Niedawno została opublikowana Dyrektywa Komisji Europejskiej dotycząca Ecodesign i etykietowania urządzeń grzewczych. Jest to kolejny akt prawny UE, po AGD, mający za zadanie wsparcie na obszarze UE stosowania urządzeń charakteryzujących się wysoka efektywnością energetyczną.

Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, które od kilku lat brało aktywny udział w konsultacjach dotyczących zarówno kształtu zapisów prawnych zawartych we wspomnianych aktach prawnych, jak i terminologii wersji polskiej tych przepisów z zainteresowaniem i nadzieją przyjęło ich ogłoszenie.


Sprawa dotyczy ogłoszonych w dniu 06.09.2013 w j. polskim rozporządzeń:

- ROZPORZĄDZENIE DELEGOWANE KOMISJI (UE) NR 811/2013 z dnia 18 lutego 2013r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/30/UE w odniesieniu do etykiet efektywności energetycznej dla ogrzewaczy pomieszczeń , ogrzewaczy wielofunkcyjnych, zestawów zawierających ogrzewacz pomieszczeń , regulator temperatury i urządzenie słoneczne oraz zestawów zawierających ogrzewacz wielofunkcyjny, regulator temperatury i urządzenie słoneczne ( Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej L239)

- ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (UE) NR 813/2013 z dnia 2 sierpnia 2013 r. w sprawie wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla ogrzewaczy pomieszczeń i ogrzewaczy wielofunkcyjnych

- ROZPORZĄDZENIE DELEGOWANE KOMISJI (UE) NR 812/2013 z dnia 18 lutego 2013r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/30/UE w odniesieniu do etykiet efektywności energetycznej dla podgrzewaczy wody, zasobników ciepłej wody użytkowej i zestawów zawierających podgrzewacz wody i urządzenie słoneczne

- ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (UE) NR 814/2013 z dnia 2 sierpnia 2013 r. w sprawie wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE w odniesieniu do wymogów dotyczących ekoprojektu dla podgrzewaczy wody i zasobników ciepłej wody użytkowej

Regulacja prawna dotycząca etykietowania, a także wprowadzania wymagań LoT1 wskazuje, że przyjęty kierunek jak najbardziej słuszny z punktu widzenia praktycznego wprowadzania efektywności energetycznej na poziomie gospodarstwa domowego. Biorąc za wzór branżę AGD, gdzie podobne zasady oznakowania już funkcjonują, branże urządzeń grzewczych jest następną, która w praktyczny sposób wprowadza transparentne zasady oznakowania obiektów pod katem ich efektywności energetycznej. Dzięki temu, użytkownik końcowy jest w stanie decydować o wyborze urządzenia zgodnie z własnymi oczekiwaniami, bez dużej konieczności posiłkowania się subiektywnymi źródłami doradczymi. Sam sposób znakowania – kotły tradycyjne np. G, kondensacyjne np. B, pompy ciepła np. A, czy A++, zdaniem SPIUG wydają sie sprawą wtórną. Potencjalny użytkownik będzie miał możliwość porównywania urządzeń grzewczych między sobą, a nie z produktami AGD. Jest to istotne z punktu widzenia całej branży instalacyjno-grzewczej, jeśli chodzi o stworzenie jednolitej bazy do tego typu porównań.

Ważnym z punktu widzenia polskich odbiorców jest zagadnienie dotyczące wdrażania w życie tej dyrektywy, a konkretnie przenoszenie jej implementacji na polski rynek.Należy na to zwrócić szczególną uwagę, mając w pamięci wdrażanie w Polsce Ustawy o Efektywności Energetycznej, która rodziła się w długim czasie, a tempo praktycznego wdrażania zawartych tam zapisów pozostawia, w dalszym ciągu po dwóch latach od jej uchwalenia, wiele do życzenia. Dodatkowo zaistniały też problemy związane z interpretacja niektórych zapisów, co ma negatywny wpływ na rozwój niektórych segmentów rynku instalacyjno-grzewczego, a czego należałby uniknąć w wypadku wprowadzania nowych aktów prawnych. Jeżeli wdrażanie Dyrektywy pójdzie dobrze, to z pewnością będzie miało to pozytywny wpływ na rozwój rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce. Nie należy jednak przeceniać tego wpływu, z uwagi na to, że w przeciwieństwie do sprzętu AGD, z uwagi na powstawanie procesu decyzyjnego, który jest specyficzny dla rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce i znaczący wpływ na decyzję na tym etapie ma instalator . Natomiast etykietowanie jest skierowane bardziej do użytkownika końcowego. Zakładając, że wizualizacja stopnia efektywności energetycznej danego urządzenia w postaci etykiet pozwoli użytkownikowi końcowemu zastanowić się nie tylko nad kosztem początkowym urządzenia grzewczego, ale także nad realnymi oszczędnościami w trakcie jego eksploatacji, może mieć to wpływ na to, że klient końcowy zacznie od instalatora wymagać, aby instalowany kocioł, podgrzewacz do wody czy pompa ciepła, poza „walorami cenowymi”, także zapewniał w przyszłości mniejsze zużycie gazu, oleju opałowego czy energii elektrycznej.

Takie podejście może przyczynić się do zwiększenia znaczenia urządzeń o wysokiej sprawności , do których należą np. kotły kondensacyjne, pompy ciepła, instalacje kolektorów słonecznych czy instalacje do mikrogeneracji. Zwiększenie popularność tego typu urządzeń i masowość ich stosowania, może w konsekwencji poprawić ich dostępność dla klientów, którzy wcześniej z powodu kosztów inwestycji nie mogli sobie na nie pozwolić. Większy wpływ na rozwój rynku z pewnością będzie miał wprowadzenie regulacji LoT1. W konsekwencji z rynku mogą wypaść produkty producentów, którym z uwagi na małą ilość sprzedawanych urządzeń, nie będzie się opłacało inwestowanie w zmianę konstrukcji, aby spełnić nowe wymagania. Samo etykietowanie raczej nie spowoduje w szybkim tempie zniknięcia z rynku produktów, których sprawność bądź efektywność energetyczna będzie znacznie niższa od nowoczesnych urządzeń, ale za to znacznie tańszych niż te bardziej efektywne energetycznie.

Podsumowując, zdaniem SPIUG jest to krok dobrym kierunku i jest zgodny z polityka Stowarzyszenia w promowaniu szerokiego stosowania nowoczesnych energooszczędnych urządzeń.

Janusz Starościk,
Prezes Zarządu SPIUG

Źródło: ''