Lato w pełni ale Ty już oczami wyobraźni widzisz kolejne zimowe rachunki za ogrzewanie? Trochę czasu jeszcze zostało na porządne ocieplenie domu. Pamiętaj, że najwięcej ciepła ucieka przez dach, dlatego zacznij od niego. Najpopularniejszymi materiałami ocieplenia poddaszy są: wełna mineralna, styropian i od niedawna folia termoizolacyjna…

Zatrzymaj ciepło pod dachem
Ta ostatnie zyskuje coraz więcej zwolenników z wielu powodów. Folia nie pyli podczas układania, jest lekka a po jej montażu nie drapiemy się przez dwa kolejne dni. Dodatkowo nowy produkt do ocieplenia poddaszy spełnia też inne niezbędne funkcje izolacji termicznej.

Podstawowa funkcja izolacji termicznej poddaszy
Zacznijmy od tego, co chcemy osiągnąć ocieplając poddasze domu? Przede wszystkim mamy nie dopuścić do uciekania ciepła z domu w zimie, a latem chronić dom przed zbytnim nagrzaniem. Ważne też, żeby materiał do izolacji poddasza był odporny na korozję biologiczną, czyli nie sprzyjał rozwojowi grzybów i pleśni działających negatywnie na zdrowie człowieka. Izolacja termiczna powinna umożliwiać dyfuzję pary wodnej. Dodatkowo oczekujemy, że izolacja zagwarantuje niższe rachunki za ogrzewanie i zapewni długotrwałe użytkowanie dachu. I co ważne, że ocieplenie poddasza nas nie zrujnuje.



Wybieramy materiał do ocieplenia poddasza
Biorąc pod uwagę wymienione funkcje powinniśmy szukać w sklepach budowlanych lekkich folii termoizolacyjnych, które możemy sami zamontować na dachu. Folia to inaczej wielowarstwowa, cienka, termoizolacyjna mata refleksyjna składająca się z dwóch warstw zewnętrznych: metalizowanych i zbrojonych folii poliestrowych, oraz wypełnienia w zależności od wersji: z kilku warstw maty poliestrowej, folii metalizowanej (12 mikronów każda) i dodatkowych warstw pianki polietylenowej – tłumaczy Patrycja Gutowska z Onduline Materiały Budowlane – to całkiem innowacyjny produkt, który w odróżnieniu od typowych izolacji termicznych chroni budynek przed utratą ciepła wykorzystując efekt odbicia promieniowania termicznego. Elastyczna folia termoizolacyjna (np. Onduterm) działa jak lustro odbijając docierającą do niego energię cieplną. Folia odbija od swojej powierzchni do 92% promieniowania cieplnego i jest w stanie wchłonąć jedynie 1% energii cieplnej. Promieniowanie podczerwone stanowi 90% całkowitego nośnika energii cieplnej w budynkach w lecie, oraz około 75% całkowitego przenoszenia energii w zimie. Stosowanie termoizolacji pozwala na osiągnięcie do 30% oszczędności przy ogrzewaniu lub chłodzeniu. Dowiedziono, że zużycie energii w budynkach z zastosowaniem wielowarstwowego materiału refleksyjnego jest w porównaniu z budynkami izolowanymi wełną szklaną niższe o 28%.



Kiedyś przed ociepleniem poddasza musieliśmy kupić dwa produkty: folię paraizolacyjną i materiał ostateczny czyli wełnę lub styropian. Potem trzeba było zapłacić z dowóz materiałów ze sklepu, bo grubość i wielkość materiałów nie pozwalała przewieźć tego osobówką.

Folia termoizolacyjna jest lekka i dostępna w poręcznych rolkach. Materiał łatwo dopasowuje się do układanej powierzchni i nie wymaga żadnych specjalistycznych narzędzi, dzięki czemu poddasze można ocieplić samodzielnie.



Grubiej nie znaczy lepiej
Skończyły się czasy, że grubość świadczyła o dobrym ociepleniu. Współczynnik przenikania ciepła dachu nie powinien być większy niż 0,3 W/(m2.K). Aby uzyskać taką wartość, trzeba ułożyć co najmniej piętnastocentymetrową warstwę izolacji cieplnej wełny. Dla porównania folia termoizolacyjna typ Onduterm ma grubość 30 mm a współczynnik przenikania ciepła to zaledwie 0,033 W/mK. To tak jak z ubraniami – dodaje Patrycja Gutowska z Onduline – grube puchowe kurtki zostały zastąpione przez cienką tkaninę typu gore-tex, tak jest też w przypadku izolacji.

Źródło: ''