Junkers WRP 11B 23 

Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Mam model 14B 23 i podobne problemy od początku używania; duży strumień wody wyzwalający choć w pięknym opisie przed zakupem było iż wystarczy maleńki strumyczek :). Miałem i mam jeszcze problem zmniejszania przepływu wody i temperatury - niestety doszedłem sam do wniosku, że jest to błąd konstrukcyjny i na pewno znany - z regulatorem przepływu wody. Po mocnym rozruszaniu go pokrętłem max - min przez kilka dni działa potem znów problem; w okresie gwarancji wymieniony był zespół wodny 2x i inne próby naprawy - chwilę jest ok, po jakimś czasie znów problem. Po okresie gwarancji wywalczyłem gwarancję/rękojmię na część - znów wymieniony zespół wodny. Skutek - nadal bez zmian. Trzeba się po prostu przyzwyczaić do tego piecyka. Tak przy okazji - serwisanci "autoryzowani" Junkersa pojawiają się i znikają i za każdym razem kto inny do mnie przychodził; osobiście uważam, że są partaczami. Model mój miał zgodnie z opisem wystarczyć na 2 łazienki i 2 kuchnie; zawór wodny skutecznie zmniejsza ciśnienie (choć ustawiony na ok. 1/2), że podczas lania wody w łazience ledwie kapie w kuchni a ponoć najmocniejszy model kilka lat temu kupiłem. Obecnie mam piękną deszczownię ale żeby móc jej używać piecyk musi mieć palnik ustawiony na max a przepływ na 2/3 a i tak nie przez wszystkie wyloty leci woda. Takie moje przygody z tą firmą. Obecnie będę musiał zawezwać znów serwisanta bo po długim podgrzewaniu i wyłączeniu bardzo długo jeszcze pstryka w nim - tak jakby na chwilę włączał się i wyłączał (ps. pomaga dwukrotne naciśnięcie przycisku prądowego). Dodam, że filtry wody i gazu okresowo sprawdzane i wymieniane.