Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

przeczytałem - pobieżnie. super!!! prawie darmowa energia "Jak to naprawdę działa? Tak jak nasz organizm. Woda pobiera elektrony z otoczenia (żywność) przerabia je wg określonego schematu zawartego w wirach czasu (programie) tak jak do tego służy DNA w komórkach przy obecnym poziomie wiedzy (a raczej już wczorajszym) a następnie odbudowuje pierwotną postać wody po wyrzuceniu antyneutrino i nadmiaru energii. Swobodny elektron najpierw uwalniany jest z więzi wodorowych przez zawirowanie wody a następnie ponownie wychwytywany przez jądra wodoru i uzupełniany przez transcendentalne neutrina. A teraz moja uzupełniająca wiedza na temat Wszech-Energii Nie kryję, że chodzi o Boga, ale w innym pojęciu niż zwykle. Bóg jest Największy z Największych i Najmniejszy z Najmniejszych. Cały Wszechświat duchowy i materialny jest Jego energią. On jest wszędzie. Przenika Słońca i mieszka w naszym ciele i uśmiechu. W Nim żyjemy, poruszamy się i Nim oddychamy. Nie można od Niego uciec, ponieważ jest On wszystkim jako energia i wszystkim jako inteligentna Osoba. Obrazowo mówiąc, jest tak wielki, że niebo i światy materialne mieszczą się na Jego paznokciu. A z drugiej strony jest tak mały, iż cały potrafi schować się w najmniejszej części kwantowej. Jego Wszechmocna Miłość i transcendencja nie ma żadnych ograniczeń. Człowiek niełatwo sobie to wyobraża. Lecz gdy Go prawdziwie pokocha w sposób wolny - stanie się Mu podobny. Na marginesie mówiąc Ten proces tak faktycznie przebiega również w naszym organizmie i każdym innym żywym stworzeniu. Dlatego żywa woda bo daje nam siłę, rozpatrując cały proces na poziomie elementarnym. To właśnie subtelne zachwiania równowagi energetycznej na niedostrzegalnym normalnie poziomie są odpowiedzialne za różne choroby..." darmowa energia, bo daje ją nam Bóg... w artykule tym jest jeszcze sporo ciekawych stwierdzeń. aha, zapomniałem, że generator działa na nieistniejące cząstki poruszające się z prędkością wielokrotnie większą od predkości światła (tachiony). Przeczytajcie...