Wszystko wskazuje na to, że już od przyszłego roku osoby budujące domy będą mogły otrzymać nawet 50 tys. zł. dopłaty do kredytu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚ). O tym jakie domy spełnią kryteria i jak je budować opowiada Artur Reczkowski z firmy Stahlton.

Poradnik: jak zdobyć nawet 50 tys. zł na budowę domu?
50 tys. zł na dom pasywny, 30 tys. na energooszczędny


Budowa domu to dla wielu osób jedna z najważniejszych i najkosztowniejszych inwestycji w życiu. Dlatego bardzo istotne jest długofalowe planowanie i precyzyjne określenie budżetu zarówno samej budowy, jak i eksploatacji budynku przez kilkadziesiąt kolejnych lat. Biorąc pod uwagę fakt, że ok. 70% globalnego zużycia energii przeciętnej polskiej rodziny to koszty ogrzewania, należałoby rozważyć inwestycję w dom energooszczędny lub pasywny. „Zgodnie z definicją NFOŚ domy energooszczędne i pasywne to takie, które rocznie zużywają na ogrzewanie odpowiednio nie więcej niż 40kWh/m2 i 15kWh/m2. Biorąc pod uwagę fakt, że domy wznoszone w technologii standardowej zużywają w tym samym czasie nawet 100kWh/m2 lub więcej, możemy liczyć na zyski rzędu nawet kliku tysięcy złotych rocznie z tytułu oszczędności energii” – tłumaczy Artur Reczkowski. „Niższe rachunki to jednak nie koniec potencjalnych zysków. Już od przyszłego roku wszystkim osobom zaciągającym kredyt na potrzeby budowlane Fundusz zaoferuje dopłaty w wysokości 30 tys. zł na dom energooszczędny lub 50 tys. zł. na pasywny. To świetna wiadomość nie tylko dla naszych portfeli, ale także dla środowiska naturalnego.” – dodaje ekspert.

Również osoby preferujące mieszkania w budynkach wielorodzinnych będą mogły liczyć na wsparcie. „NFOŚ pomyślał również o osobach decydujących się na kupno własnego ‘M’. W tym przypadku nabywcy nieruchomości na rynku pierwotnym będą mogli ubiegać się o dopłaty w wysokości 16 tys. zł do mieszkań w budynkach pasywnych i 11 tys. w budynkach energooszczędnych. Warto więc rozejrzeć się na rynku i znaleźć ekologiczne oferty deweloperów” – mówi Artur Reczkowski.


Jak zbudować oszczędny dom?


Obniżenie zużycia energii do poziomu wymaganego przez NFOŚ możliwe jest dzięki zastosowaniu najnowszych technologii termoizolacyjnych i odnawialnych źródeł energii. Kluczowe jest przygotowanie odpowiedniego projektu i wybór materiałów najwyższej jakości. „Mówiąc o oszczędności energii myślimy zwykle o dobrej izolacji ścian, wysokiej klasy oknach, rekuperatorach czy kolektorach słonecznych. Często jednak zapominamy, że ciepło wydostaje się na zewnątrz budynku również przez tzw. mostki termiczne. Mostki te to miejsca o zwiększonym przewodnictwie cieplnym w stosunku do reszty przegrody – inaczej mówiąc są to słabe punkty w ścianie budynku, przez które ciepło w niekontrolowany sposób uchodzi z budynku.” – wyjaśnia Artur Reczkowski. „Mostki cieplne tworzą się zwykle w miejscach połączenia dwóch materiałów o zróżnicowanej przewodności cieplnej, jak np. ściany z cegły ceramicznej z betonową płytą przyziemia lub ze stropem, betonowej płyty balkonowej z budynkiem czy w miejscu mocowania elementów zewnętrznych w ścianie, jak. np. lamp, daszków, markiz czy balustrad. Z ich powodu nawet pozornie świetnie ocieplony budynek może wypromieniowywać ciepło w znacznym tempie, zwłaszcza w klimacie takim jak nasz, w którym temperatury zimą spadają nierzadko poniżej -20 st. C.” – kontynuuje Artur Reczkowski. „Odpowiedzią na ten problem jest zastosowanie odpowiednich produktów zapobiegających powstawaniu mostków termicznych w tych newralgicznych miejscach. Oferowane przez nas elementy budowlane, m.in. parapety, progi czy pośrednie elementy montażowe, są przygotowane specjalnie z myślą o budownictwie energooszczędnym oraz pasywnym i eliminując powstawanie mostków cieplnych, w długim okresie pozwalają znacznie zmniejszyć koszty związane z eksploatacją budynku” – dodaje ekspert.


Oszczędność energii cieplnej i zdrowy mikroklimat w pomieszczeniu


Istotnym aspektem w dzisiejszym budownictwie jest także fakt, że coraz grubsze warstwy materiałów izolacyjnych stosowanych przy ocieplaniu budynków oraz bardzo szczelne drzwi i okna powodują, że budynek zmienia się w coś w rodzaju „termosu”. „Mostki termiczne nabierają wtedy szczególnego znaczenia. Konieczne jest więc, abyśmy konsekwentnie zadbali o kompletną izolację termiczną budynku i nie pozostawiali miejsc, przez które ciepło może swobodnie uchodzić przez przegrodę budowlaną. W przypadku braku odpowiedniej izolacji w rejonie mostków cieplnych mamy do czynienia z lokalnym wychładzaniem się przegrody budowlanej, a w konsekwencji pojawia się ryzyko „roszenia”, czyli zjawiska polegającego na wykraplaniu się pary wodnej. To z kolei niesie ryzyko tworzenia się grzybów pleśniowych, które w efekcie są bardzo trudne do zwalczania w momencie, kiedy się pojawią.” – podsumowuje Artur Reczkowski.

Polityka zarówno polskich instytucji, jak i europejskie regulacje, zmierzają ku minimalizowaniu strat energii w budynkach mieszkalnych, dzięki czemu zaoszczędzić mogą wszyscy - budujący domy i nabywający mieszkania na rynku wtórnym. Oczywiście tylko jeśli odpowiednio wcześnie zdecydują się na rozwiązania energooszczędne i pasywne.

www.stahlton.com.pl