Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Korporacja Kominiarzy Polskich Szanowna KKP jako emerytowany gł. specjalista w Instytucie Maszyn Przepływowych PAN, któremu korporacja panowska nakazywała zwalczać poglądy nie naukowe w ramach na obowiązku nałożonego na pracowników zwracam się do Korporacji o pomoc. Po pierwsze jestem poszkodowanym przez jednego mistrza kominiarskiego, który w lipcu 1996 r. odebrał mój budynek , bez wejść na dachy i bez ław kominiarskich. Innych wad nie będę wymieniał, bo pod koniec listy prawie każdy już nic nie pamięta. W zakresie kontroli kominiarskiej wspomnę tylko, że kanał w kuchni powinien mieć wysokość co najmniej 18 m, a ten w kuchni z którego w czasie deszczu leci mi woda, po przedłużeniu rurą ma niecałe 3m. W dodatku mistrz kominiarski w czasie budowy przeoczył obowiązek kontroli, nie zauważył upałów, w czasie których wentylacja nie ma podstaw naukowych do działania i chyba z udaru mózgu zapisał budynki dla spółdzielni, która nie dość, że nie była inwestorem, to wspólnotą mieszkaniową będzie miała prawo zarządzać wg GINB od roku 20 004, gdy Sejm zmieni ustawę. Ja to rozumię bo wymieniłem okna na legalne z nawietrzakami i mam je usytułowane prostopadle do kierunku wiatru. A wiatry bywają tak silne, ze niedługo cały dach odfrunie. Na razie jednak na nich brak ław jest oczywiście widoczny i po stwierdzeniu konieczności ich budowy w 2004 r już nie traktuję tego jako wykroczenie - a permanentne utrudnianie kontroli kominiarzowi już lat 10! Pragnąc się od tego odciąć i zmienić ten stan już ustnie zakomunikowałem tej spółdzielni, rzekomo wybranej przez nas ( ale 3 lata po nominacji przez kominiarza), brzmienie art. 210 kc. W ważność wyborów z 1999r wątpię z uwagi na wybór przez kominiarza w 1996 i permanentny brak "członka u mojej żony", co było dotąd uważane za zasadniczą przeszkodę uznanie ją za współwłaścicielkę naszego samodzielnego lokalu prawnie wydzielonego z budynku aktem kupna lokalu i gruntu na WŁASNOŚĆ. Za co ja i ona płacimy co roku podatek jako właściciele. Akurat z tym nie musimy iść do sądów, wystarczy nasza wola. Od grudnia br. rozumiejąc potrzebę kontroli kominów zakomunikowałem tej spółdzielni, że mój lokal jest lokalem samodzielnym i zamierzam przywrócić termin (30.12. 1996r) gdy w nim zamieszkałem nie zdając sobie sprawy z niedotlenienia mózgów w urzędach. Urzędach, które lekceważąc przyciąganie ziemskie i szkodliwość CO2 po przekroczeniu wartości NDS przyznały się do kierowania się "prawem materialnym" i "pranym interesem" przy przyjęciu dokumentów bez kontroli tak projektów jak i zakończenia budowy przez podstawioną spółdzielnię , która ani z umową ze mną , ani z tą budową nie miała nic wspólnego. To kominiarz narozrabiał! Czy Korporacja kiedyś sprawdzała UM. , lub Sanepid w Gdańsku pod kątem działania wentylacji i S CO2? Warto sprawdzić ich pomieszczenia bo Sanepid komin może sobie tylko narysować. Wiem że tego jeszcze nikt nie sprawdza, i ja chcę ten obowiązek wprowadzić z uwagi na ciężar właściwy C02 i BHP . Po 2 latach pisania w rubryce Humoru o wentylacji i rozmowie z Prof. dr. hab. Nantką postanowiłem wprowadzić pojęcia naukowe do budownictwa już nie za darmo. Piszę opracowanie pt.: Wentylacja Grawitacyjna, a grawitacja, oraz kontrole niedotlenienia mózgu. Informuję KKP, że w tym roku miałem już 2 kontrole kominiarskie przez osoby w mundurach to nieuprawnione, bez papierów mistrza. Obawiam się jednak, że nawet mistrz kominiarski nie zrozumie tego co o przepływach wie taki jak ja ekspert, który w PAN mierzył przepływy 40 lat! Zostałem nawet doceniony przyznaniem patentu i za jego wdrożenie uzyskaliśmy II Nagrodę Premiera za wybitne osiągnięcia naukowe. Teraz za Postanowiłem się tą wiedza podzielić. Chciał bym być wraz z żoną uznani jako osoby która nie wydzielają sadzy, podobnie jak nasza kuchenka gazowa spełniająca normy PN. Mamy jednak problem z udowodnieniem, że CO2, które powstaje w wyniku naszego oddychania zalega w mieszkaniu z powodu niedouczenia artystów, którzy sądzą że w kominie działa antygrawitacja. O tych problemach dyskutowaliśmy z Pof Nantką w poniedziałek. Teraz 5.12.2006 o godzinie 17-20 znowu mają być kominiarze. Serdecznie zaprasam też przedstawicieli KKP do mnie, aby potwierdzić moją dobrą wolę nie utrudniania pracy kominiarzowi . Z uwagi na przepisy prawne i nośność blach sądzę, że przy kącie dachu 33% i nośności blach q kor > 0.59 kN/m myślę że kominiarz może spaść z dachu chcąc po nim chodzić. Wnoszę o poparcie moich starań przebudowy dachu na koszt gminy. Proszę o wyjaśnienie, czy jako przyjaciel Newtona, Bernolliego i Daltona, oraz znawca przepisów BHP tak co do sił na równi pochyłej jak i w kominie, z uwagi na ZROZUMIENIE dla szkodliwości CO2 i obowiązujących wartości NDS, których w Polsce dotąd nikt nie rozumie chciał bym wiedzieć, czy mogę liczyć na przyjęcie do izby? mgr inż. Stanisław Marcinkowski PS: Już jako emeryt proszę Forum Wentylacji o zaświadczenie o mojej dobrowolnej i darmowej pracy na Forum w celu zaliczenia stażu w propagowaniu wiedzy o wentylacji.