Obecne technologie pozwalają nam znacznie skracać i ułatwiać wykonywanie codziennych czynności. Nawet czas dostarczenia przesyłki z jednego krańca świata na drugi, np. z Chin do odległych zakątków szwajcarskich Alp, zajmuje zaledwie kilka dni. Co jednak zrobić, gdy serwisant musi przebyć tysiące kilometrów, aby naprawić drobną usterkę? Rozwiązanie jest dużo łatwiejsze!

Czy serwisant może pracować na odległość?

Zdarza się, że naprawy wymaga urządzenie oddalone od serwisu o dziesiątki tysięcy kilometrów. W takiej sytuacji trudno przetransportować rozbudowane maszyny przez pół świata. Nie zawsze możliwy jest też dostatecznie szybki przyjazd serwisanta, w szczególności w przypadku usterek maszyn znajdujących się głęboko pod ziemią. We wszystkich tych przypadkach rozwiązanie przynoszą najnowsze technologie. Dzięki zaawansowanym narzędziom, takim jak inteligentne okulary, serwisant może pomóc w naprawie usterki w sposób zdalny, a ponadto połączyć się z dodatkowym ekspertem, by zasięgnąć porady. Zdalna konserwacja to również oprogramowanie, które uruchamia proces naprawy oraz – co najważniejsze – przewidywanie usterek.

 

Big Data i digital twins 

W coraz bardziej zautomatyzowanym świecie kluczowego znaczenia nabiera dostęp do danych oraz efektywność prowadzonych działań.

- Cyfryzacja jest niewątpliwie paradygmatem naszych czasów. Już dzisiaj istnieją jednostki połączone z siecią, które intensywnie zoptymalizowały pracę działów oraz sporadycznie – inteligentne fabryki – mówi dr Karl-Ulrich Köhler, przewodniczący zarządu firmy Rittal.

Dane są kluczowym elementem nowoczesnego przemysłu. Dzięki gromadzeniu i przetwarzaniu danych można tworzyć tzw. cyfrowe bliźniaki (ang. digital twins), czyli wirtualne odpowiedniki obiektów fizycznych, które pozwalają symulować, testować i optymalizować procesy zachodzące w rzeczywistych fabrykach. Obecnie jest to jeden z najważniejszych elementów procesu produkcji. Utrzymanie całościowej perspektywy procesu jest trendem nie tylko w produkcji, ale również w zarządzaniu informacją. Dzięki tej technologii praca przebiega sprawniej i efektywniej, umożliwiając zaangażowanie w projekt osób z całego świata. 

- Potencjał cyfryzacji ujawnia się dzisiaj szczególnie w firmach działających na płaszczyźnie międzynarodowej: konstrukcja, produkcja i montaż odbywają się w różnych miejscach, w zależności od kompetencji i podziału zadań – wyjaśnia dr Köhler.

 

Centrum innowacji

Dobrym przykładem firm łączących procesy fizyczne i cyfrowe jest Rittal Innovation Center w Haiger. Licząca 1 200m2 hala wystawienniczo-targowa dzięki zastosowaniu budowy aparatury sterowniczej i rozdzielczej, działa niczym prawdziwa fabryka. Jest to także centrum edukacyjne, w którym testuje nowe się w praktyce pomysły. Klienci i twórcy technologii Rittal i Eplan mogą omówić wszystkie etapy procesu bezpośrednio na „stacjach” produkcyjnych. Praca w centrum zapewnia opracowanie odpowiednich rozwiązań problemów, które mogą pojawić się w przyszłości, a także daje wgląd w procesy produkcyjne – od inżynierii, dostawy materiałów, przygotowania i obróbki części, po rzeczywisty produkt końcowy.

Ponadto ułatwieniem w procesie serwisowania jest nowa platforma Rittal. Dzięki niej możliwe jest nie tylko zgłoszenie usterki, ale także zamówienie konkretnej usługi w krótkim czasie – odpowiedź na zgłoszenie przychodzi w ciągu 24 godzin. Sami serwisanci pojawią się zaś u zamawiającego nie później, niż po 3 dniach. Ekipy serwisowe autoryzowanego serwisu Rittal specjalizują się między innymi w chłodnictwie przemysłowym (serwis chłodziarek, agregatów, wymienników), instalacjach IT (instalacje hydrauliczne, montaż, uruchomienie) oraz zasilaczach UPS. Co jest kluczową przewagą autoryzowanego serwisu od lokalnego? Odpowiednie kompetencje i wiedza techniczna serwisantów, dostęp do wszystkich części zamiennych, serwis na całym świecie. A to tylko kilka przykładów. 

 

Dowiedz się więcej