Gość: tom
2008-04-23 00:00
przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
witam
czy można poprowadzić przewody grawitacyjne w poziomie? sytuacja jest taka że przewod grawitacyjny przechodzi mi przez środek pomieszczenia na piętrze ( kratka wentylacyjna jest na parterze) a chciałbym go przesunąć około 4 metry pod stropem parteru pod ścianę zewnętrzną potem przejść przez strop, podejść pod sufit i powrócić na stare miejsce i przejście na dach.
tak więc odchyłka pozioma mialaby około 8 metrów w sumie.
nie znalazłem żadnych wytycznych odnośnie odchyłek od pionu.
Gość: Maciej
2008-04-23 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
max 1,5m, w innym wypadku w gre wchodzi went. mechaniczna
Gość: S MARC
2008-04-23 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Tom poczytaj sobie Newtona, lub nowsze podręczniki o grawitacji!
Gość: Marcin
2008-04-24 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Max 1,5m inaczej wentylacja grawitacyjna nie będzie działac
Gość: S MARC
2008-04-25 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Niestety nie da się wpoić uprawnionym, że w poziomej rurze grawitacja się nie zminia. Kochani, jeszcze nie wynaleziono rur ze zmianą grawitacji na obu końcach! A, że tylko kominiarz na orbicie to pojmie, to zróbmy zbiórkę na Forum i zafundujmy kominiarzom wyjazd na Marsa! Najlepiej w jedną stronę! To jest chyba jedyne wyjście, odkąd oni chodza zamiast z miotłą, to z wiatraczkiem i bez miernika S CO2 ( tak jak Pan Tomasz B.)!Tylko taki bilet na Marsa dla kkp nam zapewni naprawdę szczęście!
Gość: T. Brzęczkowski
2008-04-25 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Naprawdę bym nie uogólniał Panie S MARC. Zawsze jak mam jakiś problem z wentylacją "niemechaniczną" dzwonię do "Kominiarczyka" , zawsze ma czas, zawsze wyjaśni i pomoże.
Gość: S MARC
2008-04-26 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Ja nie uogólniam. Czy naprawdę nawet nasz "kominiarczyk" chodzi jeszcze z miotłą? I w tej profesji zdarzają się cuda. Ja nawet taki cud u siebie chciałem sfilmować, ale kominiarz nasłany przez ASM uciekł! Teraz załatwiam sobie u znajomych zdjęcie M2 z kiblem, w którym jest wnęka na kuchenkę gazową. Rozumiecie jaka idea przyświecała wodzowi, który to wpisał do zaleceń architektonicznych, tak jak i płaskie dachy, aby nie budować ław kominiarskich. No i efek t jerst taki, że jak strome dachy wróciły, to o ławach zapomniano, tak jak u mnie. A ja chcę nieutrudniać czyszczenie kmina, bo kotka się spasła i jest leniwa. Panie Tomaszu już niedługo będę pisał o osiągnięciach architektury. Ja nawet pamiętam te czasy gdy w mieszkaniu wiało przez okna. Wiatru jednak nie zaliczam do oznak grawitacji, choć działa poziomo. No bo może nie zawsze poziomo, bo w wirach czasami wyciąga, a czasami wtłacza jak ma komin. Problemy są jednak wtedy z ogrzaniem powietrza w całej okolicy, teraz to już jest za drogo.
Gość: Maciej
2008-04-27 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
S MARC czy jak ci tam napisz prosze cos sensownego bo wypowiedzi tego typu juz mnie po prostu mecza. jezeli sie z tym nie zgadzasz to opisz to, odpowiednio ale sensownie - ten styl niby smieszny i dodatkowo kpiący to jaby normalnośc na tym forum
Gość: ?
2008-04-28 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Sensownie - (słownik) to tak jak uważa Maciej
dopisek [i kropka]
Gość: S MARC
2008-04-29 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Macieju, a o czym ja inż. mechanik z wykształcenia zajmujący się 40 lat badaniem przepływów i weryfikacją modeli obliczeniowych mam gadać z "Maćkiem od grawitacji poziomej". Trzy czy cztery lata pisałem o tym w rubryce Humoru. Ale teraz widzę, że większość problemów jest podobnie traktowana przez osoby tak uprawnione jak Ty. Mogę Wam wszystkim z podobnymi objawami polecić udanie się do najbliższego neurologa. To może da się wyleczyć, bo słownik ortograficzny i poradnik techniczny tu już nie wystarczy. I tak nie zrozumiesz czym jest przepływ w kominie niezależnie czy będzie komin poziomy, pionowy, czy skośny, opierając się nie na wiedzy, ale na Prawie budowlanym i normach, to Ci współczuje. Zrozum Macieju kiedyś jak były koślawe okna, to zapewniało przeciągi i to one pozwalały aby ludzie z takimi "specjalistami" przeżywali. Nie wspomnę o instrukcji palenia w piecu jaką wkuwałem w Regulaminie służby jako student. Znać sposób palenia w piecu to był przecież największy patriotyczny obowiązek! Pomyśl już wtedy czad lżejszy od powietrza snuł się po salach. Pomimo, że budowano wentylację, to spaliny z CO2 ( cięższe od powietrza) ulatywały kominem, ale nie czad! Teraz pytającym na Forum o to dla czego to nie działa komin wentylacyjny wiedz, że w BHP została ustawowa depresja, czyli modlenie się, aby S CO2< NDS. Teraz trudno rozpalić już w piecu, bo na osiedlach nikt już nie czyści kominów z sadzy, bo ław kominiarskich już nie ma. Są macherzy od wiatraczków, albo od uzdrawiania przepływu jednym dotknięciem ręki do kratki. Ale wiedz specjalisto: jednym z objawów przekroczenia wartości słusznej dla BHP w Polsce(5000ppm CO2 w Polsce) jest "grawitacja pozioma". Cudów w przepływach nie ma. Pozostaję z wyrazy szacunku dla twórców grawitacji poziomej S. MARC!
