Po pomyślnym przejściu procedury szkoleniowo-certyfikującej Fundacja Ochrony Warstwy Ozonowej PROZON przyznaje "ZIELONE KARTY" Serwisanta Urządzeń Chłodniczych i Klimatyzacyjnych.


ZIELONA KARTA Serwisanta Urządzeń Chłodniczych i Klimatyzacyjnych potwierdza znajomość bezpiecznej dla środowiska obsługi urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych oraz dysponowanie profesjonalnym sprzętem niezbędnym do wymiany czynników chłodniczych bez emisji freonów do atmosfery. Tym samayma ZIELONA KARTA jest dowodem spełnienia przez jej własciciela wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z 22 maja 2003 r. w sprawie wymagań dotyczących wyposażenia technicznego oraz minimalnych kwalifikacji, jakie muszą spełniać przedsiębiorcy prowadzący działalność, w której wykorzystywane sa substancje kontrolowane (tj. freony).

Fundacja PROZON zakładając ogólnopolską sieć odzysku i regeneracji zużytych czynników chłodniczych przyczynia się do ratowania atmosferycznej warstwy ozonowej przed dalszą degradacją oraz ogranicza nadmierny efekt cieplarniany.

Jak zdobyć ZIELONĄ KARTĘ?

Skontaktuj się z:
Fundacja Warstwy Ozonowej PROZON
Warszawa 03-893, ul. Bukowiecka 71
tel./fax (022) 511 68 83
tel. kom. 0602 69 88 35, 0600 28 12 79
e-mail: prozon@prozon.org.pl
internet: www.prozon.org.pl

Komentarze

  • zgubiona

    Witam zgubilem zielona karte czy moge sobie wyrobic druga ?

  • zielono mi

    zielona karta jest nieobowiazkowa i płacenie takiej kasy za coś niepotrzebnego jest idiotyzmem i nabijaniem kasy cwaniaczkom.
    Owszem bezwzglednie nalezy przestrzegać zasad poszanowania otaczajacej przyrody ,w tym chronić warstwę ozonowa,ale płacic za jakiś plastikowy kartonik to głupota.
    jeszcze nie tak dawno ,ot w królewskim starym Krakowie przy COCH organizowano płatne w odwrotną strone kursy. tzn uczestnik kursu dostawał zieloną karte za friko,jeszcze na dodatek dostawał 130 złotych tytułem zwrotu kosztów-doszło do tego że nawet sprzataczki i studenci,gdy sie zwiedzieli ze kasę mozna łatwo dorwać stali sie benificjentami tegoz plastiku a co najważniejsze 130 złotych/byc moze karty juz nie maa bo i po co a pienądze zasiliły sklep alkoholowy zajdujacy sie przy terenie studenckiego miasteczka,zmarowano społeczny grosz i panowie wydajacy zaswiadczenia jakoś nie mieli moralnych wyrzutów sumienia że kurs kończą osoby wcale od początku do końca nie zwiazane z chłodnictwem,warto może by siegnąć do rejestru wydanych zielonych kart i przekjonac się o walorach etycznych naszych pedagogów...!!!!!!!!!!!

  • cos w tym jest

    nawiazujac do postu osoby która sie nie podała swych danych chce powiedzieć że cos w tym jest,
    obowiazujace prawo Dz,U.nr 89 poz 828 jasno precyzuje i mówi o obowiazku posiadania uprawanień sprawdzenia kwalifikacji w tym zakresie z obszaru ochrony środowiska
    na dodatek wyraźnie wskazuje kwote jaka nalezy uiścic za egzamin jest to 10 procent minimalnego wynagrodzenia czyli gdzies koło 80 złotych,a nie jak uzurpatorzy zycza sobie jeden tysiac/wstyd panowie wstyd/ponadto nie działaja jako stwarzyszenie SIMP,SEP by sobie uzurpować prawo do egzaminowania.
    po trzecie ,o żadnym koszcie wydania zaświadczenia byc mowy nie może i następne 100 złotych jest bezprawne żądanie,
    wymysleli panowie jakiej ciekawe okreslenie by jeszcze siegnac do naszych kieszeni po nastepne 150 złotych określili to jako "koszty postepowania certyfikacyjnego"na dodatek jakis egzamin poprawkowy i nadzór piecioletni za 50 złotych,to jeszce nie koniec wymyslili wydanie duplikatu certyfikatu za drobne 50 złotych i odnowienie za 650 złotych,
    za takie coś jako próbę wyłudzenia winien ścigać prokurator.