Klasyczne grzejniki żeliwne budzą w ostatnich latach sporo emocji. Mają swoich zdeklarowanych zwolenników, zazwyczaj entuzjastów stylistyki retro, jednak większość osób przy pierwszej lepszej okazji najchętniej wymieniłoby je na nowocześniejszy model stalowy lub aluminiowy. Czy wymiana kaloryferów żeliwnych na nowsze jest dobrą decyzją?

Czy warto wymieniać grzejniki żeliwne?

Wady i zalety kaloryferów żeliwnych

Grzejniki żeberkowe okazały się rozwiązaniem tak skutecznym i niezawodnym, że przez kilkadziesiąt lat nie wymyślono niczego lepszego, co mogłoby je wyprzeć. Kilka pokoleń wychowało się w pomieszczeniach ogrzewanych przez tego typu żeliwne kaloryfery.  Za ich największą zaletę należy uznać trwałość – prawdziwie „pancerna” konstrukcja jest odporna na uszkodzenia mechaniczne, a także, w optymalnych warunkach nie podlega korozji. Skoro nie ma się w nich co zepsuć, to spokojnie mogą posłużyć przez 20, 30 czy nawet więcej lat.

Żeliwne grzejniki żeberkowe charakteryzują się także bardzo dużą bezwładnością cieplną, co dla jednych może stanowić wadę, dla innych – zaletę. Mówiąc w uproszczeniu, raz nagrzany kaloryfer bardzo długo utrzymuje wysoką temperaturę w sytuacji, gdy przestanie mu się dostarczać energię z pieca. Niestety dzieje się to kosztem dłuższego nagrzewania się. Takie kaloryfery potrzebują sporo czasu, zanim osiągną pożądaną temperaturę. Długie „trzymanie ciepła” najlepiej sprawdza się w domach wyposażonych w instalację starszego typu, gdzie pomieszczenia ogrzewa się wyłącznie okresowo, np. kilka godzin w ciągu dnia.

Za wadę z pewnością należy uznać fakt, że grzejnik żeliwny starego typu o takiej samej mocy i efektywności, co nowy np. aluminiowy płytowy, zajmuje zdecydowanie więcej miejsca. Ma to szczególne znaczenie przy urządzaniu ograniczonej przestrzeni. Ponadto „żeberka” słabo nadają się do łazienek, gdzie grzejniki drabinkowe, z dodatkowym zasilaniem na prąd, biją je na głowę pod względem uniwersalności. W wielu kaloryferach starego typu brakuje także wygodnego w obsłudze termostatu, który umożliwia łatwe dostosowanie temperatury do aktualnych potrzeb.

Ostatnim, ale być może najważniejszym zastrzeżeniem, jakie można mieć do starych modeli żeliwnych, okazuje się problematyczna współpraca z nowoczesnymi instalacjami grzewczymi.

Kwestię wymiany grzejnika żeliwnego na aluminiowy wyłącznie ze względów estetycznych zostawmy na boku, bo wiele zależy od indywidualnych upodobań. Jedni kochają wygląd starych kaloryferów i widzą w nich duży potencjał, inni nienawidzą, traktując je jako relikt przeszłości.

Wymiana grzejników żeliwnych na aluminiowe – czy warto?

Czy wymiana grzejników żeliwnych w domu jest w ogóle potrzebna? Z zasady nie warto przeprowadzać takowej bez żadnego powodu. Koszty modernizacji grzejników są dosyć wysokie, a efekty prawie niezauważalne. Jeśli kaloryfery działają i nie przeszkadza nam ich wygląd, to lepiej zostawić je w spokoju.

Wymianę należy rozpatrzyć w przypadku jakichkolwiek istotnych problemów ze starymi grzejnikami. Może to być korozja, nieszczelność lub kłopoty z nagrzewaniem. Zdarza się, że można je rozwiązać poprzez niedrogą renowację grzejników żeliwnych w postaci płukania i odkamieniania wnętrza. Natomiast spadek efektywności często wynika z tego, że przy malowaniu pomieszczenia „odświeża się” także kaloryfer. Kilka grubych warstw farby może znacząco ograniczyć wydajność grzejnika. Wówczas nie pozostaje nam nic innego jak zadać sobie trud starcia, zerwania lub wypiaskowania wszystkich niepotrzebnych warstw. Jeżeli po doprowadzeniu starych kaloryferów do dobrego stanu problem nie ustępuje to znaczy, że problem leży gdzie indziej i warto zasięgnąć opinii fachowca.

Wbrew pozorom, w wielu starszych budynkach wymiana kaloryferów żeberkowych na płytowe nie przynosi żadnych istotnych zmian, ponieważ różnice między sprawnymi grzejnikami starego i nowego typu są minimalne, dlatego nie obniżymy w ten sposób kosztów ogrzewania. Przyniesie to wyłącznie doraźne korzyści w postaci szybszego rozgrzewania się instalacji oraz uproszczenia sposobu zarządzania temperaturami.

Prawdziwą zmianę w zakresie wydajności oraz kosztów ogrzewania przynosi modernizacja całej instalacji cieplnej. Nowoczesne kotły gazowe (niskotemperaturowe lub kondensacyjne) pracują w niższych temperaturach – 75/65/20ºC lub 55/45/20ºC, podczas gdy stare piece działały w zakresach 90/70/20 ºC. To różnica przynajmniej 15ºC w temperaturze zasilania grzejnika. Takie instalacje niezbyt wydajnie działają z żeliwnymi grzejnikami, które wymagają bardzo wysokich temperatur. Zestawienie niskotemperaturowego kotła ze starymi kaloryferami zwiększy zużycie energii, co z kolei przełoży się na odczuwalny wzrost rachunków za ogrzewanie.

Z tego powodu gruntowne unowocześnienie ogrzewania w domu powinno dotyczyć wszystkich elementów układu. Wówczas możemy mieć pewność, że całość będzie działać w sposób komfortowy dla mieszkańców, oszczędny oraz wydajny. W takim przypadku względy estetyczne muszą ustąpić pragmatyzmowi – dopasowaniu i parametrom technicznym.

wymiana grzejników żeliwnych
Zaniedbane grzejniki żeliwne mogą straszyć wyglądem i przekonywać do ich wymiany

Wymiana grzejnika żeliwnego w bloku - przepisy

W przypadku mieszkań w bloku lub kamienicy konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie zamiaru wymiany starych grzejników do administracji i uzyskanie odpowiedniego pozwolenia. Powinno ono zawierać nie tylko projekt modernizacji, ale także informacje o parametrach nowego modelu kaloryfera. Ma to przede wszystkim związek z mocą nowego grzejnika, powinna być ona identyczna jak egzemplarza demontowanego.

Administracja po zatwierdzeniu wniosku przesyła pisemną zgodę, która zawiera wszelkie warunki wymiany, których należy ściśle przestrzegać. Oczywiście w przypadku mieszkania w bloku w grę nie wchodzi likwidacja grzejnika ani założenie dodatkowego „żebra” w jednym z pomieszczeń. Tego rodzaju zmiany są niezgodne z prawem, ponieważ zakłócałyby bilans cieplny danego budynku.


Komentarze

  • nie warto, masa roboty z tym i tylko wygląd lepszy. Po wymianie grzejników żałowałem