21 czerwca w mediach pojawiła się informacja o burzy słonecznej, która mogłaby zagrozić Wielkiej Brytanii, w tym przede wszystkim sieciom energetycznym i systemom obronnym tego kraju. W rzeczywistości chodzi o zagrożenie, które może dotyczyć wielu państw na całym świecie, w tym Polski.

Specjalne prawo ma chronić przed skutkami burz słonecznych
We wspomnianych artykułach podano informacje o programie zapobiegania skutkom burz magnetycznych, nad którym rzekomo pracuje rząd Zjednoczonego Królestwa. Ma on zakładać uchwalenie specjalnego prawa pozwalającego między innymi na kontrolowane wyłączanie sieci wysokiego napięcia w całym kraju, co powinno uchronić je przed zniszczeniami, których naprawa mogłaby potrwać miesiące czy nawet lata.

Zniszczenia te mogłyby prowadzić również do długotrwałego odcięcia od energii elektrycznej zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych odbiorców, zatem proponowane kontrolowane przerwy w dostawach prądu miałyby być rozwiązaniem na zasadzie wyboru "mniejszego zła".

Temat programu przygotowywanego przez rząd Zjednoczonego Królestwa został poruszony ostatnio na łamach brytyjskiego dziennika "The Independent". 13 czerwca został w nim opublikowany artykuł zawierający fragmenty rozmowy naukowego korespondenta gazety z Thomasem Bogdanem, dyrektorem amerykańskiego Centrum Prognozowania Pogody Kosmicznej (ang. US Space Weather Prediction Center, SWPC).

Bogdan ujawił w niej, że omawia z naukowcami z Met Office (serwisu meteorologicznego W.Brytanii) możliwość powołania brytyjskiego odpowiednika SWPC. Obie instytucje miałyby ściśle współpracować przy przewidywaniu silnych burz magnetycznych i na bieżąco informować rządy swoich państw o zagrożeniach, przede wszystkim tych dotyczących infrastruktury krytycznej.

W Wielkiej Brytanii kwestia dostępu do technologii kosmicznych i satelitarnych jest traktowana niezwykle poważnie, między innymi ze względu na ich wykorzystanie dla zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa - zarówno w militarnym, jak i cywilnym obszarze. Korzystają z nich między innymi służby ratunkowe, a przerwy w łączności z satelitami dla wojska oznaczają stan podwyższonej gotowości.

Centrum, którego powołanie rozważa Met Office ma współpracować także z utworzoną 1 kwietnia 2010 roku Agencją Kosmicznej Zjednoczonego Królestwa oraz z Europejską Agencją Kosmiczną.

Zagrożenia związane z kosmiczną pogodą są również analizowane w Polsce. We wtorek, 21 czerwca w podwarszawskim Konstancinie odbyła się konferencja pod tytułem "Pogoda kosmiczna - zagrożenia dla infrastruktury technicznej, wyzwania dla zarządzania kryzysowego". Organizatorem spotkania było Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk i Polskie Sieci Elektroenergetyczne Operator S.A.

Podczas konferencji została dokonana ocena zagrożeń, w tym tych pochodzących od burz słonecznych, oraz przeanalizowane zostały możliwości ograniczania ryzyka. Mowa była nie tylko o sieciach energetycznych, ale także o działaniu rurociągów oraz o zagrożeniach dla radiotelekomunikacji i systemów nawigacji satelitarnej. Przedstawiciele CBK PAN zaprezentowali również pracę działającego w ramach tej instytucji Centrum Serwisowego Pogody Kosmicznej.

Według naukowców silnych burz magnetycznych, związanych ze szczytem aktywności słonecznej, można spodziewać się w 2012 i 2013 roku. W pięciostopniowej skali mogą one osiągnąć ten najwyższy, piąty stopień, a ich siła może być pięciokrotnie wyższa od burzy, która w 1989 roku pozbawiła prądu 6 milionów mieszkańców kanadyjskiej prowincji Quebac.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce