Polski Rząd zapowiada, że do końca stycznia przedstawiony zostanie ostateczny projekt ustawy o Odnawianych Źródłach Energii. Brak dokładnego wyjaśnienia celowości nowego projektu skutkuje medialnymi spekulacjami na jej temat i generuje obawy, związane z przyszłą zmianą legislacyjną w społeczeństwie.

Trwają prace nad ustawą o OZE
Prace nad ustawą o OZE i jej wdrożenie powinny mieć na celu popularyzację alternatywnych źródeł energii w Polsce. Tego typu rozwiązania w zakresie polityki energetycznej zostały z powodzeniem zastosowane w niektórych krajach Unii Europejskiej. Jeżeli nowa ustawa uwzględni postulaty społeczeństwa i wykluczy budzące największe kontrowersje zapisy, to może przynieść wiele korzyści. Konieczność zmian legislacyjnych w planowanej ustawie związana jest również z nową dyrektywą UE, której głównym założeniem jest ograniczenie emisji CO2 do 2020 roku.

Nowy projekt ustawy powinien przede wszystkim popularyzować ekologiczne źródła energii i prowadzić do zmniejszenia emisja dwutlenku węgla, wytwarzanego podczas spalania paliw kopalnych. Pozwoli to ograniczyć zanieczyszczenie powietrza, generowane obecnie w większości przez duże zakłady produkcyjne. Gospodarstwa domowe zaś, mogą liczyć na zmniejszenie kosztów ponoszonych w związku z ogrzewaniem budynku, poprzez zastosowanie chociażby pomp ciepła.

Ustawa o OZE budzi szereg kontrowersji, jak chociażby system aukcyjny, który może utrudnić proces pozyskiwania dotacji lub - w najgorszym przypadku - całkowicie go uniemożliwić. Zadaniem ustawodawcy jest nadzór nad przejrzystością zapisów i uwzględnieniem interesu społecznego.

„Przepisy, które ustawodawca zamierza wprowadzić, muszą uwzględniać interesy indywidualnych użytkowników źródeł energii. Gospodarstwa domowe powinny także otrzymać  preferencyjne finansowanie zwrotne, wsparte dotacją. ” – komentuje mecenas Wojciech Trakul

Warto nadmienić, iż ekologiczne systemy dostępne na rynku stanowią optymalne rozwiązanie dla użytkowników indywidualnych, którzy chcą ograniczyć koszty przeznaczane do tej pory na paliwa stałe. Artur Haber, ekspert firmy Vikersønn, tłumaczy „Na poprawnie skonstruowanej, nowej ustawie zyskają gospodarstwa domowe. Każdy, kto chce być niezależny od Państwa i dostawców energii, może rozważyć instalację pompy geotermalnej. To rozwiązanie pozwala znacząco obiżyć koszty, a zwrot z inwestycji można osiągnąć już po kilku latach.”

Polacy statystycznie zużywają średnio 8 ton paliw kopalnych na osobę w skali roku. To wciąż zbyt wiele. Stąd pojawia się kwestia wyjaśnienia użyteczności OZE i powinna zostać wsparta ogólnopolską kampanią, promującą ekologiczne rozwiązania. Jak wykorzystamy potencjał „zielonych” źródeł energii i jak zostaną one spopularyzowane, zależy w tym przypadku od zaangażowania, świadomości i dobrej woli ustawodawców, a także działań podejmowanych przez interesariuszy.