Nowe przepisy mają wprowadzić jednolity podatek drogowy, którego wartość naliczana byłaby w zależności od zanieczyszczeń, jakie powoduje dane auto.


Jak podała "Rzeczpospolita" Unia Europejska dyrektywą wprowadzenie podatku od samochodów osobowych, którego wysokość uzależniona byłaby od emisji dwutlenku węgla. Oznaczałoby to stopniowe odchodzenie od podatku płaconego przy rejestracji pojazdu, wyrównanie wysokości opłat rejestracyjnych w poszczególnych krajach Unii, które znacznie się od siebie różnią, a także koniec problemu podwójnego opodatkowania przy sprowadzaniu samochodu z zagranicy. Nowe przepisy mają wprowadzić jednolity podatek drogowy, którego wartość naliczana byłaby w zależności od zanieczyszczeń, jakie powoduje dane auto.
Dyrektywa przewiduje, że do 2009 roku wpływ z podatku opartego na emisji CO2 będzie stanowić minimum 25% łącznych wpływów z podatku rejestracyjnego i rocznego podatku drogowego. Dwa lata później wartość ta ma wynosić już 50%. Kraje będą miały 10 lat na wdrożenie tych przepisów.
Przyjęcie dyrektywy wymaga jednomyślności wszystkich państw członkowskich. Polska popiera wstępnie główne założenia tego projektu.

Źródło: Rzeczpospolita