, który wzbudzałby tyle niejednoznacznych emocji. Wiąże się to z pewnością z wieloma mitami krążącymi po forach internetowych i stronach, gdzie użytkownicy nieustannie porównują właściwości ekogroszku i pelletu. Nakłada się na to także nie zawsze uczciwe podejście dostawców.

Czym jednak jest pellet drzewny? Powstaje on w procesie obróbki drewna i na swoim początkowym etapie stanowi głównie biomasę z trocin oraz zrębki. Po ich zebraniu są one rozdrabniane, a następnie bardzo dokładnie suszone. Uzyskany w ten sposób materiał prasuje się oraz poddaje procesowi granulacji. Poza najpopularniejszym wariantem drzewnym możemy spotkać także pellet organiczny ze zbóż, słomy czy nawet łusek słonecznika.

Sam proces kształtowania pelletu drzewnego wymaga zastosowania spoiwa. Najczęściej stanowi je naturalna żywica, niestety czasem zastępowana jest ona lub wzbogacana środkami chemicznymi, które choć nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia, to kolidują nieco z opinią „ekologicznego opału”. Dodatkowo wpływają one na wydzielający się w trakcie spalania popiół, przez co konieczne będzie częstsze czyszczenie kominka. Czynnikiem, który w głównym stopniu wpływa na stosowane spoiwo, jest rodzaj wykorzystywanego drewna.

Jaki pellet lepszy – iglasty czy liściasty?

Podobnie jak w przypadku drewna na opał, do wytwarzania pelletu można wykorzystać niemal każdy gatunek drzew, choć nie wszystkie sprawdzają się w tym celu jednakowo dobrze. Znaczenie ma przede wszystkim sama kaloryczność drewna, ale także jego twardość czy żywiczność. Zwłaszcza ten ostatni czynnik wpływa na stosowane w obróbce spoiwo. Pellet iglasty na ogół wymaga mniejszej ilości dodatkowych substancji niż w przypadku wariantu liściastego.

Z tego też powodu posiadacze kotłów na pellet poszukują przede wszystkim opału pozyskiwanego wyłącznie z drzew iglastych. Niestety ze względu na koszty wydobycia takich trocin oraz ich popularności, cena jest również wyższa. Dlatego też najczęściej spotkać możemy tzw. pellet mieszany, czyli zawierający oba typy drewna.

Na co zwrócić uwagę, wybierając pellet?

Przejście na ogrzewanie pelletowe z pewnością jest rozwiązaniem opłacalnym. Jednak dla nowego właściciela kocioł może stanowić także nie lada wyzwanie, zwłaszcza jeśli będzie chciał dobierać wyłącznie dobrej jakości opał spośród dostępnych na rynku opcji.

W trakcie zakupu możemy mieć wrażenie, że wszystkie oferowane produkty są właściwie takie same. Na opakowaniach niemal zawsze znajdują się zapewnienia o ekologicznym podejściu i najlepszej jakości drewnie. Dlatego też najczęściej kierujemy się do Internetu lub znajomych z pytaniami:

  • "jaki pellet polecacie",
  • "jakiego dostawcę wybrać",
  • "czy dana firma jest godna zaufania?".

I nie ma co się dziwić, to nie jest prosty temat. Mamy jednak dla Was kilka praktycznych wskazówek, jak rozpoznać dobry produkt w obliczu tego marketingowego szaleństwa.

Wzrok, węch i dotyk, nie trzeba nic więcej. Jednak, czy na pewno?

Powszechnie uważa się, że do biznesu trzeba mieć smykałkę lub jak inni to nazywają: zmysł. W przypadku pelletu można mówić nawet o namacalnych skutkach takich zdolności. Wśród właścicieli kotłów panuje przeświadczenie, że do rozpoznania jakości opału wystarczą trzy zmysły: wzrok, węch i dotyk. I choć z pewnością nie jest to wymierna metoda, to ma swoje podłoże w rzeczywistości. Przyjrzyjmy się temu tematowi bliżej.

