W czasach, gdy koszty budowy domu są coraz wyższe a możliwości pozyskania kredytu bardziej ograniczone niż jeszcze 2 lata temu, cięcie wydatków budowlanych to dość często spotykane zjawisko. Jednak, czy materiały budowlane to produkty, na których opłaca się oszczędzać?

Oszczędny dach warstwa po warstwie
Na rynku dostępny jest cały wachlarz produktów przeznaczonych do wykończenia dachów, od pokrycia papą bitumiczną, blachą dachową, dachówką, po słomę czy nawet kamień. Produkty te różnią się trwałością, poziomem izolacji termicznej, ceną oraz wykorzystanymi do wykonania surowcami. Wybierając technologię wykończenia dachu największą uwagę należy jednak zwrócić na izolację cieplną i paroizolację - nierzadko bowiem jest tak, że po rozpoczęciu prac dekarskich pole manewru w tym zakresie jest już mocno ograniczone.

Zastanawiając się nad wykończeniem dachu najczęściej bierze się pod uwagę trzy opcje. Pierwsza z nich to odłożenie wydatków związanych z izolacją dachu na później i zamieszkanie na parterze domu. Druga, szybsza droga zakłada wykorzystanie najtańszych dostępnych na rynku materiałów. Jak łatwo się domyślić, oba rozwiązania zamiast przynieść oszczędności mogą prowadzić do wzrostu kosztów np. na ogrzewanie budynku, z którego ciepło wydostaje się przez nieszczelne poddasze. Co gorsze, przystąpienie do prac po upływie dłuższego okresu czasu może doprowadzić do sytuacji, w której pokrycie dachowe trzeba będzie kłaść od nowa.

Z tego powodu najczęściej doradzanym przez fachowców rozwiązaniem jest stosowanie wysokiej jakości izolacji dachowej. – Zbytnia oszczędność doprowadzi tylko do większych strat. Tymczasem, jeśli już na początku zadbamy o dobre wykończenie dachu, możemy zaoszczędzić nawet 30 proc. kosztów ogrzewania budynku w trakcie eksploatacji. Jest to niewątpliwie jedna z tych inwestycji, które zwracają się w ciągu pierwszych lat użytkowania budynku – przekonuje Jakub Staszewski, specjalista z firmy Folnet zajmującej się sprzedażą akcesoriów dachowych.

Folie wierzchniego krycia

Zakładając, że wybrano już pokrycie dachu i nie jest to papa bitumiczna, należy zastanowić się nad pierwszą warstwą izolacji termicznej. Zadaniem folii wierzchniego krycia jest zabezpieczanie termoizolacji dachu przed czynnikami atmosferycznymi, takimi jak: śnieg, deszcz i wiatr. Stąd zapewnienie tej warstwie jak najwyższej trwałości termicznej i mechanicznej jest niezwykle istotne dla komfortu mieszkania.

Jakub Staszewski zaznacza: - Jako pierwszą warstwę zastosować można folię niskoprzepuszczalną, co wymaga zachowania specjalnych szczelin wentylacyjnych o wysokości około 3 cm. Problemu tego nie ma w przypadku wykorzystania membran wysokoprzepuszczalnych, ponieważ ich właściwości pozwalają na przenikanie nadmiaru wilgoci, dzięki czemu skropliny nie gromadzą się w warstwie izolacyjnej.

Przy pokryciu dachu o powierzchni 200 m2 za jedną z lepszych membran, jak np. Tyvek Ultra zapłacić można około 1000 zł, co daje 5,00 zł/m2. Z drugiej strony, jako produkt wstępnego krycia zastosować można folię o niskiej paroprzepuszczalności Membrafol 110, którą nabyć można już od 1,26 zł/m2. Co prawda koszt pokrycia dachu w tym przypadku wyniesie około 300 zł, jednak trzeba wówczas pamiętać o stworzeniu odpowiednich warunków do wentylacji dachu. - Rosną koszty robocizny za kładzenie folii, które można by przeznaczyć na zakup droższej membrany dachowej. Dodatkowo, przy użyciu folii konieczne jest wykonanie wentylacji wełny mineralnej, co dość wyraźnie pogarsza współczynnik izolacyjności dachu - dodaje Jakub Majda, ekspert od folii i membran dachowych z firmy Folnet.

