Natura nieprzerwanie dostarcza ludziom elementów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, a także podsuwa odpowiedzi, jak rozwiązywać problemy. Wyobraźmy sobie, że łatwo dostępne ciepło, którego tak potrzebujemy w naszych domach, tkwi tuż pod powierzchnią ziemi – jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.


Informacja prasowa - marzec 2009


Przez lata pracowałem jako konstruktor budowlany. Z biegiem czasu uświadomiłem sobie, że ta praca przestała mi przynosić satysfakcję. Bo przecież jaką wartość dla człowieka może reprezentować płyta żelbetowa albo drewniany strop? Dopiero wszystkie elementy, złożone w solidną całość tworzą dom, do którego zawsze chętnie wracamy. Chcemy, aby zawsze panował w nim komfortowy klimat, przyjazny nam i naszym dzieciom. Sama konstrukcja budynku tego nie zapewnia. W ten sposób inżynieria sanitarna stała się moją pasją. W firmie Dospel stale poszukujemy coraz lepszych rozwiązań w dziedzinie wentylacji i klimatyzacji. Przecież powietrze to czynnik, bez którego nie możemy żyć. Jego parametry, tak samo jak jakość wody, decyduje o naszym zdrowiu.
Dziś mogę z całą pewnością powiedzieć, że system, który powstawał w toku długotrwałych prac to efekt, o który dokładnie nam chodziło. Tuż pod ziemią, na głębokości 1,5 do 1,8 m panuje stała, dodatnia temperatura na poziomie 10°C. Dzięki zastosowaniu GWC możemy tchnąć w nasze zimne „cztery ściany” trochę energii cieplnej zimą, która jest w 100% odnawialna i co najważniejsze – całkowicie darmowa.


Aby przetestować wydajność naszego produktu, przeprowadzaliśmy od stycznia do lutego badanie na jednym z opolskich domów jednorodzinnych o powierzchni użytkowej 150m2. Po miesiącu pomiarów rejestratorem pomiarowym HOBO w półgodzinnych odstępach uznaliśmy, że wyniki są bardzo zadowalające. Pewnego dnia temperatura powietrza zewnętrznego spadła do - 6,8°C. Temperatura glikolu, krążącego w rurach była stała i wynosiła 7°C. Wewnątrz budynku zainstalowaliśmy centralę Daytona 350, rozprowadzającą po pomieszczeniu powietrze ogrzane przez GWC. Powietrze wewnątrz budynku ogrzało się z wyjściowego poziomu - 6,8°C do 6,5°C. Świadczy to o bardzo dobrej wymianie ciepła pomiędzy roztworem glikolu w instalacji a ogrzewanym powietrzem.
Gruntowy Wymiennik Ciepła nie jest nowością, jednak cieszę się, że uzbrojeni w doświadczenie i solidną wiedzę mogliśmy go ulepszyć. Dzięki separacji powietrza od gruntu wyeliminowaliśmy problem nieprzyjemnych zapachów oraz zarodników pleśni, które wirowały w powietrzu wdmuchiwanym przez wentylator do wnętrza domu. Odporność wężownicy na wpływy mechaniczne daje możliwość poprowadzenia jej nawet pod fundamentami budynku czy pod parkingiem.
Jestem przekonany, że odnawialne źródła energii to droga, która jest nam przeznaczona. Wiem, że już wkrótce przestaniemy szukać daleko tego, co przecież natura podsuwa nam na wyciagnięcie ręki. Wiem, bo przecież niemal przez połowę mojego życia zawodowego jestem konstruktorem w firmie Dospel.
Źródło: E.C.H.O. Communications