Gość: KRZYSIEK
2008-12-27 00:00
#61
Co do sadzy.
czy zastanawiał się ktoś dlaczego jest jej aż tyle.
są dwa sposoby palenia.
albo staramy się aby spalic ekonomicznie zmniejszając nadmuch na palenisko. Mamy wtedy powolne spalanie ale w kotle jest za mało powietrza potrzebnego do prawidłowego palenia , albo dajemy nadmuch na ful i wtedy powietrza jest dość ale spalamy więcej opału .
wystarczy dotknąć ręką wyjście do komina i wiemy wszystko.
za mała ilość powietrza powoduje właśnie to dymienie i sadze.
trzeba wyregulować podajnik na sterowniku tak aby nie podawał za dużo opału ( zwiększając przerwy podajnika)
ale jeżeli przesadzimy to osiągniemy drugi niepożądany skutek.
opału będzie za mało a powietrza za dużo ( co będzie skutkowało tym że albo nam zgaśnie w kotle albo powietrze będzie studziło wymiennik zimnym powietrzem.
niema idealnych ustawień sterownika tak jak niema jednakowego węgla (opału)
do każdego opału trzeba dobrać sobie ustawienia samemu obserwując jak się pali na palenisku.
a jak już to opanujemy to naprawdę jest OK.
Na początek zgrzewka piwa i łóżko do kotłowni ( jak już ktoś powiedział)
Taki jest urok kotłów z podajnikiem tłokowym i ślimakowym.
jak już poradzimy sobie to można zapomnieć o tym że mamy kocioł.
A oszczędności w dzisiejszych czasach są spore na takich kotłach.
Moja rada dodatkowa. Kupować opał zbliżony do parametrów podanych w dokumentacji DTR.
Albo kupić na próbę worek i dopiero jak będziemy zadowoleni kupić sobie całość na zimę
Gość: Marek
2008-12-30 00:00
#62
Dzięki Mariusz za porady, oczywiscie zaczołem od tego aby faktycznie nie wchodził w nadzór i wydaje mi się ze już jest lepiej.Zmniejszyłem ilość powietrza i kocioł jest stabilniejszy,sadza została ale to już mniejszy problem.
Dlatego kupiłem taki duży kocioł ponieważ mam dodatkowe piętro które w zimie wynajmuje czasami i wtedy wykorzystuje wiekszą moc kotła.
Pozdrawiam !!!
Gość: Piotrek
2008-12-31 00:00
#63
Witam Wszystkich. Szukam kotła do swojego domu ok.180m2. Na allegro znalazłem ten kcioł KMG-1 i zainteresowal mnie. Chciał by usłyszeć opinie urzytkowników odnośnie jego zalet jak i wad,czasu stałopalności (miał) min i max, ogólnych wrażeń jego eksploatacji. Mam zamiar opalać go miałem z Bogdanki. Co do sterownika to informacji na tym forum jest ho ho. W jaki sposób sprawuje się w ogrzewaniu C.W.U. i jeśli można to prosił bym o opis schematu podłączenia. Z góry dzięki.
Gość: zbirek
2008-12-31 00:00
#64
No chyba doszedłem do lepszych ustawien jeśli chodzi o ekonomie. Skróciłem mu przerwe miedzy podawaniami teraz podaje 1 min i przerwy ma 1,40 sek widać po płomieniu że ma wiekszy power i żaru jest więcej bliżej popielnika,siłę nadmuchu zredukowałem do 2 biegu i opusciłem trochę nakrętkę z klapki na wentylatorze. Teraz przy tych zimnych dniach i nocach dalej zuzywam zbiornik na 2 dni na dom mi leci 52-55 st. także różnica jest dosyć dużą barzdiej pudzie to obliczyć jak znowu się zrobi cieplej i zredukuje temp. do 45-48 st na dom.
Gość: zbirek
2008-12-31 00:00
#65
Ale wadą pieca wydaje mi się złe umiejscowienie czujnika temp. na piecu. chyba powinien gdzieś być niżej kotła np w połowie wysokości.Efekt tego mam takiże poprostu kocioł zrzuca całą całą nagrzana wodę jak temp zejdzie poniżej zadanej i kocił wejdzie w tryb pracy to temp potrafi czsem spaść naweet jeszcze o 8-9 st.I potem dosyc długo pracuje zanim osiągnie żądną. Pewno to jest zależne tez od ustawienia zworu trójdrożnego.Ale wydaje mi się że jak by czujnik był niżej umiejscowiony to wtedy by to inaczej wyglądało. No chyba że to jest zamieżony efekt i tak ma być.
Gość: Rafi
2009-01-03 00:00
#66
Witam,
u mnie również był problem dymu i wilgoci w zasobniku. Problem leżał w zbyt słabym ciągu kominowym. Po czyszczeniu komina dym i woda z podajnika zniknęły.
Gość: emigrant
2009-01-13 00:00
#67
w odpowiedzi na wode w zasobniku i dym to mam wstawioną rure 20 cm w komin nie mam problemów narka
Gość: Dodan
2009-01-27 00:00
#68
Przymierzam się do zakupu pieca KMG-1, bo generalnie jako jeden z nielicznych spełnia moje oczekiwania tzn. ma gesteosc granulacji do 4 cm, a to oznacza ze mozna nim palic nie tylko tzw retopal, ale np groszek tudziez inne paliwa, po drugie ma PID-a, a najwazniejsze jest tez to ze glebokosc pieca ma pół metra tzn. zmiejsci mi sie do kotłowni:-) I w zwiazku z tym mam pytanie do was, czy polecacie ten piec, czy dobrze sie sprawuje, czy PID spełnia swoją rolę, jak jest z servisem, poprostu czy warto go kupic, czy ma szukac czegos innego? Z góry bardzo dziękuję za wszystkie rady/uwagi.
Gość: Artur
2009-02-01 00:00
#69
Witam, na temat tego pieca już się kiedyś wypowiadałem (grudzień 2008). Generalnie powodem dlaczego wybrałem ten a nie inny to jego gabaryty. Czyli podobnie podchodziłem do tematu jak Pan. Wcześniejsze wypowiedzi miały bardzie wydźwięk negatywny, ale !!! dokupiłem kolejne 1,5 tony węgla, oczywiście jak zwykle pakowany w worki 25kg.
Muszę powiedzieć po 2 tygodniach palenia nowym węglem, że większość problemów jest związana z jakością tego paliwa. Okazuje się, że wcześniejsze 3 tony jakie miałem o chyba były kamienie. Piec spalał dużo, kopcił, bardzo zanieczyszczał wymiennik. Oczywiście na workach były parametry węgla opisane - 27 MJ/Kg, mała zawartość popiołu, parametry wzorcowe, oczywiście w rzeczywistości było inaczej.
Nowy węgiel na opisie worka ma gorsze parametry (23-24MJ/Kg) a wyjątkowo dobrze się sprawuje. Do kotła zaglądam 2 razy rzadziej, zasobnik starcza na 4 dni, opróżnienie komory z popiołem też co 4 dni, gdzie wcześniej obsługa co 2-3 dni. Problem z sadzą jest dalej na ścianach wymiennika, ale jest go wyraźnie mniej.
Co do sterownika, już wcześniej było wiele wypowiedzi na ten temat. Moim zdaniem spisuje się bardzo dobrze (oczywiście poznawanie i ustawienia zajęło około 2 miesięcy, w których przeklinałem kocioł, sterownik i moją decyzję, teraz mogę powiedzieć, że jest dobrze)

