Gość: yllaW
2004-01-27 00:00
#31
wysil sie na lepsze epitety o Wallym, bo to mnie rusza...
Gość: yllaW
2004-01-27 00:00
#32
Fachowcy są- ale trzeba za nich płacić !!!. Podstawowym wyborem fachowca jest;-staż pracy firmy, zrobione projekty(lista referencyjna), ubezpieczenie OC, wykwalifikowana załoga i nadzór , odpowiednie uprawnienia, analiza co fachowiec robi SAM a co podzleca, jego zdolności wytwórcze (zakład produkcyjny, etc.) jego UDOWODNIONA jakość w zarządzaniu (ISO-9001:2000)- to nie żart - to gwarantuje powtarzalność procedur a tym samym eliminuje jakiekolwiek błędy, oraz jego BIURO (poza teczką i busem).. jak to sprawdzisz - to SAM się dowiesz kto jest fachowiec a kto jest komarkiem co brzęczy i tylko krew wypije. Takich co dużo mówią jest na pęczki (patrz ten internet) - takich co zrobia dobrze.- paru. SAM musisz odcedzic plewy od ziarna.
Gość: Roman1
2004-01-28 00:00
#33
I to jest prawidłowa odpowiedź!
Gość: wkurzony laik
2004-01-28 00:00
#34
OK. Przepraszam jeśli poczułeś się osobiście dotknity sformułowaniem 'żałosne i smieszne'. Moze powinno być 'niezwykle często zalosne' - jeśli masz szczescie i trafiasz na życzliwych odpowidajacych moze tego nie odstrzegasz. Ale ja dawno temu mialem zle doswiadczenia i widze że dalej zwykli ludzie z problemami maja minimalne szanse na pomoc. CALKOWICIE ROZUMIEM Twoje zastrzeżenia jak trudna może być odpowiedż - szczególnie laikowi , ale czy zwalnia z kultury i zyczliwości? Może lepiej zmilczeć niz silić się tylko na złośłiwości?
A dlaczego 'żalosne' - poczytaj sobie ile tu wzajemnych animozji (Waszych wewntrznych Panowie) ile złośliwości , ile na niskim poziomie docinków. Reagujesz na 'żałosny' jako epitet ale słowa 'pawian, głąb, żalosny amator ' nie razą?? A sam też piszesz 'cham chamem zostanie' i nie przeszkadza ??? (Jak widzisz trochę sie przygotowałem).Pozdrawiam
Gość: Gnom
2004-01-28 00:00
#35
W zasadzie masz rację że dobra usługa musi kosztować ale niestety rzeczywistość nie jest taka prosta że po cenie i zewnętrznych oznakach dobrobytu można poznać dobrego projektanta. Generalnie skłaniam się ku tezie że żadnej wentylacji nie powinno się wykonywać bez projektu (no może z wyjątkiem jakiś zupełnie prostych) a więc rozmowa z wykonawcą i producentem powinna być drugim etapem. Pierwszy problem jest taki że rzeczywiście inwestorzy nie czują potrzeby korzystania z projektantów a jeśli już to zwykle wybierają tego najtańszego. Projektanci mają tego świadomość i żeby dostać zlecenie obniżają ceny za projekty do śmiesznych stawek, no i oczywiście odwalają potem coś na kolanie bo jaka płaca ... . Do tego wszystkiego dokłada się idiotyczne prawo ze swoim projektem budowlanych w formie schematycznej do pozwolenia na budowę. Projektanci zwykle pracują sami , nie mają ISO , żeby ograniczyć koszty biura czasami mają w domu lub w mało reprezentacyjnych miejscach , nie podzlecają branż bo to podnosi cenę za usługę. Lepiej jest trafić do takiego co projektował dużo wentylacji ale i to nie gwarantuje dobrej usługi bo architekci zlecają branże tanim projektantom (z tych samych powodów) (a swoją drogą ilu architektów liczy się ze zdaniem branżystów) i zdarza się że kiepski projektant może się poszczycić dużą ilością zaprojektowanych wentylacji a komu chce się sprawdzać jak działają. Do tego dochodzą przetargi na projekty gdzie jedynym kryterium jest cena. Są też i tacy projektanci co całe życie projektowali kanalizację i nagle biorą się za wentylację. Inwestor ma małe szanse żeby zweryfikować to czy trafił do dobrego projektanta. A nawet jeśli mu się uda to często kończy się tak że projektant projektuje zgodnie ze sztuką , wychodzą mu duże ilości powietrza a inwestor śmieje mu się w nos i każe zmieniać bo za droga inwestycja. Zresztą wystarczy popatrzeć na wentylacje w Plusach, Biedronkach i innych tego typu obiektach. Dlatego sądzę , że warto czasami podpowiedzieć coś inwestorowi jeśli pyta , może akurat ma kasę i chce zrobić coś przyzwoicie.
Gość: wkurzony laik
2004-01-28 00:00
#36
Dzięki - o to własni mi chodziło, aby choc czasem odpowiadać na wąpliwości laikow. Nie zbywać ich pseudodowcipnymi komentarzami , owszem wskazywać np. na trudności w odpowiedzi na pytanie (często zbyt ogólne) albo po prostu zmilczeć.
Krótko mówiąc; jak odpowiadać to z sensem.
