159
145
135
163

Jak ugasić sadzę w kominie?

Wiele osób ogrzewa swoje domy przy pomocy pieców i kominków. Odbywający się w ich wnętrzu proces spalania nieuchronnie prowadzi do powstania smolistej substancji osadzającej się w kanale. Sadza z komina nie tylko zanieczyszcza przewód, ale czasem też ulega zapłonowi. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna i warto wiedzieć, jak postępować w przypadku jej wystąpienia. Szybka reakcja może zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia i ograniczyć straty.

pożar sadzy w kominiePaląca się w kominie sadza szybko może doprowadzić do tragedii

Istnieje kilka sposobów, które pozwolą szybko zapobiec rozwijaniu się pożaru. Należy jednak pamiętać, że kiedy zapali się sadza, zagrożeniem są nie tylko płomienie, ale też niewidoczny i całkowicie niewyczuwalny tlenek węgla. Dlatego w razie zapalenia się komina pierwszą czynnością powinno być wezwanie straży pożarnej. Bardzo istotne są też działania prewencyjne, takie jak czyszczenie komina z sadzy, które pozwolą zapobiec wystąpieniu niebezpiecznego zjawiska i uniknięciu zagrożenia oraz szkód.

Osad z sadzy i inne przyczyny pożarów

Pożary to, niestety, bardzo częste zdarzenie, szczególnie kiedy zaczyna się sezon grzewczy. Strażacy codziennie wyruszają na akcje związane z gaszeniem sadzy, która uległa zapłonowi. Jeżeli zagrożenie nie zostanie w porę zauważone, może zakończyć się tragedią. Jak zatem konserwować przewód kominowy, aby nie dopuścić do pożaru i dlaczego zapalają się sadze w kominie?

Przede wszystkim należy dbać o regularne czyszczenie komina. Jeżeli proces ten zaniedbamy, mandat za zapalenie sadzy w kominie nie będzie wystawiony, ale za brak regularnych i aktualnych przeglądów kominowych straż pożarna może nas ukarać właśnie w ten sposób. Sadza, jako że zawiera łatwopalne substancje, często wystarczy iskra, aby doszło do jej zapłonu. Konserwację przewodu kominowego powinno się przeprowadzać przynajmniej cztery razy w roku. Dzięki temu znacznie zredukujemy ryzyko wystąpienia pożaru.

Bardzo istotnym czynnikiem jest również rodzaj opału, jakiego używamy do palenia w kominku lub piecu. Do zapłonów znacznie częściej dochodzi u osób, palących mokrym drewnem, węglem niskiego gatunku, a szczególnie u ludzi, którzy dopuszczają się procederu palenia śmieci. Powoduje to odkładanie się znacznych ilości sadzy w bardzo krótkim czasie.

Ważne jest także regularne sprawdzanie stanu technicznego komina. Jeżeli jest on popękany lub wystąpiły inne uszkodzenia, sadza łatwiej będzie się osadzała we wnętrzu kanału. To, jak uszczelnić komin, zostało opisane w osobnym artykule.

Pożar sadzy w kominie – objawy

Pożar sadzy w kominie nie zawsze jest widoczny, szczególnie w początkowej fazie, kiedy dopiero co doszło do zapłonu. A to właśnie błyskawiczna reakcja może zapobiec rozprzestrzenieniu się płomieni na resztę domu lub uszkodzeniu komina. Jak zatem rozpoznać, że doszło do zapłonu, żeby w porę zareagować?

Iskry z komina

Pierwszym zjawiskiem są iskry z komina. Czy to normalne, że wydobywają się one właśnie z tego miejsca? Taki widok powinien od razu budzić nasz niepokój, ponieważ nie wróży on nic dobrego, a zlekceważenie problemu, może mieć nieprzyjemne konsekwencje.

Niewykluczone, że pojawią się także płomienie, a ich wydostawanie się będzie wyraźnie widoczne. Nad linią dachu zarysuje się również łuna światła. Nie mamy szans na jej dostrzeżenie, będąc w środku budynku. Wyjście na zewnątrz da nam wyraźny obraz, że doszło do pożaru sadzy w kominie. Zjawisko może mieć kilka etapów. Początkowo zauważymy pojedyncze iskry z komina, ale z czasem zarysuje się ich cały snop, a nawet pokaże się ogień.

Niepokojące dźwięki

Zapalenie sadzy w kominie może sygnalizować głośny huk i szum dobiegające z wnętrza przewodu. Jeżeli usłyszymy coś takiego, powinniśmy od razu zareagować. Tego typu dźwięk oznacza bowiem gwałtowne spalanie, które prowadzi do bardzo szybkiego wzrostu temperatury. W konsekwencji może dojść do trzeciego symptomu pożaru, czyli pękania kanału. Częstym objawem tego zjawiska jest pojawianie się rys na ścianach. Oznacza to zaawansowaną reakcję i prowadzi do powstawania szczelin, przez które mogą wydostawać się dym i płomienie. Nietrudno się domyślić, że jeżeli trafią na drewniany strop lub inne łatwopalne materiały, ogień w szybkim tempie przeniesie się na resztę budynku i doprowadzi do tragedii.