Gość: Maciej
2008-05-03 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
tak jak wspomniałes jest tutaj rubryka humoru, wiec możesz tam sie spelniać. A w problemach technicznych jak sama nazwa mówi opisuje sie problemy techniczne w sposób techniczny. Twoje teksty typu:
1.zafundujmy kominiarzom wyjazd na Marsa
2.Teraz załatwiam sobie u znajomych zdjęcie M2 z kiblem
3.A ja chcę nieutrudniać czyszczenie kmina, bo kotka się spasła i jest leniwa
są juz po prostu nudne jak BigBrother.
Skoro jestes osoba doswiadczona z 40letnim stażem to winien zes wiedziec ze przepisy to jedno a logika to drugie.
Gość: Wojtek
2008-05-03 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Maciek, on jest niereofmowalny tak jak tb. Zaraz dostaniesz tekstem ze przydaloby ci sie wietrzenie glowy albo, ze masz kwasice mozgu albo cos w ten desen. Szkoda nerwow.
Gość: Maciej
2008-05-03 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Tez tak myśle.pozdro.
Gość: S MARC
2008-05-03 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
Wojtku i Maćku, to tu jest rubryka humoru. Bo żaden przepis ni norma na ziemi nie zmusi grawitacji do zmiany kierunku. Co innego w kosmosie. Ale co do przepływu, to taki poziomy kierunek może zapewnić wentylator, komin czasami. Aby to jednak wiedzieć nie wystarczą wasze normy. Trzeba sporo nadrobić. Szanowni macacze kominów, dotyk ręki nie wystarczy, aby to zrozumieć. Na codzień z wizyty kominiarzajuż się wszyscy śmieją, albo wpadają w furię. Bo jak ktoś nic nie umie to nic nie poradzi. Najgorzej,że z powodu SBS budynków już inne bakterie zamieskują w mieszkaniu. Kilka miesięcy wystarczy i już Penicyllinum wysiada od wzrostu temperatury i CO2, a Aspargilus górą! Pytający Was ludzie o radę jak usprawnić przepływ i tak tego się od was nie dowiedzą, przez wasze pierniczenie o normach napewno nie przeżyją kiedy doczekają się weryfikacji waszych uprawnień. Do nauki znachory! Szkodliwość Wasza radzenia wynika z ignorancji, tak samo jak tych co tworzyli te normy. To co wy nazywacie wentylacją grawitacyjną z zasady ponad pół roku nie działa! Od lat 50- 70 ubiegłego wieku zanikła fachowość. Bo co innego było dawniej niż dziś. Komin spalinowy i wentylacyjny różnią się nie tylko sadzą, ale warunkami pracy. A wy nawet nie wiecie, że spaliny gazowe mają dużo wody, a nie sadzy, co tu czytałem wielokrotnie. Zmieniły sie technologie budowy domów i ogrzewania - niestety na niekorzyść ludzi! Tylko mniemanologia stosowana u was została. Nawet inżynierom okrojono materiał i mało kto z nich obliczy pierwiastek bez komputera, a komputer policzy przepływ zależnie od tego jaki ma program i założenia.Pisałem nawet do Kimo, żeby mierniki zaopatrzyć w napęd, bo to lepiej wygląda jak by sie kręcił wiatraczek, a nie kominiarz. Lokator by czuł psychologiczną ulgę- przyszedł kominiarz i uzdrowił komin pokazując mu wiatraczek!
Gość: Maciej
2008-05-04 00:00
Re:przewody wentylacji grawitacyjnej w poziomie
tak sie składa ze akurat o wentylacji grawitacyjnej co nieco wiem.Zarzadzam 3,5tys mieszkan w których na 1 sztuke przypada min 2 przewody went. grawitacyjnej i jeden spalinowy.
Fizyki nie da sie oszukac . Wentylacja grawitacyjna jest tyle ze jest tez zalezna od wielu czynników. Fakt jest taki ze dopóki mieszkania miały stare okna nie było skarg lokatorów ze mają wsteczny ciąg, pleśń na ścianie itp. Wszystko sie zmieniło gdy wprowadzono szczelna stolarke.
Wniosek z tego taki ze żeby wyjąć trzeba włożyć, a inaczej zeby wyciągnąć powietrze trzeba je wprowadzic do mieszkania. Jak okno ma nawietrzak ( nieszczelność ) o szerokości 10 cm gdzie wczesniej miało 6m ( dla okna 1,5 x 1,5 )trudno winic grawiacje ze jej nie ma. Ale to juz chyba wszyscy wiedza, dziwie sie ze ty jeszcze nie po 40 latach doswiadczeń.
A to ze w spalinach gazowych jest woda to nawet dzieci wiedzą więc bez przesady z tą swoją fachowością .Troche wiecej skromności.