Drewno suszy się w celu doprowadzenia go do optymalnego poziomu efektywności energetycznej. Drzewo świeżo ścięte – w zależności od gatunku – ma zawartość wody na poziomie około 50-70%. Nawet jeśli było przed sprzedażą wstępnie sezonowane i zawartość jego wilgotności będzie dochodzić do 35-40%, to wciąż za mało, aby nadawało się na opał. Górna granica dobrej efektywności kalorycznej drewna to wilgotność sięgająca 15-20%.

sezonowanie drewna
Drewno do suszenia powinno układać się korą ku górze

 

Gdy wilgotność drewna jest zbyt wysoka, część energii podczas palenia jest trwoniona na odparowanie i podgrzanie pary wodnej. Oprócz tego im opał suchszy, tym łatwiej go rozpalić. Ogień pali się spokojnie, mniej dymi, nie brudzi szyby kominkowej i nie zanieczyszcza przewodów. Suche drewno może się także spalać w niższej temperaturze, czyli dłużej. Jest to duży atut zwłaszcza przy paleniu w kominku.

By drzewo paliło się w odpowiedni sposób, przed odpowiednim wysuszeniem należy wybrać jego właściwy rodzaj. Pomocna może się okazać tabela kaloryczności drewna.

Sezonowanie drewna - zalety

Sezonowanie drewna na potrzeby kominkowe to suszenie go poprzez wystawienie opału na działanie powietrza. Jest to najtańszy i najprostszy sposób na doprowadzenie drewna do należytego stanu. Niestety proces pozbywania się wilgoci trwa długo, więc trzeba to zawsze robić z myślą o kolejnym sezonie grzewczym, lub jeśli ma się możliwość i miejsce – na dwa sezony do przodu. Najrozsądniejszy tryb to kupno wczesną wiosną (jest tanio po sezonie grzewczym) świeżego drewna i sezonowanie go nie do najbliższej, ale do następnej zimy, czyli ponad 1,5 roku.

Jeśli sezonowanie ma okazać się skuteczne i możliwie szybkie, to trzeba do niego podejść z rozmysłem i stworzyć odpowiednie warunki do schnięcia. Najważniejszym aspektem okazuje się odpowiednie ułożenie drewna.

jak układać drewno do suszenia
Odpowiednie ułożenie drewna do suszenia jest podstawą jego sezonowania

Jak układać drewno do sezonowania, aby było to skuteczne?

Pierwszym etapem powinno być porąbanie drewna na małe szczapy. Im mniejszy kawałek, tym mniejsza powierzchnia schnięcia, dlatego najlepiej sprawdzają się kilkudziesięciocentymetrowe polana, które wygodnie mieszczą się do kominka lub pieca.

Następnym krokiem jest znalezienie miejsca, które zapewni drewnu właściwe warunki do schnięcia. Powinno być w miarę możliwości osłonięte od deszczu oraz zapewniające dobrą cyrkulację powietrza. Konkretny wybór przestrzeni zależy od indywidualnych warunków, sprawdzi się zarówno drewutnia, czyli pomieszczenie przeznaczone specjalnie do osuszania drewna, jak i bardziej doraźne metody – altany, regały czy komórki. Prostym, ale skutecznym rozwiązaniem jest również układanie opału przy ścianie budynku – sprawdza się to zwłaszcza gdy fragment dachu osłania drewno przed deszczem.

Ważne jest aby trzymać się zasad prawidłowego składowania. Szczapy układa się w stosy, korą do góry. Taki sposób zapewnia najskuteczniejszą cyrkulację powietrza. Jeżeli drewno do suszenia ustawiamy przy ścianie, to należy zostawić mu kilkucentymetrową szparę, która gwarantuje, że nie będzie ono gniło od ściany. Co do zasady nie ustawia się także drewna na gołej ziemi, ponieważ stamtąd przechodzi na nie wilgoć. Dla izolacji ustawia się na stosy na około 30-centymetrowych podstawach – paletach, legarach lub czymś w tym rodzaju.

Jeżeli w ten sposób ustawimy drewno, będzie ono osłonięte od deszczu oraz dobrze wentylowane, to nawet dosyć świeży (wilgotny) opał powinien przeschnąć do odpowiedniego poziomu. 

Kiedy drewno opałowe jest już suche?

Suszenie drewna domowym sposobem może mieć różną efektywność, zależnie od rodzaju drewna, panujących warunków i wielu innych aspektów. Jak bez specjalistycznego sprzętu ocenić, że jest już gotowe do użycia?

Drewno o wilgotności powyżej 25% jest wyraźnie mokre w dotyku, dlatego do wstępnego rozpoznania wystarczy obejrzenie i dotknięcie kilku szczap ze wszystkich stron. Jeżeli wydaje się suche, to warto sprawdzić także korę. W suchym kawałku odchodzi ona z łatwością. Kolejną wskazówką jest porównanie z drewnem sezonowanym wcześniej, już suchym. Zbyt mokre drewno będzie wyraźnie cięższe oraz ciemniejsze. Przy porównywaniu kawałków podobnej wielkości okaże się, że ten wilgotny jest wyczuwalnie cięższy.  

Uwaga: przebarwienia oraz plamy mogą oznaczać atak grzyba lub pleśni, a to z kolei przekłada się na niższą wartość opałową.

Oczywiście najpewniejszą metodą jest sprawdzenie go w praktyce. Wystarczy rozpalić w kominku nowym drewnem, a szybko przekonamy się, czy jest już wystarczająco suche. Jeżeli słabo się rozpala, dymi, hałasuje (charakterystyczny gwizd/świst) to znaczy, że potrzebuje jeszcze kilku miesięcy suszenia.