Silnie wiejący wiatr ma wpływ nie tylko na samopoczucie ludzi (większość osób odczuwa wtedy znaczny dyskomfort, często również ból głowy), ale również na system wentylacyjny w domu.

Wichury a wentylacja.
Przy wentylacji mechanicznej, która daje możliwości regulacji strumienia powietrza nawiewanego i wywiewanego, praktycznie nie odczuwa się żadnej zmiany w komforcie w rekuperowanych pomieszczeniach. Stosunkowo silne napory powietrza na otwór czerpni i wyrzutni w budynku (to tymi otworami powietrze zewnętrzne jest wywiewane i zaciągane) mogą być okresowo słyszalne z punktów nawiewnych. Dźwięki te są delikatne i dużo bardziej ciche niż świst powietrza hulającego na zewnątrz.

Zgoła inaczej rzecz ma się przy wentylacji grawitacyjnej, która nie daje żadnych możliwości regulacji ilości nawiewanego i wywiewanego powietrza. Duży wiatr - w zależności od lokalizacji komina, może powodować nawet kilkukrotne zwiększenie napływającego do domu strumienia powietrza. Jeżeli sytuacja wygląda jak w większości znanych mi domów z wentylacją grawitacyjną, gdzie zastosowano szczelne okna, dochodzi do naturalnego zjawiska odwrócenia kierunku powietrza (tzw. inwersji) i powietrze z zewnątrz, zamiast napływać przez okna i być wyciągane przez kratki wentylacyjne, jest tymi kratkami nawiewane. Kiedy dodatkowo na zewnątrz silnie wieje wiatr (jak dzisiaj), szczególnie mocno czuć jest strumień nawiewanego zimnego powietrza w pobliżu kratek wentylacyjnych (wywiewnych).

Zarówno przy wentylacji grawitacyjnej, jak i mechanicznej, może dochodzić do występowania niewielkich pod- lub nadciśnień w budynku, które jednak dla mieszkańca domu są nieodczuwalne.

Niespodzianką przy dużych wichurach może być także chwilowe odcięcie zasilania (brak prądu). Jak reaguje na to system wentylacji mechanicznej? Rekuperator przestaje wtedy po prostu pracować, by po chwili - bez żadnej ingerencji ze strony użytkownika - wznowić swoją pracę i kontynuować swoją misję energooszczędności i komfortu klimatycznego.

www.rekuperatory.pl

Źródło: ''