Termoizolacja

Warstwę termoizolacyjną zapewniają różnego rodzaju wełny szklane lub mineralne, które dzięki swojej grubości (przekraczającej niekiedy grubość ścian nośnych) pozwalają na utrzymanie ciepła wewnątrz budynku. Ważne jest, aby materiał termoizolacyjny pozostawał suchy - zawilgocona wełna nie dość, że traci swoje właściwości termoizolacyjne, to staje się ciężka zagrażając całej konstrukcji dachu.

Alternatywą dla wypełniania watą mineralną jest folia izolacyjna w technologii Onduterm. Przy grubości zaledwie 3 mm posiada bardzo wysoką zdolność odbicia energii cieplnej. Natomiast jej trwałość pozwala na zastosowanie bezpośrednio pod warstwą wierzchnią dachu. - Zasada działania podobna jest do zwykłego lustra i polega na „odbiciu” od ekranu energii cieplnej w postaci promieniowania podczerwonego, które stanowi 90 proc. ciepła emitowanego latem i 75 proc. zimą. Onduterm „odbija” do 92 proc. promieniowania cieplnego, wchłaniając przy tym maksymalnie 1 proc. energii cieplnej - przekonuje Jakub Staszewski. Wszechstronność tego produktu pozwala zatem na zaoszczędzenie na inwestycji w folię wierzchniego krycia i termoizolację.

Biorąc pod lupę dach o powierzchni 200 m2, docieplenie go wełną mineralną UNI-MATA 200 mm (o współczynniku przewodzenia ciepła λD = 0,039 W/mK) kosztować będzie około 4500 zł. Natomiast termoizolacja przy wykorzystaniu produktu Onduterm XL.Top.5+ (opór przejmowania ciepła 1,73 W2/mK ) wyniesie około 6000 zł.

Paroizolacja

Zastosowanie folii paroizolacyjnej, wykonanej na przykład z aluminium, w połączeniu z odpowiednio dobraną wentylacją mechaniczną poddasza to dobry sposób na uniknięcie skraplania się wilgoci w wełnie mineralnej. Innym popularnym rozwiązaniem jest aktywna folia paroizolacyjna umożliwiająca regulację nadmiaru wilgoci z obu jej stron - zewnętrznej i wewnętrznej. Należy pamiętać, że tego typu folia nie zastępuje wentylacji grawitacyjnej, a jedynie ją wspomaga.

Zastosowanie dobrej jakości aktywnej folii paroizolacyjnej na dachu o powierzchni 200 m2 stanowiłoby koszt rzędu 650 zł. Gdyby wykorzystać jedną z najlepszych folii na rynku, taką jak Tyvek VCL wydatek ten wzrósłby do około 1600 zł. Na cenę wpływa nie tylko wyższa jakość produktu potwierdzona 30letnią gwarancją producenta, ale również wyjątkowe właściwości tej folii.

Z kolei ułożenie folii z ekranem aluminiowym, bez kosztów wykonania, wyniesie w przypadku produktu Strotex AL 150 około 600 zł. Można oczywiście pokusić się o droższy materiał, taki jak Tyvek AirGuard, za który będzie trzeba zapłacić około 1800 zł, co jak zapewnia producent pozwoli na zaoszczędzenie 20 proc. kosztów ogrzewania domu.

Podsumowanie

Przyjęty przez Unię Europejską kierunek nie tylko w przemyśle, gdzie ogranicza się emisję CO2, lecz dotykający również budownictwa mieszkaniowego nakazuje już dziś pomyśleć o energooszczędnych technologiach izolacji dachu. Przekonującym argumentem są także rosnące, w związku z dostosowaniem do wymogów UE, ceny energii. Dlatego zadbanie o skuteczną izolację dachu, zarówno przed wilgocią jak i stratą ciepła, wydaje się być rozsądną inwestycją.

Źródło: FOLNET


Źródło: ''