W 2010 r. na terenie Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum w Katowicach rozpocznie się budowa tzw. budynku pasywnego - do minimum ograniczającego pobór z zewnątrz energii potrzebnej do jego ogrzewania.

17 kwietnia w pobliżu miejsca, gdzie stanie budynek pasywny, otwarto inny obiekt, tzw. niskoenergetyczny, czyli zużywający do ogrzewania i chłodzenia ok. jedną trzecią energii potrzebnej standardowym biurowcom. Projekt budynku pasywnego obniża to zapotrzebowanie jeszcze o połowę.

O kierunkach rozwoju Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum poinformował podczas piątkowej uroczystości jego prezes Roman Trzaskalik. Jednym z elementów tego współfinansowanego z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka projektu o wartości ponad 98 mln zł są badania nad energooszczędnymi budynkami.

Budynek pasywny, który stanie obok otwartego biurowca niskoenergetycznego o powierzchni 2,4 tys. m kw., będzie większy - ok. 6,5 tys. m kw. Jego najważniejszą cechą będzie minimalne zużycie energii potrzebnej do ogrzania - zgodnie z zachodnimi standardami dla budynków określanych jako pasywne - poniżej 15 kWh na metr kwadratowy rocznie.

Współczesne tradycyjne budynki zużywają odpowiednio ok. 120 kWh, katowicki budynek niskoenergetyczny - ok. 32 kWh. Przedstawiciele Euro-Parku wskazują, że ich projekt jest już bardzo zaawansowany. Do prac zostało już wybrane konsorcjum mające na swym koncie m.in. obiekt Lu-Teco w niemieckim Ludwigshafen - o powierzchni ok. 11 tys. m kw.

Trzaskalik zaznaczył, że budynek pasywny wpisze się w przedsięwzięcie prowadzone przez Park z Politechniką Śląską, Akademią Górniczo-Hutniczą, Uniwersytetem Śląskim i Wyższą Szkołą Technologii Informatycznych. Studenci i naukowcy tych uczelni badają istniejące obiekty Euro-Centrum m.in. pod kątem rozwiązań efektywności energetycznej.

"Istotne będzie wskazanie różnic w kosztach budowy budynków niskoenergetycznego i pasywnego - jak ta różnica 15 kWh między nimi przełoży się na koszty. Na Zachodzie jest tendencja, by z powodów ekonomicznych iść w stronę budynków niskoenergetycznych. W praktyce zobaczymy, ile budynek pasywny będzie kosztował i jaka będzie różnica" - wyjaśnił prezes Parku.

Przedstawiciele Parku chcą też wdrażać w Polsce rozwiązanie z USA, gdzie z zastosowaniem nowych rozwiązań energooszczędnych stawiane są pojedyncze budynki użyteczności publicznej. Rozwiązania te - po zbadaniu i potwierdzeniu ich skuteczności przez naukowców - mają być promowane i wdrażane w ramach pilotażów w całych Stanach Zjednoczonych.

"Inną sprawą jest zarządzanie budynkami już istniejącymi. W Polsce na dużą skalę wykonuje się termomodernizacje starych obiektów - są one docieplane, wymieniane są okna i instalacje grzewcze. Brakuje jednak elementu zarządzania budynkami, dzięki któremu, poprzez odpowiednie sterowanie instalacjami, można zyskać dodatkowe 15 proc. oszczędności energii" - wskazał Trzaskalik.

Park utworzy więc razem z Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza centrum szkoleń technik grzewczych. Fachowcy Instytutu, który certyfikuje ponad 300 polskich producentów kotłów grzewczych, stwierdzili pewien czas temu, że nowoczesne kotły są zwykle instalowane przez kadrę, której poziom wiedzy zatrzymał się nawet 30 lat temu.

Nieodpowiednio zainstalowane i skonfigurowane urządzenia - dotowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - nie dają oczekiwanego efektu końcowego. Szkolenia takie - przewidziane dla ponad 4 tys. instalatorów - mają również obejmować obsługę kolektorów słonecznych i pomp cieplnych.

Poświęcony problemom oszczędności energii oraz energii odnawialnej Park Naukowo-Technologiczny Euro-Centrum powstaje od 2007 r. na wzór istniejącego parku w austriackim Weiz. Projekt jest rozwinięciem rozbudowywanego od 2005 r. na terenie byłych zakładów aparatury chemicznej w Katowicach-Ligocie parku przemysłowego o tej samej nazwie.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce