Bernard Bujwicki współzałożyciel Firmy BARTOSZ, dziś jeden z dwóch właścicieli, piastuje stanowisko prezesa. Główny inicjator i pomysłodawca przemian w firmie, z branżą sanitarną związany od ponad 25 lat. Od momentu powstania tj. od 1990 r. Firma BARTOSZ zrobiła potężny krok: od małego dystrybutora pomp, do dwóch własnych zakładów produkcyjnych, kilku oddziałów w Polsce i filii w Afryce.

Kolejny Prezes z branży HVACR - wywiad z Bernardem Bujwickim, współzałożycielem i prezesem Firmy BARTOSZ.

Redakcja: W branży inżynieryjno-sanitarnej działają Państwo od ponad 25lat. Jak Państwa zdaniem zmienił się rynek przez ten czas?

Bernard Bujwicki: Na naszych oczach znaczna część dawnych producentów krajowych z branży upadła albo stała się własnością  kapitału zagranicznego. Powoli powstają nowi polscy producenci central wentylacyjnych i rekuperatorów – my również do nich należymy.  Gdy powstawaliśmy, dziedzina wentylacji, a w niej rekuperacja, miały raczej znaczenie symboliczne. Teraz obie stały się gałęziami podobnymi do centralnego ogrzewania albo instalacji wod.-kan. Szczególnie zmieniło się w tej dziedzinie postrzeganie jej przez zarówno inżynierów, jak i użytkowników – inwestorów. Większe zainteresowanie centralami wentylacyjnymi naturalnie spowodowało, że wytworzył się rynek serwisu tychże urządzeń. Nieskromnie uważamy, że Firma Bartosz ma swoją niewątpliwą zasługę w rozwoju rekuperacji na polskim rynku. Gdy 10 lat temu informowaliśmy projektantów czy świadomych klientów, że nasze rekuperatory z natury nie ulegają szronieniu, przyjmowano to co najmniej z niedowierzaniem. Dzisiaj na tę zaletę starają się powoływać inni producenci, chociaż jak wiemy, nie zawsze jest to prawdą. W ostatnich latach zaostrzone zostały wymagania co do energochłonności urządzeń wentylacyjnych. Jednak niezależnie od stawianych wymagań, rynek jest – jak i był we wcześniejszych latach - zapełniony produktami o parametrach, które tych wymogów nie spełniają. Tego typu urządzenia z reguły są bardziej konkurencyjne cenowo i jak to się dzieje z pieniądzem – urządzenia tańsze, ale gorszej jakości wypierają urządzenia lepsze, warte swej ceny.


Sprawdź filię w Afryce


R.: Skąd pomysł na pracę w takiej branży?


B.B.: Zadecydowała przeszłość. Osoby tworzące firmę działały w branży sanitarnej jeszcze w PRL-u – stąd pomysł na firmę i branżę. Niewątpliwy wpływ miało też uzyskanie w Urzędzie Patentowym RP zastrzeżenia na wzór użytkowy unikalnego wymiennika spiralnego. W oparciu o ten wymiennik podjęliśmy produkcję rekuperatorów.

 

R.: W którym segmencie czują się Państwo najsilniejsi?

B.B.: Bez wątpienia jesteśmy silni w zakresie produkcji rekuperatorów do domów i mieszkań oraz w zakresie nietypowych central wentylacyjnych. Pierwsze wynika z posiadania wymiennika spiralnego WS własnej konstrukcji. Jest on odporny na szronienie i posiada bardzo wysoką sprawność w odzysku energii. To spowodowało stworzenie własnej konstrukcji sterowników typoszeregu STW, które nadzorują pracę także większych central wentylacyjnych z odzyskiem energii – w tym także chłodu. Odpowiednie kwalifikacje załogi, wyposażenie jej w wymagane narzędzia i oprzyrządowanie pozwalają nam produkować centrale wentylacyjne „szyte na miarę” – zarówno co do wydajności, jak i innych wymagań klientów (utrzymanie zakresu parametrów powietrza: temperatury, wilgotności, zmiennej wydajności, przesyłania informacji, wizualizacji pracy, itp).

 

Sprawdź ofertę rekuperatorów Firmy BARTOSZ

 

R.: Czy rynek klimatyzacji/wentylacji będzie należał do dużych producentów?

B.B.: W segmencie central przemysłowych już należy, natomiast w segmencie central kierowanych do budownictwa jednorodzinnego zapewne ten proces „przejmowania” rynku będzie postępował, lecz mniejszych firm nie należy przedwcześnie skreślać i skazywać z góry na porażkę. Szansą dla nich są rynki regionalne, a wiąże się to ze stopniowo budzącym się wśród konsumentów przywiązaniem do „swojego” produktu i producentów, czego oczywiście jesteśmy ogromnymi orędownikami – stąd też m. in. nasz udział w programie „Polski Ślad”.

