Praca

Do urzędu pracy zgłasza się kobieta ze swoim 10-letnim synkiem i mówi do urzędniczki: "Proszę Pani, mój syn nie skończył podstawówki, nie ma doświadczenia, nigdy nie pracował. Proszę mu zaproponować jakąś pracę." Urzędniczka uśmiecha się i mówi: "Mam dla niego coś w sam raz- woła zadowolona- MURARZ, za 4000 zł na rękę!" "Czy Pani zwariowała!" - odpowiada matka. "On nie może tyle zarabiać, jeszcze mi w narkotyki wpadnie! Proszę znaleźć coś odpowiedniejszego!" Urzędniczka...