Ocena działań na styku architekt/projektant / projekty branżowe bardzo trafna (z doświadczenia ). A tak a propos : kto świadczy w Warszawie usługi typu ekspertyza np. wentylacji domu jeśli projektant ją spieprzył? Pod pojęciem ekspertyza rozumiem, ze ktoś stwierdzi co jest przyczyną, doradzi rozwiązanie, podpisze sie po tym, weźmie pieniądze ale i jakąś odpowiedzialność. Nie chodzi tu np. o jakies spory, procesy sądowe, biegłych itp tylko o rozwiązanie problemu. technicznego.
Gość: spostrzegawczy
2004-01-28 00:00
#37
Drogi Inwestorze...
Starają się tu pomagać na forum,więc nie obrażaj wszytkich z branży
jakoby fachowcy wymarli jak dinozaury........Niektórzy nieomylni ( np.boski Wally w trzech osobach Wally,allyW i Kanał) nie odpowiedzą za friko-inni tak.
Załóż nowy wątek - zadaj pytanie jako pierwszy, a nie wchodź na rozmowy pomiędzy instalatorami bo i po co-co nas śmieszy dla Ciebie może być żałosne, choć chamstwo trzeba zawsze tępić!!!.Na pewno jeśli będzię ktoś znał odpowiedz to Ci się wpisze.....Czy zabezpieczyłeś się w umowie np.kaucja gwarancyjna,rękojmia za wykonaną pracę ?Jesteś przecież Klientem Indywidualnym.
Gość: mniej wkurzony laik ( a przynajmniej nie na życzliwych)
2004-01-28 00:00
#38
Przecież nie mam pretensji do tych, któzy odpowiadają. Wręćz przeciewnie jestem im głeboko wdzięczny. 'Wcinam się' tylko w tym wątku dotycżacym kultury (to chyba nie jest zastrzeżone dla instalatorów). Wątek główny : próbowałem - było chyba (nie chce mi się wracać) 19 odpowiedzi z czego 17 to kpinki i wewnętrzne obrzucanie się roznymi określeniami.
PS. Rękojmia oczywiście tak ,ale czasem trudno ją wyegzekwować (bywa i tak!) i warto rozważyć możliwości zrobienia tego przez kogoś innego. Pozdrawiam wszystkich życzliwych .
Gość: YllaW
2004-01-28 00:00
#39
Napisałeś z sensem Gnomie. Ale NADAL twierdze ,że nie ma uniwersalnego Panaceum na bolączki tej branży i ten facet jak i inni będa przechodzić przez bóle pomyłek , prób i innych partactw. DOBRA werfikacja wykonawcy MUSI jednak być....Mamy za dużo latających Piotrusiów Panów. Im lepszy Wykonawca - tym prawdopodobnie będzie droższy, ale jednak ryzyko zawalenia roboty i zrobienie komuś bubu jest znacznie mniejsze z jego strony. Dobry wykonawca TAKŻE z duzym prawdopodobieństwem dobrze oceni projekt - oraz go ew. poprawi na budowie - tak aby było dobrze. GENERALNIE z mojego doświadczenia(a mam je od 30 lat), 7 projeków na 10 jest zwalone i nie nadaje sie do realizacji w zaprojektowanej formie. To jest FAKT.
Gość: spostrzegawczy
2004-01-29 00:00
#40
Drogi Wally.Najdrożej to nie znaczy nie znaczy ZAWSZE najlepiej.Inwestor powinien zawsze poprosić wykonawcę o zawiezienie na wykonaną wcześniej instalację lub zerknąć na listę referencyjną i pogadać z poprzednim zamawiającym.A i wielu Projektantów możesz jednak przekonać do nowszych i lepszych rozwiązań jeśli będziesz dla nich partnerem a nie wrogiem podczas montażu (przeprowadzane manewry typu : zamienić projekt tylko na swoje elementy albo publicznie wytykać błędy który każdy w końcu może zrobić.No i trzeba przy zamianie urządzeń nie zapominać o prowizji- choć nie zawsze).
Co do dobrego zachowania na forum jeszcze parę dni i może przywrócą ci NICKA-WALLY - mozna prawda ? ,czego życżę SERDECZNIE.
Gość: yllaW
2004-01-29 00:00
#41
Kulturalne rozmowy ZAWSZE można przeprowadzać z kulturalnymi ludźmi. Takie też lubie..Wracając do tematu- sam wiesz ,że jest on szeroki i głęboki. Wiesz ,że Inwestor chciałby dokumentacje za darmo... lub prawie za darmo - wtedy Projektant projektuje TAKIE urządzenia, za które dostaje największą prowizje od producenta (bo musi skompensowac koszty) i kółko się zamyka... Inwestor dostaje to czego nie chce , a Wykonawca jest pomiędzy młotem a kowadłem.
Wracając do bana na Wallego czyli mnie yllaW , to jest wręcz przeciwnie, zablokowali nie tylko moje Nicki , ale także mój komputer z którego wysyłam tą informacje (każdy komputer wysyła swój protokół identyfikacyjny, więc zadali sobie trud zablokowania każdej informacji , która przychodzi z tego mojego komputera) - No cóż 1:0 dla mnie , wygenerowałem fałszywy numer z mojego PC-ta i ich serwer już mnie nie rozpoznaje...a ja NADAL pisze szanowny adminie!. ADMINIE!! powiedz publicznie WON to sobie pójdę,, , ale takie ciche i tanie sztuczki blokowania OGÓLNEGO Forum to nie wypada...albo mamy " freedom of speech or not?" Wally(gator)