Wracając jednak do pytania: większym producentom jest zdecydowanie łatwiej prowadzić badania, poszukiwać nowych rozwiązań i wdrożeń, nie wspominając już o prowadzeniu kosztownych kampanii marketingowych. Dlatego to duże firmy narzucają tempo rozwoju tego segmentu rynku.


Zobacz wszystkie nagrody i wyróżnienia Firmy Bartosz

 

R.: Są Państwo jednym z czołowych producentów central wentylacyjnych oraz rekuperatorów. Co sprawia, ze Wasze produkty tak mocno wyróżniają się spośród konkurencji?

B.B.: Na pierwszy rzut oka górujemy nad konkurencją gabarytem samego wymiennika ciepła oraz jego kształtem i to głównie z tej odmienności jesteśmy znani. Ta charakterystyczna cecha naszych produktów sprawia jednak, iż osiągamy to, czego tak zazdrości nam konkurencja tzn. rewelacyjną rzeczywistą sprawność odzysku na poziomie min. 85% w każdej temp. powietrza zewnętrznego (nawet poniżej -25°C) oraz bez udziału zysków z kondensacji wilgoci zawartej w powietrzu usuwanym, czyli mówimy o odzysku „suchym”. Jako producenta wyróżnia nas natomiast to, iż jako jedyni mamy w ofercie wszystkie rozwiązania z zakresu odzysku ciepła dostępne na rynku (począwszy od wymienników krzyżowych, przeciwprądowych i obrotowych, poprzez odzysk glikolowy, rurki ciepła, a skończywszy na pompach ciepła) oraz dodatkowo własne rozwiązanie w postaci wymiennika spiralno-przeciwprądowego. Ponadto zawsze kierujemy się indywidualnym podejściem do potrzeb i oczekiwań naszych Klientów, co sprawia, iż około 80÷85% sprzedawanych urządzeń powstaje właśnie jako produkty indywidualnie skonfigurowane i zaprojektowane.

 

Zobacz realizacje Firmy BARTOSZ

 

R.: A czy w tym sezonie pojawią się w Państwa ofercie jakieś nowości produktowe, czy też rozszerzony zostanie ogólny asortyment o jakiś nowy segment urządzeń?

B.B.: Nowości pojawią się zarówno w segmencie dedykowanym do budownictwa jednorodzinnego tzn. w grupie produktowej VENA, która uzupełniona zostanie o centrale z wymiennikami obrotowymi – zarówno w wersji stojącej, jak i podwieszanej oraz w grupie dużych central typoszeregu VEBAR, które uzupełnione zostają o centrale z odzyskiem w oparciu o pompy ciepła. Na skutek prowadzonych prac rozwojowych centrale VENA uzyskają również lepsze parametry z zakresu szczelności, izolacyjności oraz akustyki. Jesienią pojawi się również kilka nowości z zakresu automatyki sterującej, w tym nowy panel obsługowy. Dalsze szczegóły już wkrótce...

 

R.: Państwa produkty również można kupić za pomocą Internetu. Czy według Państwa sprzedaż urządzeń HVAC przez Internet ma przyszłość?

B.B.: W pewnym zakresie na pewno tak, internet to potężne medium, nie możemy go lekceważyć. Pamiętać jednak należy, że centrale wentylacyjne są urządzeniami złożonymi, a ich odpowiedni dobór wymaga fachowej wiedzy. Dlatego też niezwykle ważną rolę w całym procesie sprzedaży odgrywają nasi specjaliści, którzy mają kontakt z klientem. Dzięki wiedzy i bogatemu doświadczeniu klient zawsze może liczyć na profesjonalną pomoc i znalezienie rozwiązań dopasowanych do jego indywidualnych potrzeb.

 

R.: Bardzo aktywnie działają Państwo na polu wydarzeń branżowych: targi  FWSK, DOM, TARBUD i wiele innych. Co Państwu dają takie wydarzenia i gdzie do końca roku będzie można jeszcze Państwa spotkać?

B.B.: W okresie jesienno – zimowym prowadzimy zazwyczaj szkolenia dla projektantów i wykonawców, zarówno na terenie firmy i naszych oddziałów: w Białymstoku, Krakowie, Kielcach i Suwałkach, jak i w wielu ośrodkach na terenie całego kraju. O tego typu wydarzeniach na bieżąco informujemy na naszych stronach internetowych www.bartosz.com.pl oraz www.bartoszwentylacja.com.pl, a także przez dotarcie bezpośrednio do osób zainteresowanych. W najbliższym czasie, poza imprezami krajowymi, przewidujemy także przeprowadzenie cyklu spotkań targowych na terenie Węgier.
 
 

R.: Jakie cele wyznaczyli sobie Państwo do osiągnięcia jeszcze w tym roku?

B.B.: W tym roku chcemy wprowadzić na rynek nowy produkt w zakresie zasilania energetycznego central wentylacyjnych i rekuperatorów.

 

R.: Panie Bernardzie, dziękujemy serdecznie za poświęcony czas. Życzymy rozwoju i sukcesów!

B.B.: Dziękuję!

 

Bernard Bujwicki
Prezes i współzałożyciel Firmy Bartosz