Gość: Wojciech Jakóbczyk
2004-11-27 00:00
nietypowy problem z kominem - kominkiem
nie wiem czy kwestie kominow tez sa tematem tego forum - jesli nie to przepraszam...
mam powazny problem, moze ktos cos zasugeruje, bo moje pomysly juz sie
skonczyly. kominiarz tez sie drapie w glowe...
najpierw fakty:
1. drzewo jest wysuszone (1 rok) - dab
2. doplyw powietrza z zewnatrz jest porzadny
3. pale juz 3 sezon, az do tego nie bylo problemow.
4. ciag jest porzadny (slychac jak powietrze przeplywa przez wlot, wciaga i
gasi plomien zapalki jak przystawie)
5. komin jest drozny (stwierdzone przez kominiarza) i na odpowiedniej
wysokosci (powyzej kalenicy, choc niezbyt duzo - jakies 30-40 cm, w poziomie
w odleglosci okolo metra)
niby wszystko ok... a jednak. po rozpaleniu dym zamiast w komin - idzie do
mieszkania kazda mozliwa szczelina. po uchyleniu (ostroznym, powolnym)
drzwiczek momentalnie wali dymem do srodka. z komina jak popatrzec na
zewnatrz to cos slabo leci. no i oczywiscie nie pali sie, ewentualnie pali
bardzo slabo. jak uda sie rozpalic mocno (kosztem zadymionego salonu), to po
zamknieciu drzwiczek zaraz przygasa i ze zdwojona sila probuje sie wydostac
do srodka domu zamiast do komina (momentami nawet przez wlot powietrza).
zadne zabiegi typu uchylanie/roszczelnianie okien nie pomagaja. wyglada na
to ze przez komin spokojnie przelatuje zwykle powietrze, ale dym juz nie
chce... czary czy jest jakies zjawisko fizyczne to tlumaczace? ewentualnie
nie jest to kwestia dymu tylko jego temperatury.
jedyny problem jakis stwierdzil kominiarz to bardzo mokry komin w wewnatrz -
mozliwe ze przez daszek (moze skraplalo sie na nim i splywalo do srodka).
daszek zdjalem, nic sie nie zmienilo. komin pewnie musi wyschnac tylko jak
ma to zrobic kiedy zupelnie nie da sie w nim palic... zreszta nie chce mi
sie wierzyc zeby tylko sama wilgoc powodowala az takie jazdy.
jakies pomysly, moze podobne doswiadczenia?
wojtek
Gość: Gnom
2004-11-28 00:00
Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
nie napisałeś jaki jest kominek otwarty czy zamknięty. Powietrze wpływa przez wlot ale czy wylatuje przez komin a nie przez pokój. Masz wentylację mechaniczną ?
Gość: Wojciech Jakóbczyk
2004-11-28 00:00
Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
kominek zamkniety, wentylacja grawitacyjna.
Gość: ZZ
2004-11-28 00:00
Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Jakie są wymiary komina i jaka moc wkładu kominkowego?
Gość: ZZ
2004-11-28 00:00
Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
c.d.
Przy kominie ceramicznym (bez wkładu stalowego) dobranym na styk do tego wigotnym i zimnym może dojść do takiego efektu. Proponuje nie palić tylko spróbować otworzyć drzwi kominka i w ten sposób przez parę dni przewentylować komin powietrzem z pokoi. Powinno to usunąć zawilgocenie komina.
Niech Pan się pochwali czy pomogło czy też to pudło.
Gość: Sławek
2004-11-29 00:00
Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Poruszył Pan problem, który również mnie dręczy. Z tą jedynie różnicą, że mój dotyczy kotła CO. Wszytkie objawy się zgadzają, kominiarz czyścił komin i sprawdzał ciąg powietrza, stwierdzając, że jest wystarczający. Niestety dym wydostaje się nadal do pomieszcenia kotłowni. Przy zamkniętych drzwiczkach spalanie jest bardzo słabe i daje mało ciepła wydzielając przy tym dużo dymu do wewnątz. Na ściankach kotła tworzy się warstwa osadu przypominającego smołę. Proszę o pomoc najlepiej poprzez email: liscu1@wp.pl.
Gość: Flex
2004-11-29 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Precz z grawitacją wentylacja nadciśnieniowa i zero problemów.
Gość: ciekawski
2004-11-30 00:00
Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
dwie sprawy
albo brak dopływu powietrza do paleniska (np szczelna kotłownia bez kratki z zetką)
albo tzw. zimny komin co tworzy brak ciągu
najlepiej rozgrzewać komin gazetami lub zapobiegać jego studzeniu gdy ogień gaśnie
Gość: Puchatek
2004-11-30 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
A jest nawiew do kotłowni? Czy komin był liczony czy dobierany na "oko"? Pozdrowienia.
Gość: Sławek
2004-12-02 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Komin był budowany wg. projektu standardowego, co do nawiewu to jest kanał zetowy.
Gość: Sławek
2004-12-02 00:00
Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Kotłownia ma kratkę z kanałem zetowym. Spróbuję z tym rozgrzewaniem komina. Tymczasem dziękuję i pozdrawiam.
Gość: Flex
2004-12-02 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Zrób wentylację (rekuperator z biegiem kominkowym)i wszystko z głowy.
Gość: Puchatek
2004-12-02 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Napisz co to za kocioł i jaką ma moc, jaka jest średnica czopcha (kanał dymowy od kotła do komina), jakie są wymiary komina (ewentualnie średnica wkładu kominowego jeśli jest), wysokość komina od włączenia czopucha do szczytu komina, szacunkowa odległość liczona w poziomie od wylotu komina do połaci dachowej (jeśli budynek ma dach skośny).
Może uda się znalezc przyczynę.
Gość: Puchatek
2004-12-02 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Flex, ja wiem że ty lubisz się wzorować na znanych ludziach takich jak Katon Starszy czy Andrzej Lepper powtarzając wkoło tą samą formułkę "daj rekuperator a będzie ci dobrze", ale bez przesady dostosuj się do sytuacji i nie zanudzaj.
Wprawdzie nudzenie Katona się sprawdziło i Kartagena została zniszczona, nudzenie Andrzeja też zostanie wysłuchane, cóż każdy kiedyś umrze nawet Balcerowicz, ale to nie oznacza że i Ty kiedyś zatryumfujesz.
P.S.
Nie sądze żeby dobrym sposobem było podłączanie kanału dymowego kotła co do rekuperatora. :-)
Gość: Flex
2004-12-03 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Fakt, nie jest to forum kominkowe ale...
Nie łączę kanałów, dymne poprostu nie montuję wcale!!! Ale jak już są to trzeba i żle działają to trzeba zrobić nadciśnienie. Puchatku ja nie dyskutuję ja Cię informuję.