Podsumowując:
- kocioł działa poprawnie,
- sadza w kanałach jest dalej (ale mniej), po dobrym ustawieniu można nazwać go bezobsługowym (tylko dosypanie paliwa, i zabranie popiołu oraz co jakiś czas czyszczenie ścianek wymiennika),
- sterownik jest OK (sam ustawia większość parametrów by utrzymać stabilną temperaturę).
Kupując drugi raz zamówił bym większy zasobnik, i większe drzwiczki do wglądu paleniska, standardowe są małe i przy paleniu awaryjnym na dodatkowym ruszcie można nieźle poprzeklinać.
Teraz mogę powiedzieć, że większość problemów jest związana z jakością paliwa, w tym sezonie miałem okazję sprawdzić 4 rodzaje ekogroszku (każdego od 500 do 2000 kg), ostatni okazuje się na razie najlepszy, rzucił nowe światło na problemy z pracą kotła. Wcześniej nie chciałem wierzyć, że aż taki duży wpływ ma rodzaj węgla. Spalam teraz 5 tonę węgla, jeżeli bym trafił wcześniej na ten dobry, to wydaje mi się, że z 1,5 tony można było oszczędzić w moim przypadku do tej pory (wcześniej podajnik podawał paliwo co 200 - 250s, przy gorszym węglu nawet co 150 - 170s --> tego miałem najwięcej, a teraz 300 - 350s). Temperatura w domu minimum 23stC, Pozdrawiam.
Gość: Artur
2009-02-01 00:00
#70
Aha, czy polecam, nie wiem. Jeżeli miłbym kupić pewnie bym go kupił jeszcze raz - ale tylko ze względu na gabaryty (mam wąską a długą kotłownię). Z innymi kotłami nie miałem doczynienia. Wg. mnie kupienie kotła z podajnikiem to jak kupienie samochodu. Zawsze ktoś będzie niezadowolony oraz ktoś zadowolony. Ja jestem teraz gdzieś po środku ( ponad 2 miesiące wali ze sterownikiem i próby na różnych gatunkach węgla). Wcześniej byłem stanowczo na NIE.
Co do czystości, ktoś kiedyś wypowiedzieł się, że taki kocioł ma w suszarni swojego domu. Nie chiałbym założyć ubrań z takiej suszarni. Jest pył z węgla, pył z popiołu, nie jest sterylnie i czysto jak to przedstawiają handlowcy sprzedający kotły, a używam węgla pakowanego w worki foliowe 25kg. Pozdrawiam.
Gość: Dodan
2009-02-06 00:00
#71
Artur dzieki wielkie za wszelkie informacje na temat KMG-1, po twojch opiniach raczej zdecyduje sie na ten kociolek, a to szczegolnie ze wzgledu wlasnie na malutka kotlownie. Jego wymiary pozwalaja mi go jakos tam upchnac:-). Niestety jest tak ze w tych gotowych projektach domow, kotlownie sa projektowane do kotla gazowego, im sie chyba wydaje ze wszyscy i wszedzie moga sie podlaczyc do sieci. A jesli chodzi o walke z ustawieniami to chyba co bym nie kupil to mialbym jakis proble z dostrojeniem pieca, mniejsze lub wieksze:-)
Gość: Tadeusz
2009-02-07 00:00
#72
Gość: Krzysztof
2009-02-10 00:00
#73

