Niepozorne granulki drewnopochodnych pelet stanowią przebój energetyki państw wysoko rozwiniętych. Energią biomasy opalany jest Sztokholm. A ilość skandynawskich gospodarstw domowych wykorzystujących to biopaliwo przyrasta rok rocznie w imponującym tempie. Dziwne? Absolutnie nie. Pelety są dużo wydajniejsze od innych paliw, tańsze od nich, a do tego bardziej ekologiczne.

Czym są pelety?

Surowcem do produkcji granulatu paliwowego z biomasy może być każdy rodzaj roślin. Najcenniejsze, a dokładniej najbardziej kaloryczne są odpady drzewne: trociny, ścinki i wióry, z których produkowany jest np. pelet barlinecki (70% trocin iglastych i 30% liściastych). Wysuszony i rozdrobniony materiał poddawany jest zabiegowi podgrzewania, w wyniku którego lignina - jeden z podstawowych składników drewna - zaczyna wykazywać właściwości kleju. Gorąca masa cząsteczek ligniny i celulozy jest następnie granulowana, tak aby ostatecznie uzyskać postać gotowych pelet.

Co w peletach siedzi?

Polska posiada ogromne naturalne zasoby biomasy energetycznej w postaci leśnych odpadów drzewnych czy słomy. Dlaczego więc ich od razu nie spalać? Powodów jest wiele.

W wyniku koncentracji biomasy podnosi się jej wartość energetyczna. Granulat wysokiej jakości ma wartość energetyczną przekraczającą 70% wartości kalorycznej najlepszych gatunków węgla. Przykładowo: wartość opałowa pelet z Barlinka wynosi 19 tys. kJ z 1 kg w porównaniu do 26 tys. kJ uzyskiwanej z tej samej porcji węgla. Biorąc do tego pod uwagę, iż sprawność nowych kotłów spalających granulat jest średnio o 50% wyższa niż dotychczasowych opalanych węglem, barlineckie pelety dają w efekcie dużo więcej ciepła niż ta sama porcja węgla. Dla oleju opałowego, roczne oszczędności kosztów zakupu paliwa w przypadku korzystania z pelet, mogą wynosić nawet 50% (wyliczenia dla nowego domu o powierzchni 150 m2).

Granulat, w przeciwieństwie do suchej biomasy, doskonale się pali, ale jest całkowicie odporny na samozapłon, a więc wywołanie pożaru. Co więcej, pelety skutecznie opierają się naturalnym procesom gnilnym - ich gładka powierzchnia chroni przed asymilowaniem wilgoci z otoczenia, stąd łatwo je przechowywać. Magazynowanie granulatu ułatwia również jego rozdrobniona masa zajmująca od dziesięciu do trzydziestu razy mniej miejsca niż surowiec pierwotny. Przykładowo 1 tona barlineckich pelet mieści się w kubaturze 1,7 m3. Forma granulatu umożliwia ponadto jego łatwe i automatyczne dodawanie do pieca lub kotła. Nowoczesne kotły zasilane peletami są więc w zasadzie bezobsługowe.

Warto wiedzieć, że jakość pelet, ważną dla ich właściwości opałowych, określają specjalne normy. W przypadku barlineckiego granulatu jest to certyfikatu DIN 51731, wydany przez Centralny Instytut ds. Badania Towarów − DIN CERTCO Gesellschaft für Konformitätsbewertung mbH, z siedzibą w Berlinie. Certyfikat obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej. W ramach jego odnawiania barlineckie pelety są rok rocznie badane pod kątem kaloryczności, wilgotności, zawartości popiołu oraz gęstości.

Zdrowo dla nas i dla środowiska

Pelety są najczystszym ze wszystkich znanych paliw. Dzięki optymalnemu procesowi spalania w urządzeniach grzewczych emisje gazów szkodliwych są minimalne. Powstały popiół może być wykorzystany jako nawóz. Produkt jest wolny od pyłów i nie zawiera substancji toksycznych.

Korzystnie dla portfela

Oprócz wysokich walorów opałowych oraz kwestii ekologiczności pelet, należą one również do najtańszych paliw. Koszt wyprodukowania 1 GJ energii wystarczającej na roczne ogrzanie 1,5 m2 domu to wydatek w przypadku granulatu - 42 zł, gazu - 45 zł, a oleju opałowego - 86 zł.

Ogrzewanie domów za pomocą granulatu staje się coraz łatwiejsze. Na rynku dostępne są już bezobsługowe kotły do spalania pelet, które nie różnią się w eksploatacji od tych na olej opałowy. Wymiana kotłów nie wymaga zmiany lub przebudowy już istniejącej instalacji c.o. Cena przykładowego urządzenia o mocy do 25 kW, wystarczającego do ogrzania domu o powierzchni 150 m2 wybudowanego w starej technologii, to wydatek rzędu 12 500 zł. Koszt inwestycji zwraca się w ciągu kilku lat.

Kupno pelet nie nastręcza już trudności. Barlinecki granulat dostępny jest w sieci sklepów Castorama, u sprzedawców kotłów, hurtowników oraz składając zamówienie bezpośrednio u producenta. Pelety oferowane są w wygodnych małych workach o wadze 25 kg, w cenie 17 zł, bądź pakowane są po jednej tonie (tzw. big bag), której koszt wynosi 660 zł. Na ogrzanie domu jednorodzinnego średniej wielkości potrzeba w ciągu okresu zimowego od 4 do 5 ton tego biopaliwa.

Pelety to tanie, bezpieczne, wygodne w użyciu i zdrowe – zarówno dla ludzi jaki dla środowiska naturalnego – paliwo dla domów jednorodzinnych i zakładów. W Polsce nadal mało popularne, jednak z uwagi na niskie koszty, wysoką efektywność i bogate zaplecze surowcowe, pelety posiadają ogromny potencjał aby zawojować nasz rynek już w najbliższej przyszłości.

Barlinek S.A. jest jednym z największych krajowych dostawców ekologicznego granulatu paliwowego. Roczna produkcja pelet wynosi blisko 90 tys. ton.Firma jest uczestnikiem projektu Komisji Europejskiej PELLETS@LAS, koordynowanego w Polsce przez Bałtycką Agencję Poszanowania Energii SA, która promuje rozwój rynku pelet na potrzeby ogrzewania domów jednorodzinnych.