Demokratyczna Republika Kongo (DRK), to jeden z największych rynków w Afryce. Pomimo, iż jest zasobna w bogactwa mineralne i wspaniała przyrodę, ma ogromne potrzeby.

Założenie oddziału Bartosz Congo w Republice Demokratycznej Kongo.
W Republice Demokratycznej Kongo możliwym jest rozwinięcie działalności niemalże w każdej dziedzinie (eksport i produkcja żywności, zakładanie i prowadzenie gospodarstw rolnych, budowa dróg, import surowców naturalnych, kształcenie, turystyka i wiele, wiele innych), jednak wejście na rynek w DRK jest bardzo trudne i kosztowne. Rejestracja Bartosz Congo daje nam możliwość współpracy z rynkiem kongijskim, jak również pozwala na pomoc przy wprowadzeniu innych polskich producentów do tego kraju. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani wprowadzeniem swoich produktów na ten rynek, my – jako jedyna Polska instytucja w tym kraju – możemy Wam w tym pomóc.

Demokratyczna Republika Kongo (DRK) to jeden z największych rynków w Afryce. DRK obszarowo jest 7-krotnie większa od Polski, liczy ponad 60 mln ludności, jest niezwykle zasobna w bogactwa naturalne, posiada wspaniałą przyrodę i ze wszystkich stron oblewa ją słodka woda. Ma jednak ogromne potrzeby. Niegdyś była kolonią belgijską, więc językiem urzędowym jest francuski, natomiast językami rodzimymi są lingala i suahili z wieloma odmianami. W DRK - mimo obiegowo istniejącej opinii o tym kraju, że jest niestabilny politycznie - są obecni najwięksi gracze na świecie: Amerykanie, Chińczycy, Rosjanie, Belgowie, Francuzi i kilku innych. Są tam - zdaniem Kongijczyków, gdyż to oni są autorami tej opinii - po to, by ograniczyć konkurencję.


W DRK istnieje możliwość rozwijania działalności gospodarczej w prawie każdej dziedzinie: poczynając od eksportu żywności, po jej produkcję w DRK, zakładaniu i prowadzeniu gospodarstw rolnych, eksporcie urządzeń i ich produkcji na miejscu, budowie dróg, eksploatacji bogactw naturalnych i imporcie surowców, kształceniu, turystyce itd. Jednak wejście do tego kraju jest bardziej złożone niż w przypadku Europy czy Ameryki. Mentalność ludzi środkowej Afryki sprawia, że nieskuteczne jest tam wejście "z marszu", wysyłając tylko e-maila czy telefonując. Aby tego dokonać trzeba odpowiednich działań i sporych nakładów. Nie wszyscy są w stanie samodzielnie temu sprostać i z tego powodu większość prób podejmowanych dotąd przez polskie firmy kończyło się niepowodzeniem. Większość, bo nasza próba, próba Firmy Bartosz, ma duże szanse odnieść sukces. Efektem naszych wyjazdów i wzajemnych odwiedzin jest utworzenie i zarejestrowanie pod koniec 2013 r. w Kinszasie polsko-kongijskiego przedsiębiorstwa Bartosz Congo. Jak dotąd, jest to jedyna, poza misjami katolickimi, polska instytucja w tym kraju, gdyż przedstawicielstwo polskie (Ambasada RP) na Republikę Demokratyczną Kongo znajduje się w odległej Luandzie, stolicy Angoli. Wiedzę o naszym działaniu posiada Ministerstwo Gospodarki RP.


Rejestracja Bartosz Congo daje możliwość wprowadzenia innych firm do DRK. Wobec szans jakie daje ten kraj, wiemy, że nie jesteśmy w stanie wykorzystać ich sami. Uznaliśmy więc, że jedną z form działania naszej firmy w Demokratycznej Republice Kongo będzie wprowadzenie innych polskich firm do tego kraju. Wspólne działanie pozwoli obniżyć koszty oraz ułatwi Państwu dostęp do tamtego rynku.


W ramach współpracy proponujemy:

- wyjazdy na misje rozpoznawcze,
- promowanie (w różnej formie) polskich firm i ich wyrobów,
- wspólne działanie w zakresie organizacji działalności na terenie DRK.

Część działań może być dofinansowana przez Ministerstwo Gospodarki RP.

Zainteresowanych prosimy o kontakt z Panem Matondo Munzadi (pełne dane kontaktowe znajdują się w zakładce "kontakt").