Naukowcy, wykorzystując superkomputer, po raz pierwszy opisali sposób, w jaki Ocean Południowy pochłania z powietrza dwutlenek węgla i przenosi go w głębiny morskie na duże odległości od Antarktyki. Odkrycie dostarczy klimatologom pełniejszych informacji pozwalających zrozumieć ten element obiegu gazu na Ziemi.

Południowe wiatry pomagają ukryć na Ziemi dwutlenek węgla
Dwutlenek węgla emitowany do atmosfery trafia w wiele miejsc. Część jest pochłaniana przez rośliny zielone, które zamieniają gaz w pożywienie. Część pozostaje w atmosferze przez tysiące lat, gdzie absorbuje promieniowanie słoneczne. Wreszcie część trafia do oceanów. Oceany wychwytują CO2 ponieważ fale wzburzone siłą wiatru wbijają się w powietrze, mieszając gaz z wodą. Następnie prądy oceaniczne przenoszą dwutlenek węgla w otchłań, z dala od atmosfery.
Naukowcy znają ten proces od dziesięcioleci. Wiedzą także, że Ocean Południowy otaczający Antarktykę i rozpostarty po Amerykę Południową, Afrykę i Australię, wchłania dużo więcej CO2 niż inne oceany. Silne wiatry wieją tam niemal nieustannie, czyniąc z tego regionu doskonałe miejsce absorpcji gazu.

Ocean Południowy stanowi tylko około 6 proc. całkowitej powierzchni oceanów planety. Naukowcy szacują, że absorbuje on przynajmniej 40 proc. CO2 pobieranego przez wszystkie oceany.

Ocean zatrzymuje około 9 proc. dwutlenku węgla, który wchłania. Dotychczas nie było wiadomo co działo się z resztą. Odpowiedź przynosi dopiero opisane badanie. Naukowcy do tej pory nie znali odpowiedzi, bo Ocean Południowy jest niedostępny dla badaczy z powodu ciężkich warunków pogodowych. To utrudniało zgromadzenie odpowiednich danych. Z pomocą przyszły czujniki satelitarne, dzięki którym naukowcy mogli włączyć pomiary satelitarne i porównać je z pomiarami dokonanymi na powierzchni oceanu.

Uczeni zbadali absorpcję CO2, siłę wiatrów i kierunki prądów morskich Oceanu Południowego. Dane wprowadzili do komputera najnowszej generacji, tworząc symulację. Wykorzystując dane zgromadzone w latach 2005-2006, zespół był w stanie oznaczyć wzory przemieszczania się wiatrów i prądów morskich, które rozprowadzają CO2 w oceanie.

Jak opisuje zespół, prawcie cały pochłaniany dwutlenek węgla jest przenoszony daleko od Antarktyki w kierunku regionów subtropikalnych.

Naukowcy odkryli również, że - mówi oceanograf i główny autor pracy Takamitsu Ito ze Stanowego Uniwersytetu Kolorado w Fort Collins - "atmosfera pokrywająca Ocean Południowy przechodzi znaczące zmiany klimatyczne".

Według Ito, istnieje możliwość, że "zmiany wzorów przemieszczania się wiatrów w regionie mogą zmieniać tempo absorbowania CO2 przez Ocean Południowy, prawdopodobnie redukując zdolność oceanu do wchłaniania gazu oraz prowadząc do dalszego globalnego ocieplenia".

Oceanograf Michael Follow z Massachusetts Institute of Technology w Cambridge mówi, że odkrycie jest znaczące, bo pokazuje dominującą rolę prądów wyzwalanych przez wiatry, które transportują i przechowują dwutlenek węgla w Oceanie Południowym. Jego zdaniem, wyniki badań wzmacnia tezę o tym, jak ważne mogą być południowe wiatry dla obiegu CO2 na Ziemi i dla klimatu.

Ocean Południowy nazywany także Oceanem Antarktycznym i Południowym Oceanem Lodowatym rozciąga się od wybrzeża Antarktydy do równoleżnika 60 S, wzdłuż którego łączy się z oceanami: Spokojnym, Indyjskim i Atlantyckim.

Źródło: ''