co do forum info-ogrzewanie to nie polecam.
same kłamstwa. Nawet administrator (Piotr ……… ) potrafił kłamać i zachwalać swoje kotły i usługi wypisując na inne same kłamstwa. Mam na to dowody (zapisane na dysku) bo po tym jak wytknąłem mu je na jego forum i zagroziłem sądem to usunął je całkowicie.
teraz powstało nowe i nawet tam nie zaglądam.
Tysiące zadowolonych klientów . Co by było gdyby wszyscy tutaj pisali że są niezadowoleni z danego kotła.
Nie sprzedawałbym tych kotłów aż tyle. Przychodzą kupować znajomi od klientów, zamawiają też instalatorzy, itd.
Co do forum.
Każdy jak coś kupił to już nie szuka potem opinii o tym produkcie. Jak jest zadowolony z zakupu. Jeżeli ma problemy z ustawieniami lub z kotłem po to ma telefon czy do producenta czy do mnie nawet i dzwoni z pytaniami.
Jest kilku klientów co wolą fora i wymianę doświadczeń .są tacy i ja to wiem . I wymieniają się doświadczeniami. może jest ich kilku prawdziwych. A gdzie jest cała reszta co zakupili kocioł ? Palą i są zadowoleni bardzo lub mniej bardzo. Jeśli mają problemy z ustawieniami dzwonią i pytają .
Ale są tacy co wiedzą dobrze że potencjalni klienci szukają opinii o danym produkcie zanim go kupią i trafiają właśnie na takie fora. A tu ma pole do popisu konkurencja i wypisuje różne rzeczy co tylko się da, aby zniechęcić do zakupu innego produktu niż nie jego . Nie wiem czy niewiedzą że takie oszczerstwa są karane i to bardzo srogo za oczernianie kogoś publicznie.
Proszę sobie pomyśleć czy osoby zadowolone mają potem czas wypisywać na forach jacy to nie są zadowoleni z danego produktu. Raczej nie.
O zaletach raczej piszą osoby powiązane z danym produktem ( producenci, sprzedawcy itd.) tak aby zareklamować swój produkt udając zadowolonych klientów.
Co do ustawień kotłów proszę najlepiej dzwonić do mnie .mój numer jest na stronie mojej i na każdym kotle co sprzedałem.
Jak ktoś ma problem z sadzą też już jest na to sposób i to bardzo prosty nawet do zastosowania w wcześniejszych wersjach kotłów.
Już sprawdzony ale to tylko dla klientów którzy kupili u mnie kocioł i mogę to sprawdzić. Nie dla konkurencji.
Forum powinno służyć wymianie pomysłów i ustawień, własnych rozwiązań a nie wypisywaniem bredni na temat konkurencji.
Pozdrawiam prawdziwych użytkowników , a oszuści niech zmienią forum i najlepiej założą swoje pod tytułem
KOCIOŁ WALKA O KLIENTA ZA POMOCĄ OSZUSTWA I MANIPULACJI.
Pozdrawiam
Krzysztof
Gość: Krzysztof
2009-02-10 00:00
#74
a pana tadeusza z postu wcześniej proszę o kontakt ze mną .
e-mail ma.
Gość: Mariusz
2009-02-13 00:00
#75
Miarka sie przebrala.

