Doświadczenie krajów Unii Europejskiej pokazuje, że stosowanie wysokich standardów oszczędzania energii skutkuje wzrostem energooszczędności gospodarki, uniezależnieniem się od zewnętrznych dostaw energii, zwiększeniem ilości miejsc pracy, oraz sprzyja rozwojowi i poprawie standardu energetycznego.

W raporcie firmy Rockwool i Krajowej Agencji Poszanowania Energii "Polacy o oszczędzaniu energii" pokazano stan świadomości Polaków dotyczącej korzyści z oszczędzania energii. Według badań przeprowadzonych przez TNS OBOP na zlecenie Rockwool Polska, najbardziej kosztowną pozycją w rocznym budżecie przeciętnego gospodarstwa domowego jest ogrzewanie pomieszczeń, które pochłania 46% wszystkich wydatków na energię. Na prąd elektryczny gospodarstwa przeznaczają kolejne 30%, a zużycie ciepłej wody to 23% rocznych wydatków.

Oddzielną, dodatkową pozycją w wydatkach energetycznych (a zarazem transportowych) może stanowić paliwo do samochodu - jego udział też jest znaczący. Tymczasem wydatki na paliwo do samochodu bardzo rzadko traktowane były przez ankietowanych Polaków jako koszty energii.

Na pierwszym miejscu wskazują oni koszt użytkowania urządzeń elektrycznych (AGD, RTV i oświetlenie). Dopiero na drugiej pozycji ulokowały się opłaty za ogrzewanie. W rzeczywistości, ogrzewanie zdecydowanie wyprzedza pozostałe energetyczne potrzeby gospodarstw domowych. Jego koszty są, jednak proporcjonalnie mniejsze niż wskazywałby na to jego ilościowy udział w bilansie zużycia energii. Przyczyną takiej sytuacji jest powszechne w Polsce ogrzewanie węglem. Jego niski koszt wynika z polityki energetycznej i cenowej państwa, zdecydowanie promujących węgiel, ale także z powszechnego niedoceniania aspektów ekologicznych, zdrowotnych czy klimatycznych, w tym stanu powietrza atmosferycznego, którym na co dzień oddychamy.

Na pytanie o przyczyny wzrostu kosztów ogrzewania budynków, respondenci wskazują przede wszystkim wysokie ceny paliw i ciepła oraz przestarzałe systemy grzewcze. Zdaniem ekspertów równie istotny wpływ na koszty ogrzewania ma szereg czynników. Pierwszy to straty ciepła przez ściany, dach, okna czy wentylację. Ilość energii, którą trzeba dostarczyć do budynku, aby go ogrzać, zwiększa się drastycznie przy jego niewystarczającej izolacji termicznej. Kolejny czynnik to nieefektywne instalacje, które mogą powodować straty rzędu 30 - 40% energii dostarczanej do budynku.

Na ponoszone przez gospodarstwo domowe koszty składają się zatem koszty utrzymania odpowiedniej temperatury we wnętrzu, a także koszty paliw i energii zużytych na pokrycie strat ciepła i niskiej sprawności systemu grzewczego budynku.

Ceny ciepła i energii będą rosły, ponieważ wzrastają ceny paliw. Potwierdzają to tendencje, które obserwować można od wielu lat. Ceny nośników i samej energii rosną średnio o 4,5 – 8,0% rocznie. Podobnych zmian należy się spodziewać w przyszłości, gdyż od roku 1999 wspomniane tendencje wzrostowe są w miarę stabilne. Warto zwrócić uwagę, że wzrost cen energii i jej nośników jest szybszy niż wskaźnik inflacji. Najwolniej zmieniają się ceny ciepła sieciowego z miejskich systemów ciepłowniczych - dynamika ich wzrostu zbliżona jest do dynamiki zmian inflacji.

Na tle innych państw europejskich, Polska jest krajem o klimacie raczej chłodnym. Zimniejsze od nas są tylko: Szwecja, Norwegia i Finlandia, a także kraje bałtyckie. Pod względem zapotrzebowania na energię do ogrzewania nowo wznoszonych budynków znajdujemy się jednak w tyle nie tylko za krajami o klimacie ciepłym, ale także za państwami o tak zimnej aurze jak Szwecja, czy o klimacie umiarkowanym, jak Dania i Niemcy.

Pytani o zapotrzebowanie na energię cieplną w wybranych krajach Unii Europejskiej respondenci intuicyjnie kierowali się w swych odpowiedziach warunkami klimatycznymi i wskazywali na Włochy, jako na kraj zużywający do ogrzewania nowych domów najmniej energii. Nic bardziej błędnego. Okazuje się, że to nie klimat, ale standard energetyczny budynków przesądza o ilości energii potrzebnej do utrzymania pożądanej temperatury. Poprzez stosowanie odpowiednio grubych warstw izolacji cieplnej to właśnie w krajach skandynawskich zmniejszono energochłonność budynków do minimalnego poziomu. Polska ustępuje w tej dziedzinie prawie wszystkim krajom europejskim – o klimacie zimnym, ciepłym i umiarkowanym.

Ściany i dachy, przez które niepotrzebnie ucieka zbyt dużo ciepła, to początek naszych kłopotów. W Polsce niestety zły stan istniejących budynków i niskie wymagania w stosunku do nowych powodują, że straty ciepła przez przegrody są jednymi z najwyższych w Europie. Wysokich strat w Polsce nie da się usprawiedliwić naszym klimatem, bo w zimnej Szwecji są one kilkukrotnie niższe. Polskie domy też mogłyby być równie energooszczędne, wystarczyłoby jedynie nieco zwiększyć grubość izolacji.

Modernizacja istniejącego budynku w połączeniu z poprawą jego standardu energetycznego kosztuje w przeliczeniu na m2 jego powierzchni od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.


Straty ciepła przez ściany a wymagana przepisami grubość izolacji

Okres zwrotu wydatków na kompleksową termomodernizację budynku zależy od szeregu czynników. Kluczowe to:

- aktualny stan budynku - im gorszy jest początkowy poziom izolacyjności cieplnej, tym bardziej odczuwalny będzie efekt wykonania ocieplenia, a okres zwrotu kosztów inwestycji będzie krótszy.

- stan instalacji grzewczej - pełne wykorzystanie efektów ocieplenia ścian zależy od poprawnie działającej instalacji grzewczej.

- koszty jednostkowe energii - im droższym nośnikiem energii ogrzewamy budynek, tym szybciej zwrócą się koszty ocieplenia ścian.

- sposób użytkowania i utrzymania warunków komfortu cieplnego w budynku - oszczędność energii i redukcję kosztów odczują Ci, którzy rzeczywiście ogrzewali swoje mieszkania. W Polsce wciąż jeszcze, niestety, często zdarza się, że w okresie zimy wielu pomieszczeń w budynkach nie ogrzewa się w ogóle, lub ogrzewa się je do zbyt niskich temperatur. W takich przypadkach podstawowym efektem ocieplenia jest umożliwienie ludziom mieszkania w cieple i godnych warunkach po kosztach, które są w stanie udźwignąć.

Informacje o badaniu
Badanie „Polacy o oszczędzaniu energii” przeprowadzone przez TNS OBOP na zlecenie Rockwool Polska na reprezentatywnej grupie 1005 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat, w dniach 5 – 9 lipca 2007 r.

Źródło: www.tns-global.pl