Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Mialem okazje byc przy pracy kotla Buderus o mocy 120kW z palnikiem wentylatorowym, zamontowanym w pomieszczeniu o wymiarach jakies 3x6m i wysokosci jakis 3m. Pomieszczenie kotlowni zaizolowane bylo welna 15cm na wszystkich scianach, na suficie i podlodze. Dodam, ze kotlownia byla na wolnym powietrzu bez zyskow ciepla z zadnej strony. Zima podczas pracy kotla w pomieszczeniu bylo jakies +25 C gdy na zewnatrz panowal siarczysty mroz okolo -15, -20C. Rury c.o. o srednicy 100mm zaizolowane poliuretanem o grubosci jakis 5cm na calej dlugosci, jedyne odkryte elementy instalacji to pompa grundfosa typu TP i trzy przepustnice pneumatyczne. Temp. wody w instalacji jakies 95/82C. Chodzi mi o to, ze nawet najlepsze zaizolowanie kotla i rur przy wysokich parametrach pracy odda nam dosc spora ilosc ciepla. Palnik wentylatorowy podczas pracy zasysal wielkie ilosci mroznego powietrza robiac co najmniej kilkadziesiat wymian poietrza na godzine a i tak nie byl w stanie wychlodzic kotlowni.