Wspolnie z zona zdecydowalismy - ogrzewaniu weglowemu mowimy zdecydowane i stanowcze NIE!

Poza wzgledami ekonomicznymi, rozwiazanie KMG-1 + groszek nie spelnia zadnych naszych oczekiwan.

Oto powody:
1. Duze spalanie (ok 30kg/dobe), co wymusza koniecznesc ladowania zasobnika co drugi dzien. Zdecydowanie za czesto. Czlowiek staje sie niewolnikiem pieca. Gdy wyjechalem na 4 dni, zona, ktora jest drobnej postury, nie poradzila sobie z ladowaniem wegla. Rowniez ze wzgledu na pkt.2.

2. Niesamowite ilosci gryzacego dymu w zasobniku, ktory wypelnia cala kotlownie po jego otwarciu. Powoduje to okropny smrod nie tylko w piwnicy, ale w innych pomieszczeniach rowniez wyczuwalny. (Ciag kominowy jest OK, komin fi-20cm byl czyszczony w grudniu).

3. Olbrzymie ilosci sadzy. Czyszczenie pieca raz w tygodniu staje sie koniecznoscia, bo w przeciwnym razie wiekszosc energii przelatuje przez komin, co daje sie stwierdzic organoleptycznie. Zmiany nadmuchu niewiele pomagaja. Piec pracuje bez zarzutu przez pierwsze dwa dni po czyszczeniu. Pozniej - tragedia.

4. Syf w kotlowni. Posadzka, sciany - czarne. Pozniej to wszystko wnosi sie do domu. Po kazdej obsludze pieca - ladowanie i/lub czyszczenie - nalezy wziac prysznic, bo czlowiek smierdzi i jest brudny. Beznadzieja.

5. Zbyt duza wrazliwosc pieca na jakosc opalu. Mi nie udalo sie trafic na taki, ktory by mnie satysfakcjonowal. Efekt - poza opisanymi wyzej dochodzi jeszcze wilgoc w zasobniku i poczatki korozji (pierwszy sezon uzytkowania!!!).

Na razie tyle.

Wybor padl na ogrzewanie gazem ziemnym. Drozej, ale w porownaniu do tego co jest - bezobslugowo i czysto.
To nie ja jestem dla pieca, tylko piec dla mnie.
Etap "lozka w kotlowni i zgrzewki piwa" mam juz za soba - lekcje uwazam za odrobiona i nie zamierzam juz do tego wracac.

Reasumujac. Mam do sprzedania nowy (listopad 2008) piec KMG-1 25kW. Jesli po tym co napisalem jest ktos zainteresowany, to prosze o odzew. Najpierw tu.

Pozdrawiam wszystkich wytrwalych.