Jak podał "Nowy Przemysł" przedsiębiorstwa ciepłownicze czeka nieunikniony spadek sprzedaży energii cieplnej, dlatego muszą szukać innych produktów, które pozwolą na zwiększenie ich przychodów. Ciepłownicy oczekują także zmiany zasad regulacji ich sektora.

W sektorze ciepłowniczym jest ok. 64 tys. MW mocy zainstalowanej, a wykorzystywanych jest ok. 38-40 tys. MW. Ten potencjał jest jednak często niedostrzegany, ponieważ przedsiębiorstwa ciepłownicze funkcjonują na rynkach lokalnych - mówi Jacek Szymczak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie (IGCP).

Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych boryka się z problemami stwarzanymi przez nieuregulowany stan prawny sieci ciepłowniczej przebiegającej przez wiele gruntów różnych właścicieli. Właściciele nieruchomości występują o odszkodowania nie tylko z tytułu ograniczenia władania nieruchomością, ale również skutków ograniczenia potencjalnych z niej pożytków. A to się wiąże z zupełnie innym poziomem odszkodowania.

Zmiana Kodeksu cywilnego i wprowadzenie służebności przesyłu było krokiem w dobrym kierunku, ale nie przyniosło systemowego rozwiązania problemów inwestycji infrastrukturalnych. Bez rozwiązania tych barier nie będziemy mogli mówić o bezpieczeństwie energetycznym w skali ogólnokrajowej i lokalnej oraz o sprawnie prowadzonych inwestycjach - mówi Szymczak. Ważnym problemem, z jakim boryka się branża ciepłownicza, jest także nieprzewidywalność i brak stabilności prawa. Zdaniem prezesa Szymczaka, bez systemowych zmian w regulowaniu i funkcjonowaniu branży ciepłowniczej nie rozwiąże się problemu braku nowych inwestycji oraz zagadnień związanych z eksploatacją i utrzymaniem istniejących systemów.


Więcej informacji z branży energetycznej znajdziesz w portalu wnp.pl
http:/energetyka.wnp.pl


Źródło: Nowy Przemysł