Badanie Opinia24 dla GF: Polacy widzą potencjał AI w obniżaniu rachunków

39% Polaków uważa, że AI może obniżyć rachunki. Jednocześnie 38% badanych nie potrafi jeszcze ocenić możliwości AI w tym obszarze – tak wynika z badania Opinia24 dla Uponor. Sztuczna inteligencja weszła do codziennego użytku za sprawą chatbotów czy generatorów obrazów. Dużo mówi się o zagrożeniach i szansach na przełomowe zwiększanie wydajności pracy. Tymczasem jej mniej efektowne zastosowania mogą mieć znacznie bardziej efektywny – namacalny wpływ na domowy budżet. Szczególnie w nadchodzącym sezonie grzewczym – jednym z nich jest sterowanie ogrzewaniem i chłodzeniem budynków. Nie chodzi o to, że algorytm sprawi, że energia stanieje. Może natomiast pomóc zużyć jej mniej, bez obniżania komfortu mieszkańców.


Do tej pory domowa automatyka była stosunkowo prosta. Gdy temperatura spadała poniżej ustawionego poziomu, ogrzewanie zaczynało pracować intensywniej. Kiedy robiło się wystarczająco ciepło – ograniczało działanie. Taki sposób sterowania ma jednak swoje ograniczenia. Budynek nie nagrzewa się i nie wychładza natychmiast.

Jeżeli więc system potrafi uwzględnić nie tylko aktualną temperaturę, ale również prognozę pogody, zachowanie budynku i przyzwyczajenia mieszkańców, może wcześniej zdecydować, kiedy rzeczywiście warto dostarczyć więcej ciepła, a kiedy można już ograniczyć pracę instalacji.

W ogrzewaniu nie chodzi o to, żeby cały czas dostarczać więcej energii, tylko żeby dostarczać ją wtedy, kiedy budynek naprawdę jej potrzebuje. W projektowanych przez nas rozwiązaniach AI daje nam możliwość przewidywania tego zapotrzebowania. Dzięki temu system może reagować wcześniej i łagodniej, zamiast nadrabiać później większym zużyciem energii – mówi Adrian Kisiel, ekspert Uponor (GF)

To właśnie ten sposób myślenia coraz mocniej wpływa na rozwój instalacji w budynkach. Sterownik przestaje być tylko urządzeniem wykonującym wcześniej zapisany harmonogram. Dostaje coraz więcej informacji i może na ich podstawie korygować sposób działania systemu.

Technologia na straży gospodarności

39% Polaków uważa, że AI może obniżyć rachunki – tylko 23% ankietowanych nie widzi takiego potencjału, aż 38% nie ma jeszcze zdania na ten temat. A jak wygląda praktyka już dziś?

Skuteczny system bierze pod uwagę m.in. dane pogodowe, temperaturę w pomieszczeniach oraz preferencje użytkownika, a następnie na tej podstawie dostosowuje pracę ogrzewania płaszczyznowego. Może również współpracować z kompatybilnymi pompami ciepła. Takie sterowanie może ograniczyć zużycie energii, choć oczywiście ostateczny efekt zależy również od samego budynku, instalacji i warunków, w jakich system pracuje.
To ważne, bo nawet najlepszy algorytm nie naprawi źle zaizolowanego domu ani niewłaściwie zaprojektowanej instalacji. AI nie zastępuje dobrej termomodernizacji, poprawnego doboru źródła ciepła czy właściwego wykonania ogrzewania. Może natomiast lepiej wykorzystać możliwości systemu, który już działa.

I właśnie tutaj może kryć się największa zmiana. Jeszcze niedawno „inteligentne ogrzewanie” oznaczało przede wszystkim możliwość ustawienia temperatury w aplikacji albo zaprogramowania osobnego harmonogramu dla każdego pomieszczenia. Dziś coraz większą rolę zaczyna odgrywać analiza danych oraz przewidywanie tego, co wydarzy się za kilka godzin.

Działanie w cieniu codzienności

Najlepszy system to taki, o którego pracy na co dzień niemal się nie myśli. W domu jest ciepło wtedy, kiedy powinno, instalacja nie pracuje niepotrzebnie, a użytkownik nie musi zastanawiać się nad ustawieniami krzywej grzewczej czy zmianą parametrów przed nagłym ociepleniem.

Dobrze zaprojektowany system, który wykorzystuje AI powinien być niezauważalny – powinien nas wspierać i wyręczać. Warto wybrać system, który maksymalizuje efekty, minimalizując nasz wkład w jego codzienną obsługę – podsumowuje Adrian Kisiel, ekspert Uponor (GF)

Wyniki badania Opinia24 dla Uponor (GF) sugerują, że dyskusja o AI w budynkach dopiero się zaczyna. Polacy częściej dostrzegają w tej technologii szansę niż zagrożenie dla efektywności energetycznej, ale bardzo duża grupa wciąż nie ma wyrobionej opinii.

Dlatego AI w budynkach prawdopodobnie nie będzie rewolucją, którą zobaczymy na pierwszy rzut oka. Bardziej prawdopodobne, że po prostu stanie się kolejnym elementem nowoczesnej instalacji – podobnie jak automatyka czy czujniki temperatury. A jej najważniejszy to mniej energii zużytej tam, gdzie nie była potrzebna i niższy rachunek na koniec miesiąca.

Komentarze

W celu poprawienia jakości naszych usług korzystamy z plików cookies. Zgodę możesz udzielić poprzez zamknięcie tego komunikatu. Jeśli nie wyrażasz zgody na przechowywanie na Twoim urządzeniu końcowym plików cookies konieczne jest dokonanie zmian w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies i ochrony danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.