Koniec dzikich wysypisk w lasach i przy drogach. Początek segregacji odpadów! Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez Ministerstwo Środowiska projekt założeń do ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Zakłada on przejęcie przez gminy zarządzania odpadami komunalnymi, a przez to uzdrowienie gospodarki odpadami w kraju. To system, który obowiązuje już we wszystkich krajach Unii Europejskiej poza Polską i Węgrami.

Śmieciowa rewolucja. Koniec dzikich wysypisk
Odpady to obecnie największy problem ekologiczny w Polsce. W naszym kraju ponad 86% odpadów komunalnych trafia na składowiska (wg GUS w 2009 r.), co jest prawie dwukrotnie powyżej średniej europejskiej (w Unii Europejskiej średnio 47%). W niektórych krajach, takich jak Niemcy, Holandia, Belgia, Dania czy Szwecja na wysypiska trafia ich nawet mniej niż 10,0% (2006 r.), a to dzięki poddawaniu zbieranych odpadów procesom spalania, recyklingu i odzysku. 95 proc. wszystkich naszych śmieci, trafia bez jakiegokolwiek przetwarzania na składowiska – w większości już przepełnione.

Dlatego przyjęta przez rząd reforma przygotowana przez Ministerstwo Środowiska ma na celu objęcie wszystkich mieszkańców systemem zbierania odpadów i zwiększenie poziomu recyclingu i odzysku odpadów zebranych selektywnie.

Projekt założeń do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest krokiem w kierunku zmian w gospodarce odpadami, które w perspektywie następnych lat ułatwią nam osiąganie unijnych norm. Taki system funkcjonuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej z wyjątkiem Polski i Węgier.

Według projektu gmina przejmie obowiązki właścicieli nieruchomości w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych z mocy ustawy. Oznacza to, że gminy nie będą musiały już przeprowadzać referendum gminnego, którego wymóg w praktyce blokował przejęcie przez gminy zagospodarowania odpadów. Oznacza to także ustanowienie jednolitych zasad finansowania odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych na terenie całego kraju. Wdrożenie projektu pozwoli skutecznie uporządkować gospodarkę odpadami komunalnymi i stworzyć szczelny i nowoczesny system gospodarowania odpadami.

W nowym systemie gminy będą przeprowadzały przetargi na odbiór odpadów, gospodarowały środkami pochodzącymi z opłat pobieranych od mieszkańców za odpady (tak jak za wodę czy ścieki), a od firm egzekwowały odpowiednią jakość usług (odpowiednie zagospodarowywanie odpadów zgodne z prawem).

Minister Andrzej Kraszewski o projekcie:

- Samorządy już w tej chwili dostarczają nam wodę, odprowadzają ścieki, prowadzą szkoły dla naszych dzieci. Teraz będą mogły skutecznie zarządzać gospodarką odpadami. Przekazanie „władztwa” nad odpadami gminom jest najważniejszym moim projektem i sercem reformy gospodarki odpadami, nad która pracuję od pierwszego dnia, kiedy zostałem ministrem. Cieszę się, że rząd poparł skupienie tych kompetencji w rękach samorządów. Mamy szansę na uzdrowienie systemu gospodarki odpadami w Polsce i unikniecie płacenia kolosalnych kar – a ten projekt i jego rozwiązania są dla tego procesu kluczowe.

Mimo, że zmiany wprowadzane przez ustawę będą rewolucyjne dla gospodarki odpadami, mieszkańcy nie powinni odczuć większych różnic. Nadal będą uiszczać opłaty za odbiór śmieci, nie będą już jednak mieli obowiązku samodzielnego zawierania umów. W zamian będą tak jak za wodę czy ścieki uiszczać do gminy opłaty za śmieci. Dzięki jednej podstawowej stawce nikomu nie powinno „opłacać się” wyrzucanie śmieci do lasu.

W gminach, w których już wprowadzono zarządzanie odpadami komunalnymi przez samorząd wyeliminowano porzucanie odpadów np. w lasach czy spalanie śmieci w domowych piecach. Obniżone także zostały stawki za odbiór i zagospodarowanie. Wzrasta też ilość odbieranych odpadów komunalnych (od 30 do 50%) – nie „opłaca się” nielegalnie pozbywać odpadów w lasach czy rowach.

Gminy zyskają możliwość skupienia w jednym ręku: monitoringu i skutecznego egzekwowania wymogów. Zyskają nowe możliwości karania np. nielegalnego wywożenia śmieci do lasu. To na nich spoczywał będzie obowiązek wyłaniania w przetargach firm odbierających odpady od mieszkańców i egzekwowania odpowiedniej jakości tych usług. – Jeśli w tej chwili ludzie zniechęcają się do segregowania odpadów, kiedy widzą jak rozdzielone przez nich papier, szkło i plastik lądują na jednej ciężarówce, to się skończy. Gmina będzie dokładnie wiedziała jaki poziom recyklingu musi osiągnąć i będzie egzekwować go od swojego wykonawcy – firmy wyłonionej w przetargu – deklaruje minister Kraszewski.
Gminy dysponując strumieniem odpadów zyskają możliwość wnioskowania o środki unijne na tworzenie nowych instalacji do zagospodarowania odpadów. Będą też mogły tworzyć inwestycje na zasadzie partnerstw publiczno – prywatnych.

Dla przedsiębiorców projekt wprowadza obowiązek uczestniczenia w przetargach organizowanych przez gminy. – Uczciwi przedsiębiorcy nie powinni się niczego obawiać. Pracy na rynku będzie więcej niż dotychczas, bo dzięki uszczelnieniu systemu gospodarki odpadami do zagospodarowania „przybędzie” śmieci, które teraz zalegają w rowach i lasach. Na polskim rynku funkcjonują podmioty, które pracując w innych krajach osiągają 30-40 proc. odzysku, co w Polsce obecnie jest nie do zrealizowania. Dzięki funkcjonowaniu w nowym systemie będą mogły mieć podobną skuteczność. Udało nam się też zapewnić w projekcie podstawy konkurencyjności rynku – podkreśla minister Kraszewski.

Aby gminne jednostki organizacyjne mogły uzyskać zamówienie na prowadzenie usługi odbioru odpadów, będą musiały zostać przekształcone w spółki prawa handlowego i dopiero w takiej formie organizacyjnej konkurować o uzyskanie zamówienia w drodze przetargu.

Dostosowanie polskiej branży gospodarowania odpadami komunalnymi do standardów europejskich to jedno z głównych wyzwań Ministra Środowiska. Przygotowywane zmiany do ustawy stanowią filar kompleksowych działań ministra Andrzeja Kraszewskiego mających usprawnić gospodarkę odpadami w Polsce.

Przewidywane wejście w życie ustawy o utrzymaniu i porządku w gminach to 2011 r.

>>więcej
elektrośmieci w lesie
Źródło: Ministerstwo Środowiska