Pierwszy zmysł na naszej liście to wzrok, czyli sprawdzanie barwy pelletu. Powszechnie uważa się, że jasna wersja tego opału jest znacznie lepsza niż ciemna. Nie do końca to się jednak sprawdza, ponieważ na odcień pelletu wpływa nie tylko rodzaj stosowanego drewna, ale także jego obróbki i przede wszystkim suszenia. Trafniejszym stwierdzeniem byłoby, że im jaśniejszy jest opał, tym jest on pewniejszy. Ciemniejsze partie niekoniecznie będą gorszej jakości, ale zalecamy ostrożniejsze podejście i wypróbowanie produktu przed złożeniem dużego zamówienia.

Drugim zmysłem jest węch. Metoda polega na rozpaleniu mniejszej ilości pelletu i sprawdzeniu wydzielanego przez niego zapachu. Dobrej jakości opał powinien wydzielać charakterystyczny zapach świeżego drewna. Niestety tutaj producenci okazali się wyjątkowo przebiegli dodając do swoich mieszanek substancje aromatyzujące, które sprawiają że metoda ta znacznie traci na skuteczności.

Wśród wszystkich tych sposobów opartych na naturalnych bodźcach, najmniej zawodny wydaje się dotyk. Wysokojakościowy pellet powinien być dobrze zbity i twardy, nie może się zbytnio kruszyć w dłoniach. W innym przypadku możemy mieć problem z nadmierną ilością trocin i odpadów, które mogą zapychać rurkę zsypową.

pellet iglastyBez odpowiednich oznaczeń praktycznie niemożliwe jest odróżnienie pelletu iglastego od liściastego lub mieszanego.

Certyfikaty i oznaczenia pelletu to podstawa

Jeśli kupujemy pellet w marketach wielkopodłogowych albo sklepach branżowych, to nie musimy wielce przejmować się próbą potwierdzania jakości oferowanego towaru. Wcale nie dlatego, że nie można tam spotkać opału o niskim standardzie, ale z powodu umieszczanych na opakowaniach certyfikatów.

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest ustandaryzowany symbol ENplus, kontrolowany przez Europejskie Stowarzyszenie Pelletu. Według jego wskazań możemy wyróżnić trzy klasy pelletu: A1, A2 oraz B. Szczególnie zainteresować powinny nas dwa pierwsze, oznaczające produkt z zerową lub z minimalną zawartością popiołu w stanie suchym. W praktyce oznacza to mniej wydzielanych substancji dodatkowych w procesie spalania. Produkty z obu tych kategorii mogą być bezpiecznie wykorzystywane w gospodarstwach domowych, choć oczywiście zalecane jest korzystanie z wyrobów klasy A1. Klasa B stosowana jest raczej do oznaczeń produktów przemysłowych. Do popularnych certyfikatów zaliczyć można także DINplus.

Wybierając pellet ze sprawdzonego sklepu, możemy mieć pewność, że wystawione certyfikaty są aktualne. Niestety w przypadku wielu dostawców spoza pierwszego kręgu zaufania, można spotkać się z próbą oszustwa. Zwłaszcza jeśli otrzymujemy pellet niepakowany oryginalnie. W takim przypadku warto poprosić o numer oraz datę wystawienia certyfikatu. Można sprawdzić ich aktualność w Internecie. Polecamy także zweryfikować czy dane te umieszczone są na wystawionej fakturze, która później może być przydatna w przypadku reklamacji.

Jaki pellet jest lepszy 6 czy 8 mm?

Na koniec wyjaśnimy kwestię, która dla wielu osób zaczynających swoją przygodę z tym opałem, stanowi prawdziwą zagadkę. Mówimy tutaj o rozmiarze pelletu. Na rynku dostępnych jest kilka różnych wariantów, jednak zdecydowanie najpopularniejsze są granulki o średnicy 6 mm oraz 8 mm. Na czym polega różnica?

Tak naprawdę, to niczym poza rozmiarem. Materiały stosowane w obu przypadkach są jednakowe, co więcej, często mniejszy i większy pellet pochodzą z jednej partii produktu. To co je rozróżnia, to przede wszystkim zastosowanie. Mniejsze granulki lepiej sprawdzają się w domowych kotłach, ze względu na wygodę magazynowania oraz rozmiar podajników. Masywniejsze granule stosuje się tam, gdzie do ogrzania jest większa przestrzeń.