Polski klimat nie rozpieszcza temperaturami ani zbytnim nasłonecznieniem, a mimo to solary – instalacje wykorzystujące ciepło słoneczne do ogrzewania wody – cieszą się dużym zainteresowaniem. Zastosowanie takich urządzeń przez „Kowalskiego” staje się coraz łatwiejsze. Dodatkowo kupujący mieszkania wyposażone w takie urządzenia mogą liczyć na preferencyjny bankowy kredyt.

Polacy kupują solary
Jak wynika z badań Instytutu Energetyki Odnawialnej w 2009 roku sprzedaż solarów zwiększyła się o 11 proc. względem roku ubiegłego. Tempo wzrostu energetyki słonecznej jest najwyższe spośród wszystkich dostępnych odnawialnych źródeł energii. Jest to m.in. skutek większej świadomości społecznej dotyczącej ekologicznych rozwiązań, względnie niskich kosztów zastosowania tej technologii oraz licznych udogodnień dla eko-pozytywnych.

Słoneczne południe


Spośród sprzedanych w ubiegłym roku 144 tys. mkw. solarów prawie połowa trafiła do mieszkańców Małopolski, Śląska i Podkarpacia. Tam też zlokalizowana jest większość polskich producentów oraz centralnych przedstawicielstw zachodnich firm dostarczających ten sprzęt. O ile widok kolektorów słonecznych nie należy do najczęstszych, o tyle specjaliści z branży mają o co walczyć. „Rzeczpospolita” oszacowała wartość polskiego rynku solarów na 500 mln. zł. Nic więc dziwnego, że „słoneczni eksperci” dbają o wiedzę potencjalnych klientów.
Lokalną świadomość ekologiczną wzmacniają działania jednostek administracyjnych, które niejednokrotnie wspierają swoich mieszkańców w takich inwestycjach. Przykładem jest chociażby gmina Szczebrzeszyn, która w lutym bieżącego roku ogłosiła, że ubiega się o fundusze unijne na dofinansowanie kolektorów słonecznych montowanych na budynkach mieszkalnych. Oferta dopłat z funduszu została skierowana wyłącznie do właścicieli prywatnych domów. Z całościowego kosztu operacji wynoszącego 15 tys. zł chętni zapłacą tylko 3 tys. zł.

Ekologicznym łatwiej


Kolektory słoneczne to jedno z najprostszych i najtańszych eko-rozwiązań dla rodziny – biorąc pod uwagę technologie innych źródeł energii odnawialnej. Nie oznacza to jednak, że nie stanowi ono obciążenia dla domowego budżetu. Koszt założenia solarów o powierzchni 2 mkw. w domu jednorodzinnym to wydatek rzędu 7 tys. zł. Przy budowie nieruchomości od podstaw taka kwota ginie w kosztach, a przy okazji daje możliwość uzyskania preferencyjnych warunków kredytowych. Obecnie dostępnym rozwiązaniem jest ekologiczny kredyt hipoteczny Banku Ochrony Środowiska. Można go przeznaczyć na finansowanie zakupu, budowy lub remontu domu czy mieszkania w budynku, w którym zostaną zastosowane rozwiązania pozwalające oszczędzać energię. O ekologiczny kredyt hipoteczny może ubiegać się każdy, kto planuje zainwestować w Odnawialne Źródła Energii, czyli omawiane kolektory słoneczne, pompę ciepła, ogniwa fotowoltaiczne, albo instalację odzysku ciepła z wykorzystaniem rekuperatorów. Kredyt można uzyskać również na nieruchomości ze statusem budynku niskoenergochłonnego lub pasywnego. Spełnienie tych wymagań gwarantuje obniżkę marży, która może spaść nawet do 1 p.p.