Nowoczesne satelity, wyposażone w wyspecjalizowaną aparaturę, pozwolą naukowcom z całego świata lepiej poznać mechanizmy powodujące m.in. globalne ocieplenie – informuje czasopismo meteorologiczne „Gazeta Obserwatora IMGiW”.


W skład systemu A-Train budowanego przy udziale amerykańskiej, kanadyjskiej i francuskiej agencji kosmicznej wchodzi obecnie pięć satelitów. Wykorzystując najnowsze technologie prowadzą one badania składu atmosfery, zachmurzenia oraz opadów atmosferycznych.
Amerykański satelita Aqua dostarcza dane o środowisku wodnym. Stale monitoruje opady deszczu i śniegu, morską pokrywę lodową, wilgotność gruntu oraz zmiany w globalnym cyklu energetycznym i hydrologicznym.
Zadaniem kolejnego satelity – Aury jest badanie składu chemicznego i dynamiki atmosfery ziemskiej. Aura monitoruje zmiany w warstwie ozonowej i zawartość szkodliwych związków w atmosferze. Dzięki jej obserwacjom odkryto m.in. udział tlenku bromu w powiększaniu dziury ozonowej.
Działające wspólnie, CloudSat i Calipso obserwują zachmurzenie nad powierzchnią Ziemi. Pierwszy z satelitów, wyposażony w najnowszy radar - 1000 razy czulszy od naziemnych radarów meteorologicznych - pozwala badać najmniejsze, niezauważalne gołym okiem płatki śniegu i krople wody. Na pokładzie Calipso zainstalowano m.in. aktywny lidar i pasywny radiometr. Dzięki tym urządzeniom satelita bada strukturę i właściwości chmur oraz aerozolu atmosferycznego. Oba satelity są umieszczone na zsynchronizowanych orbitach, dzięki czemu mogą przekazywać trójwymiarowe obrazy zachmurzenia i składu atmosfery.
Piąty satelita - Parasol, ma za zadanie badać właściwości optyczne atmosfery. Dzięki danym dostarczonym przez niego, naukowcy lepiej poznają procesy współoddziaływania promieniowania słonecznego z cząsteczkami chmur i innych składników atmosfery.
W ciągu najbliższych lat planuje się wysłanie na orbitę kolejnego satelity – badającego zawartość dwutlenku węgla w atmosferze. Umożliwi to naukowcom pełniejszy obraz procesów zachodzących w atmosferze i jak przewidują, stworzy nową jakość w badaniach klimatu.
Z wykorzystaniem metod satelitarnych klimatolodzy wiążą spore oczekiwania. Mimo kosztów wysłania pojedynczego satelity przekraczających jeden mld dolarów, naukowcy starają się umieszczać na orbicie ziemskiej jak najwięcej urządzeń badawczych. Są przekonani, że dane jakie zdobędą satelity przyczynią się poznania mechanizmów rządzących pogodą i klimatem na Ziemi, co pozwoli przeciwdziałać globalnemu ociepleniu.


Źródło: PAP - Nauka w Polsce; foto: http://www.spacetoday.org/images/Sats/TerraAqua/The_A_Train_NASAart.jpg