Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Adi - jeśli chciałeś mnie wk..wić, to Ci się udało, czynisz to doskonale. Natomiast Twoje wywody i uzasadnienia to słucham od innych, Tobie podobnych już od dłuższego czasu. Podjąłeś polemikę na temat zastosowania "systemu indywidualnych rozliczeń ciepła za c.o.", ale piszemy niby o tym samym, a nie o tym samym. Ja podejmuję temat dbałości o substancję mieszkaniową, a Ty dbałości o kieszeń niby demokratów, pragnących tylko kogoś wykolegować i żyć na innego koszt. Dlatego mam prośbę, abyś opierał się na faktach i na materiałach już sprawdzonych a nie przypuszczeniach, bo doświadczeń mamy już za dużo. Podkreślam, aby zastosować mierniki lub inne urządzenia służące do indywidualnego rozliczania ciepła, budynki i c.o. muszą być wpierw odpowiednio do tego przystosowane, bo o takich mówimy. Nie ma to żadnego znaczenia, czy jest to blok mieszkalny wielokondygnacyjny zasilany z sieci ciepłowniczej, czy budynek np. 5-cio rodzinny gdzie c.o. jest wsólne. Piszesz o sprawach zupełnie oderwanych od rzeczywistości i teoretyzujesz. Żyjemy w kraju takim jaki jest i budynki mamy takie jakie mamy i nikt tego nie zmieni. Mieszkam w bloku, w którym kiedyś stosowano rozliczenia ciepła w/g powierzchni: - nie ugotowałem i nie upiekłem się, jestem okazem stanowiącym zaprzeczenie Twojej teorii. - przewietrzłem mieszkanie - nie miałem wilgoci ani zagrzybionych ścian w mieszkaniu - wcale nie płaciłem więcej za zużycie ciepła niż dzisiaj, bo nie ogrzewałem Twoich demokratów. Dzisiaj stosowana jest metoda podzielnikowa: - w mieszkaniu mam zimno, bo jeżeli ogrzewam mieszkanie więcej, potęguje się zawilgocenie i zagrzybienie ścian. I co, mogę coś dla siebie demokraty zrobić więcej. O to Ci chodzi? - obecnie muszę płacić za ogrzewanie więcej, ponieważ muszę ogrzewać w Twoim pojęciu tzw. demokratów. - demokraci zamykają dopływ ciepłej wody do grzejników, bo mają taką możliwość, ubierają sie w demokratyczną odzież (kufaje), otwierają drzwi do łazienki i na korytarz i stosują w Twoim pojęciu demokratyczny system ogrzewania. Czy to zjawisko jest normalne? Przypuszczam, że wkrótce będą zamieszkiwać korytarze i suszarnie oraz pomieszczenia wspólnego użytkowania, bo tam nie ma podzielników (zrozumiałe). - ja mam wilgoć i zagrzybione ścian. To jest w/g Ciebie ta prawidłowość mieszcząca się w Twoich kanonach smodzielności i demokracji? (Musisz z taką teorią na księżyc). Wspólnie wszyscy ponosimy olbrzymie nakłady na badania, na bazie których opracowywane są stosowne przepisy, do których powinniśmy się stosować. Są to materiały bardzo dobre i przydatne w stosowaniu, nie trzeba nic nowego wymyślać. Radzę się z nimi zapoznać, aby podejmować polemikę, z której będą wypływać pomocne informacje dla potrzebujących. Obecnie jest to takie ble, ble, ble lub jadna baba drugiej babie. Ponadto radzę zapoznać się: - z wpływem zagrzybienia na higieniczne i zdrowotne warunki życia człowieka. - pionowym rozregulowywaniem hydraulicznym i cieplnym c.o. - nastawami wstępnymi i ich utrzymywaniem podczas eksploatacji c.o. - temperaturą punktu rosy. Znajomość tych materiałów pozwoli lepiej zrozumieć problematykę techniczną a nie polityczną, eksploatacji budynków i c.o. Dziwię się Tobie, skad masz taki pogląd, że jeśli ktoś zlikwiduje podzielniki to zaraz na złość sobie zrobi i będzie ogrzewał mieszkanie przy otwartych oknach i przy mrozie -35stC, aż mu się woda w d..ie zagotuje. Wydaje mi się, że jesteś jednym z naganiaczy firmy, obsługującej te podzielniki. Bo nie ma innego wytłumaczenia. Za tworzenie odpowiedniej psychozy pobierasz wynagrodzenie. Z "ryzdykiem"