Podczas projektowania pomieszczeń przeznaczonych dla stałego przebywania w nich ludzi, należy pamiętać o stworzeniu w nich zdrowych i bezpiecznych warunków. Istotny wpływ na nasze samopoczucie ma jakość powietrza w którym przebywamy. Postęp techniczny oraz wdrożenie nowych technologii i materiałów w budownictwie rodzi oprócz istotnych korzyści, również nowe zagrożenia, których mechanizmy oddziaływania na zdrowie człowieka są procesem nie poznanym do końca.

Już teraz badania stanu powietrza w budynkach mieszkalnych, powodują powstanie nowego określenia tzw. syndromu chorego budynku, pod którym to określeniem kryje się negatywna ocena użytkownika. Przyjęto, że zjawisko syndromu chorego budynku występuje już w tedy gdy 20% użytkowników danego pomieszczenia zgłasza objawy chorobowe, które zanikają w chwili jego opuszczenia.
Należą do nich między innymi podrażnienie nosa i oczu, zmęczenie, mdłości, częste bóle głowy, ogólne złe samopoczucie.
Wiele tych problemów bezpośrednio i pośrednio rozpoczęło się z chwilą poprawy szczelności stolarki okiennej, która zastępując stare, złej jakości okna wyeliminowała zjawisko niekorzystnego wychłodzenia pomieszczeń, lecz uniemożliwia napływ świeżego powietrza do mieszkań. Jakość tego powietrza w czasie eksploatacji przez człowieka jest przecież stale pogarszana. Zakładając całkowity brak wentylacji w pomieszczeniach normalnie eksploatowanych przez człowieka, będziemy mieli obraz wzrastającego w czasie stężenia pary wodnej, której źródłem są zarówno ludzie jak i czynności przez nich wykonywane (pranie, gotowanie, kąpiel) oraz stały wzrost stężenia związków chemicznych uwalnianych z otaczających nas przedmiotów użytecznych. Jeżeli dodamy do tego zanieczyszczenia biologiczne – grzyby, bakterie, jonizację dodatnią powietrza za którą w dużym stopniu odpowiedzialne jest centralne ogrzewanie oraz promieniowanie radonu występujące na wielu terenach, na których zbudowane są budynki mieszkalne, to w efekcie końcowym, w krótkim czasie uzyskamy pomieszczenie całkowicie nie nadające się do dalszego przebywania w nim ludzi.
Obraz naszej codzienności nie jest na szczęście taki zły, jednak zauważając te negatywne konsekwencje ”termomodernizacji” obiektów mieszkalnych, zastanawiamy się nad dalszym krokiem pozwalającym na poprawę istniejących w nich warunków wentylacji.
Istniejące urządzenia wywiewne to w chwili obecnej wentylator, najczęściej dachowy lub wywietrznik grawitacyjny. Przedstawiamy poniżej wady i zalety obu rozwiązań.
W przypadku wentylacji mechanicznej siłą napędową wentylacji obiektu stanowi wentylator, który umożliwia (przy zorganizowanym poprawnie napływie powietrza do pomieszczenia) zapewnienie w nim normatywnego strumienia objętości powietrza w ciągu całego roku. Wadą wentylacji mechanicznej jest jednak konieczność jej stałego stosowania, a tym samym ciągłe zużycie energii elektrycznej koniecznej do zasilania silnika elektrycznego wentylatora oraz występowanie hałasu części przepływowej wentylatora – wirnika, a co za tym idzie konieczne dalsze inwestycje związane ze stosowaniem tłumików akustycznych.
Tych wad związanych z głośną pracą pozbawiona jest wentylacja grawitacyjna. Zjawisko hałasu tutaj nie występuje oraz nie wymaga ona zapotrzebowania na energię elektryczną. Wadą jej jednak jest to, że przy niedostatecznym naporze wiatru na zewnętrzne elementy wywietrzników oraz w przypadku gdy następuje wyrównanie temperatur między powietrzem zewnętrznym a wewnętrznym obiektu, proces wentylacji praktycznie ustaje. Często urządzenia te są również montowane w strefie nadciśnienia budynku co może spowodować odwrócenie przepływu powietrza w przewodach.
Mając na uwadze te problemy, konstruując wentylator FEN zastanawialiśmy się nad tym czy uda się stworzyć urządzenie, które wykorzysta efekt naporu wiatru i odpowiedni gradient temperatury DT, dla zapewnienia poprawnej wentylacji pomieszczeń metodą wentylacji naturalnej, oraz w przypadku, gdy te dwa moduły zanikają, wzbudzenie ruchu powietrza w kanałach wentylacyjnych przy pomocy mechanicznej pracy urządzenia.
Na rys.1 przedstawiono przekrój wentylatora.


Komentarze

  • Wentylatory FEN

    Jest to rozwiązanie bardzo dobre,przy założeniu odpowiedniej ceny. Prrosiłbym o podanie jej. Przy takim rozwiązaniu konieczna jest szczelność kanałów wyciągowych na ogół nie spotykana w naszych warunkach (kanały są w ogóle nieszczelne)