Sejm uchwalił w piątek ustawę o handlu emisjami dwutlenku węgla (CO2) - pozwalającą na sprzedaż polskich nadwyżek ograniczeń emisji CO2 wynikających z protokołu z Kioto. Za przyjęciem ustawy było 229 posłów, 142 przeciw, a 8 wstrzymało się od głosu.


Posłowie odrzucili wszystkie wnioski mniejszości - zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość - zmierzające do włączenia do systemu handlu emisjami CO2 wychwytywany przez lasy, co ma pozwolić Lasom Państwowym na uzyskanie środków z tego tytułu.
Ustawa o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych reguluje zasady obrotu jednostkami emisji CO2. Polska dysponuje nadwyżką tych jednostek, wynikającą z uregulowań protokołu z Kioto - ograniczyliśmy emisję ponad zobowiązania. Ustawa określa mechanizm gospodarowania środkami finansowymi pochodzącymi ze sprzedaży nadwyżek. Będą one wykorzystywane na wspieranie działań służących ochronie powietrza i klimatu.
Ustawa tworzy krajowy ośrodek bilansowania i zarządzania emisjami. Jego zadania będzie pełnił Instytut Ochrony Środowiska w Warszawie. Ośrodek będzie prowadził krajową bazę danych na temat emisji gazów cieplarnianych i innych substancji oraz krajowy rejestr jednostek Kioto. Do jego zadań będzie należeć także m.in.: opracowywanie wskaźników emisji i przygotowywanie raportów i prognoz dotyczących wielkości emisji gazów i innych substancji.
W ramach systemu zbierane będą również informacje o działalności przemysłowej, transportowej, rolniczej, usługowej oraz odpowiadających im wielkościach emisji gazów cieplarnianych, wynikających z tej działalności.
Rachunek klimatyczny, na który będą wpływały środki ze sprzedaży emisji, będzie prowadził Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Nowe prawo przewiduje też powstanie Krajowego systemu bilansowania i prognozowania emisji. Informacje zebrane w krajowej bazie będą podstawą do opracowania krajowego raportu o wielkościach emisji gazów cieplarnianych oraz innych zestawień i dokumentów.
Gdy krajowy pułap emisji CO2 zostanie przekroczony, minister środowiska będzie miał obowiązek opracowania projektu krajowego programu redukcji emisji, natomiast rząd będzie musiał przyjąć sektorowe programy redukcji emisji.
Zgodnie z protokołem z Kioto, kraje zobowiązały się do ograniczenia emisji CO2 do 2012 r. Protokół wymaga od 37 państw wysoko uprzemysłowionych i tzw. wschodzących, zmniejszenia poziomu emisji gazów wywołujących efekt cieplarniany o co najmniej 5,2 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. w okresie 2008-12.
Zgodnie z protokołem, np. Japonia zobowiązała się do ograniczenia do 2012 r. swojej emisji o 6 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 r. Polska również ma ograniczyć emisję o 6 proc., jednak do poziomu roku 1988. Poziom ograniczenia w naszym kraju jest wielokrotnie wyższy, a Japonia zwiększyła swoją emisję.
Nadwyżki ograniczeń emisji CO2 danego kraju można sprzedać innemu państwu, m.in. na drodze tzw. zielonych inwestycji czy wspólnych inwestycji. Mechanizm ten polega na lokowaniu sprzyjających klimatowi inwestycji - zmniejszających emisje w krajach, które mają nadwyżki. Kraj inwestujący rozlicza uzyskany w ten sposób zysk ekologiczny u siebie.
Wśród krajów zainteresowanych kupnem praw do emisji jest m.in. Japonia, Hiszpania, Irlandia, Portugalia i Niemcy. Środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji muszą być przeznaczone na inwestycje związane z ochroną środowiska.
Prace nad ustawą pozwalającą na handel prawami do emisji trwały od końca października 2008 r.
W połowie października Polska i Japonia podpisały deklarację o współpracy przy realizacji ustaleń konwencji klimatycznej z Kioto. Podczas światowego szczytu klimatycznego w grudniu w Poznaniu Polska podpisała z Bankiem Światowym porozumienie o współpracy, które umożliwi naszemu krajowi sprzedaż praw do ograniczenia emisji 10 mln ton CO2 zgodnie z protokołem z Kioto. Również w grudniu Polska podpisała list intencyjny przewidujący sprzedaż Irlandii uprawnień do emisji CO2 o wartości 15 mln euro. Inwestycje będą współfinansowane przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju i Europejski Bank Inwestycyjny.
Źródło: PAP