Gość: czewrony
2007-08-18 00:00
nauka projektowania
Czy jest jakis podrecznik z ktorego mozna sie nauczyc krok po kroku od podstaw projektowania wentylacji i klimatyzacji?z gory dziekuje za wsparcie cos by sie przydalo umiec po studiach :)
Gość: dddd
2007-08-19 00:00
Re:nauka projektowania
tak nazywa się projektant, albo wykonawca
Gość: czewrony
2007-08-19 00:00
Re:nauka projektowania
nie jestem projektantem ani wykonawca póki co więc wara jak nie masz nic do powiedzenia
Gość: Wara
2007-08-19 00:00
Re:nauka projektowania
a ile masz czasu na naukę?
Gość: czewrony
2007-08-19 00:00
Re:nauka projektowania
nieograniczona.nie przygotowuje sie do zadnego egzaminu tylko chce sie nauczyc dobrze na przyszlosc.
Gość: korol
2007-08-19 00:00
Re:nauka projektowania
Moja propozycja:
1. Zatrudnij się w firmie wykonawczej i popracuj ok 2 lata
2. Jak już zrozumiesz zasady montażu i działania zacznij studia
3. Po 4 latach nauczysz się teorii
4. Potem połącz teorię z przktyką - nic nie działa i nie rozumiem dla czego
Gość: projektant
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
Na początek proponuje zapoznać się z teorią procesów zachodzących podczas obróbki powietrza. Dobra moim zdaniem jest KlimatyzacjaJonesa czy wentylacja i klimatyzacja Malickiego. Oprócz tego warto poszperać na stronach producentów central klimatyzacyjnych gdyż mają wiele programów wspomagających projektowanie. Pozatym na forum jest mnóstwo informacji.
Kto szuka nie błądzi. Powodzenia
Gość: melasa
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
nieograniczona.nie przygotowuje sie do zadnego egzaminu tylko chce sie nauczyc dobrze na przyszlosc.
Jakie studia skończyłeś?
Gość: Smieszna wypowiedz
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
Smieszna wypowiedz, ty pewnie tak zrobiłeś po średniej poszłeś na budowe, po dwóch latach czując zapał i pamiętając teorie zdałeś egzaminy na studia i pilnie się uczyłeś, Bzdura wiekszość takich przypadków to wygląda tak: ojciec ma firme, synowi nie chce sie uczyć dorabia u ojca i idzie na studia zaoczne lub prywatne, na zjazdach to jest jak jest nikomu nie chce się uczyc, bo w weekendy się nie chce, atmosfera barowa panuje na zjazdach, dzienni zarabiaja na robieniu projektów dla zaocznych, głównie papier się ma bo się płaciło i pózniej taki zawodnik ma mieć dużo teorie??? Kolejność powinna być taka że najpierw nauka pózniej praca, a nie poplątanie z pomieszaniem,
Gość: monik
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
nie zgadzam się, ja właśnie skończyłam polibudę na iś zaocznie , od dwóch lat pracuję w zawodzie i nie mogę stwierdzić że się obijałam na studiach,,zaocznych,, nie jest tak jak mówisz... jeśli ktos rzeczywiście trafił na studia to wie co ma z tym dalej zrobić, i nie każdy jest leserem nie każdy dostaje od rozdziców kasę... czasami trzeba na nią ciężko zapracować...
Nie uważam również że praca i nauka jednocześnie to pomieszane z poplątanym... jeśli umie ktoś to wykorzystać odpowiednio to jest to bardzo pomoce poplątanie:)
Gość: asa
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
Zgoda, że są ludzie ambitni, którzy dobrze pracują i uczą sie jednocześnie, ale mi chodziło o to że szkoła średnia pózniej praca pózniej studia, to jest pomieszanie z poplątaniem, które mało komu wychodzi dobrze, a co do zaocznych to oczywiście że są ludzie którzy uczą się dla wiedzy ale to gdzieś około 20 % stanowią reszta płaci za studia dla papierka,
Gość: korol
2007-08-20 00:00
Re:nauka projektowania
A po tem dostają papierek z uprawnieniami i projektują, tylko nie wiedzą, że papier wsystko przyjmie, a rzeczywistość budowlana i instacyjna jest zupełnie inna.
To jest tak jak z przwem jazdy, możesz zdać, lecz jak nie praktykujesz na ulicach tylko na symulatorze to z ciebie jest kierowca jak z koziej .................
Niestety coraz więcej takich projektów trafia do realizacji, bo są tanie.
Gość: Anna
2007-08-24 00:00
Re:nauka projektowania
a potem siedza i projektują i drugiemu nie dadzą:P
A sami robią 10 zlecen naraz a drugi inzynier nie ma roboty:)
Gość: korol
2007-08-24 00:00
Re:nauka projektowania
Najgorsze w tym, że projektują często coś, cow życiu nie da się zrealizować, lub co gorsza wchodzą w układy z prodycentami urządzeń i projaktują na bazie ich katalogów a w trakcie budowy upierają się nie liczac się z kosztami i inwestorem
Gość: Anna
2007-08-25 00:00
Re:nauka projektowania
zgodze się. Własnie z nam to od tej strony- ugadywania się.
A od człowieka co zna to dłużej wiem ( zresztą kiedyś mój prof budownictwa mówi a ile oni napisali w swoim katalogu? robiłam ogrzewanie domku na kolektory, grzjeniki itp a ja mowie 80% a on, oj to pościemniali. Robilismy badania to daje conajwyzej 60%, ale to latem przy max temperaturach słonca;)) że urzadzenia nie mają potem parametrów w czasie pracy, jakie widniały w katalogu np hałas większy, wydajnośc nie ta itp.