Chiński kapitał - europejska jakość. Rozmowa z Tao Wen, Dyrektorem Zarządzającym firmy Huayi Compressor Barcelona, S.L.

Na początku naszej rozmowy pytanie o aktualną pozycję firmy Huayi w Chinach i na świecie?

Tao We:  Huayi jest obecnie największym na świecie producentem sprężarek chłodniczych, z produkcją globalną 46 milionów urządzeń w roku 2017, z czego około 3 miliony – to sprężarki do niewielkich aplikacji komercyjnych, na czynnik R134a, R600a i R290.

 

Jaka jest strategia firmy Huayi Compressor Barcelona w Hiszpanii, jej plany rozwoju, polityka kadrowa?

TW: Oczekuje się, że HCB będzie w naszej grupie Huayi motorem napędowym biznesu małych sprężarek do aplikacji komercyjnych.

Celem jest stworzenie podstaw globalnej ekspansji grupy. Tak planowano już od samego początku przejęcia zakładu w Barcelonie i nie sądzę, aby miało się tu coś zmienić.

Jako część firmy macierzystej, także i my wyznajemy jej wartości przedstawione w krótkiej deklaracji: „Satysfakcja zatrudnionych, satysfakcja klientów oraz satysfakcja udziałowców”. Wierzymy, że jeśli nasi pracownicy będą zadowoleni z pracy, to będą dostarczać produkty i usługi, które zadowolą naszych Klientów, a to generuje pozytywne skutki dla wszystkich podmiotów związanych z fabryką, procesem produkcji i wynikami finansowymi.

Różnice kulturowe pomiędzy Chinami a Europą są oczywiste, jednak uważamy, że różnice te nie są wrogiem dobrej współpracy pomiędzy stronami. Wierzymy, że wzajemny szacunek dla realizacji własnych celów, uważna komunikacja i dobra wola ułatwiają pokonanie tych różnic. Po kilku pierwszych latach współpracy obie firmy: HCB i Huayi, pomimo istniejących różnic kulturowych, swój biznes rozwijają z satysfakcją dla wszystkich stron.

 

W ostatnich latach mamy do czynienia ze spadkiem sprzedaży w Europie. Czy mógłby Pan ocenić tę sytuację w kontekście tego, co się dzieje w większych krajach, w innych regionach?

TW: Z naszego punktu widzenia sprzedaż produktów HCB i Huayi w Europie przebiegała stabilnie, a w ostatnich latach osiągnęła wyniki wzrostowe. Jakkolwiek zauważamy szybszy wzrost naszej sprzedaży w niektórych państwach, to jednak należy powiedzieć, że ostatnio globalny rynek sprężarek chłodniczych charakteryzuje stagnacja. Nasze wzrosty osiągane są poprzez przejmowanie lokalnych rynków konkurencji.

 

Jak rozwinie się, Pana zdaniem, sytuacja na rynku chłodniczym w najbliższym czasie?

TW: Nie jest tajemnicą, że oprócz Huayi, inni główni gracze w naszym sektorze doświadczają mniejszych i większych zawirowań, problemów i przejęć… Myślę, że po okresie zmian nastąpi czas względnej stabilizacji, jakkolwiek walka konkurencyjna nadal będzie silna. Wymusi to na producentach stworzenie własnych, indywidualnych kierunków rozwoju, szczególnie jeśli chodzi o produkty. Cała Europa, cały świat jest obecnie w okresie intensywnych i trudnych zmian, wymuszonych przez przepisy związane z ochroną środowiska oraz wyścig technologiczny i ekonomiczny. Jesteśmy świadkami powrotu do stosowania czynników naturalnych wszędzie, gdzie jest to możliwe i uzasadnione. Sieci handlowe kolejno wprowadzają rozwiązania na dwutlenek węgla oraz propan, pomimo wyższych kosztów inwestycyjnych w porównaniu do tradycyjnych czynników chłodniczych. W naszych kręgach producentów urządzeń o małych wydajnościach mamy dodatkową trudność wynikającą z ograniczenia napełniania układów do 150 g ze względu na palność R290, co na razie eliminuje ten czynnik ze średnich i dużych układów. Mówi się w środowisku, że limit R290 zostanie zwiększony nawet do 500 g, jednak informacje na razie nie są poparte rzetelnymi faktami ani rozpoczętą legislacją. Zapewne otworzyłoby to zupełnie nowe możliwości.

Cieszy nas fakt, że pomimo zróżnicowanych trendów i tempa zmian w chłodnictwie na różnych kontynentach, podejście chińskie i europejskie są bardzo zbliżone. To powinno ułatwić i przyspieszyć rozwój naszych firm Huayi i HCB.

 

Zobacz pełną treść wywiadu z Tao Wen