Rozgrzany przewód kominowy

Charakterystycznym objawem jest też bardzo mocne nagrzewanie się przewodu kominowego, szczególnie w jednym miejscu – tam właśnie doszło do zapłonu. Jest on znacznie cieplejszy niż zazwyczaj, a nawet gorący.

dym z kominaJeśli z komina nie wydobywają się iskry lub płomienie, nie musimy się obawiać o zapalenie się sadzy

Zapalenie sadzy w kominie – co robić?

Kiedy dojdzie już do zapłonu, warto wiedzieć, jak działać, aby zminimalizować straty i zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz domownikom. Przede wszystkim należy zadzwonić pod numer alarmowy 998 lub 112 i wezwać straż pożarną. Następnie, w miarę możliwości, trzeba zamknąć dopływ powietrza do pieca – zarówno od dołu, jak i góry, co powinno doprowadzić do wygaśnięcia paleniska. Nigdy nie gaśmy go przy użyciu wody! Spowodowałoby to nagromadzenie się dużej ilości pary, która mogłaby spowodować pęknięcie przewodu lub nawet jego rozsadzenie.

Bez względu na panującą na zewnątrz temperaturę konieczne jest także otwarcie okien, co spowoduje wywietrzenie pomieszczenia i zapobiegnie gromadzeniu się zabójczego tlenku węgla. Bezwzględnie należy ewakuować się z budynku i poczekać na strażaków, którzy ocenią sytuację i podejmą adekwatne działania gaśnicze.

Płonąca sadza w kominie – działania straży pożarnej

Po przybyciu na miejsce zdarzenia straż pożarna stwierdzi, jak rozległy jest pożar i podejmie działania, polegające na eliminacji ognia. Strażacy doskonale wiedzą, jak ugasić sadzę w kominie - tego celu użyć mogą na przykład soli, piasku lub specjalnych bomb proszkowych, które wrzucą do wnętrza komina. Używane są także gaśnice proszkowe. Często stosowane jest również sito kominowe, czyli metalowa siatka zmniejszająca ciąg i redukująca intensywność spalania się sadzy. W przypadku braku takiego narzędzia wykorzystywane bywają płachty przeciwpożarowe polewane wodą.

Kiedy ogień zostanie opanowany, strażacy przy użyciu kamery termowizyjnej, lub rzadziej pirometru, sprawdzają temperaturę w przewodzie kominowym i skontrolują, czy nie ma w nim żadnego punktu zapalnego, mogącego doprowadzić do ponownego rozprzestrzenienia się płomieni.

Po skończonej akcji strażacy przy użyciu mierników wielogazowych dowiedzą się też o stężeniu tlenku węgla. Zazwyczaj wystawiają także dokument, który zabrania właścicielowi korzystania z pieca lub kominka, do czasu zbadania jego stanu technicznego przez kominiarza i naprawy oraz wyczyszczenia.

Naprawa komina po zapaleniu sadzy

Niestety, pożar w przewodzie kominowym bardzo często kończy się jego uszkodzeniem. W żadnym wypadku nie można go wtedy używać, gdyż może prowadzić to do ponownego rozprzestrzeniania się ognia. W takiej sytuacji istnieje ogromne ryzyko, że płomienie wydostaną się ze zniszczonego kanału i obejmą resztę budynku.

Dlatego, zanim ponownie zaczniemy używać pieca lub komina, należy wezwać wykwalifikowanego kominiarza. Oceni on stan techniczny przewodu i stwierdzi, czy wymaga naprawy, czy jedynie czyszczenia. Jeżeli pożar nie zdążył uszkodzić konstrukcji, to sam będzie mógł ją wyczyścić. Jeśli jednak doszło do rozszczelnienia, konieczne będzie wezwanie profesjonalnej firmy, której pracownicy przywrócą sprawność komina, dokonując jego regeneracji. Mogą to zrobić poprzez montaż specjalnego wkładu lub tzw. szlamowanie.

Bywają także sytuacje, w których jakakolwiek renowacja nie jest możliwa. Wiąże się to z koniecznością rozebrania całości i zbudowania jej od nowa. To proces kosztowny i czasochłonny, ale bezpieczeństwo jest bezcenne.

Wypalanie sadzy w kominie

Nigdy nie należy samodzielnie zabierać się za wypalanie sadzy w kominie! W wielu przypadkach kończy się to pożarem, niejednokrotnie tragicznym w skutkach. Takie praktyki mogą być stosowane tylko w ostateczności i jedynie przez profesjonalne firmy kominiarskie. Odbywają się pod nadzorem straży pożarnej, która pilnuje bezpieczeństwa. Tego typu usługa jest kosztowna, jednak warto poświęcić trochę pieniędzy dla bezpieczeństwa swojego i domowników.

Jak długo wypala się sadzę w kominie? Jest to zależne od ilości nagromadzonego materiału. Jeśli nienagromadziło się jej wiele, to całego procesu możemy nawet nie zauważyć. Jeśli jednak komin nie był czyszczony od długiego czasu i sadza zbierała się na całej długości przez wiele miesięcy, wówczas jej wypalanie w skrajnych przypadkach można liczyć nawet w godzinach.

Komentarze

W celu poprawienia jakości naszych usług korzystamy z plików cookies. Zgodę możesz udzielić poprzez zamknięcie tego komunikatu. Jeśli nie wyrażasz zgody na przechowywanie na Twoim urządzeniu końcowym plików cookies konieczne jest dokonanie zmian w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies i ochrony danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.