Czy można trochę izolować dom? Czy termos, który nie ma pokrywki, po dociepleniu ścian będzie dłużej trzymał ciepło? Czy normami budowlanymi można ominąć fizykę? Patrząc na projekty nowych domów w Polsce widać niezbicie, że można. Instytucje uprawnione do tworzenia norm i nadawania certyfikatów są finansowane przez firmy, które za te badania płacą. W coraz większej ilości tytułów prasy budowlanej, kształtującej myślenie ludzi budujących sobie domy, ze względu na koszty reklam, rządzi kasa a nie zdrowy rozsądek, logika czy, co najważniejsze, fizyka.


Normy na izolację termiczną podają 4 do 6 cm np. styropianu w podłodze, 5 do 10 cm w ścianie, 10 do 20 cm wełny w dachu. Pomijają temat mostków termicznych (przy izolowaniu ścian trójwarstwowych, lub na zewnątrz nie zamkniemy izolacji pionowej z poziomą). Nic nie mówi się o konieczności zabezpieczenia izolacji termicznej folią hydroizolacyjną od środka w przypadku ścian murowanych. Przecież nie tylko wełna w dachu, ale i styropian w ścianie bardzo szybko chłonie wodę (1.9% na dobę). Jak widać termos może mieć, według norm, różnej grubości izolacje termiczne w różnych płaszczyznach.
W ścianach jednowarstwowych (Ytong, Poroterm, Alfa itp.) jest jeszcze gorzej, mimo że gazobeton, czy spieniony gips dziewięciokrotnie lepiej przewodzą ciepło od styropianu lub wełny to wręcz namawia się, żeby ich nie docieplać. A wodę w ścianie (bo niewiedzą jest twierdzenie, że ściana musi oddychać) traktuje się jako zaletę. Przy wilgotności względnej powyżej 35% punkt rosy na pewno wypada w środku ściany i gdy ta nasiąknie przestanie i oddychać i izolować! Zostawmy oddychanie wentylacji, przy szczelnych oknach najlepiej mechanicznej z odzyskiem ciepła. Ściana tak jak dach musi być od środka zabezpieczona folią hydroizolacyjną.
Jeżeli ktoś nam mówi, że 10-15 cm izolacji termicznej wystarczy, to tak, jakby nam powiedział, że nie powinniśmy płacić mniejszych rachunków za ogrzewanie. Prawda, że bez sensu?
Oto przykłady jak budujących się traktuje prasa budowlana i ludzie związani z tym biznesem:
- „Murator” (nr 11/97 autor Zygmunt Stępiński): „Wprawdzie byliśmy przekonani, że w domach jest sprawna wentylacja, ale gdy okazało się, że para osiada na szybach i ścianach, skrapla się i zamarza zaczęliśmy tracić wiarę. Wyczytaliśmy w książkach, że przy szczelnych oknach nie powinno wykonywać się wentylacji grawitacyjnej, a znacznie skuteczniejszą mechaniczną”. Rok później „Murator” buduje trzy pokazowe domy i w każdym jest wentylacja grawitacyjna!
- „Przewodnik Budowlany”, artykuł „Jak ogrzewać dom jednorodzinny?”: „...fachowcy uważają, że dobrze ocieplony dom powinien zużywać do 40 kW/h na metr kwadratowy rocznie, ale u nas buduje się domy, które zużywają 300 kW/h, dlatego ogrzewanie gazowe jest bardziej ekonomiczne od elektrycznego”. Szanowna redakcjo „Przewodnika...” lepiej słuchać fachowców.
- Fundacja Poszanowania Energii - Pan Prezes Ludomir Duda w Gazecie Wyborczej: „Zdaniem Fundacji bardzo opłaca się zmodernizować instalację grzewczą, natomiast ocieplenie jest bardzo kosztowną i mało opłacalną inwestycją ... zbędne okna należy zamurować”. Bez komentarza.
Patrząc na porównanie kosztów ogrzewania widać niezbicie, że silne lobby związane importowanymi paliwami (gaz i ropa) przez prasę telewizję dosyć skutecznie wmawia, że istnieją energooszczędne piece, grzejniki, itp.
Rzeczą oczywistą jest, że z izolacji nie ma pieniędzy dla reklamodawców, wełnę czy styropian każdy kupi najbliżej miejsca budowy, niezależnie od reklam. Izolowanie domów od środka tak jak to np. czyni w Polsce jedna z większych na świecie firm budowlanych - szwedzka Skanska, znacznie ograniczyłoby sprzedaż towarów przez takie firmy jak Dryvit, Atlas, Bolix, Yunkers, Vailland, Visseman itp.
Ile złego dla propagowania dobrego budownictwa mogą zrobić akcje typu „Dom Dostępny”?! Sponsorzy takich konkursów żądają umieszczenia ich towarów w takim domu, dlatego stają się one dla większości bardzo drogie i niedostępne.
Pamiętajmy 20 lub więcej centymetrów suchej wełny czy styropianu zabezpieczonego hydroizolacją, wentylacja wyciągowo-nadmuchowa z odzyskiem ciepła i niecentralny system ogrzewania znacznie zmniejszą koszty eksploatacji i budowy domu.
Mimo, iż każdy wie, że izolacja jest ważniejsza od ogrzewania, w Polsce nie ma specjalistycznych targów izolacji, zaś ogrzewania bardzo dużo.

Komentarze

  • A tak naprawdę...

    Chciałbym przypomnieć, iż normy, o których wspomina autor nie zalecają konkretnych grubości warst izolacyjnych, a określają minimalną wartośc współczynnika przenikania ciepła dla poszczególnych przegród. Wczytując się uważnie w PN-91/B02020 odnajdzie Pan z pewnością także wytyczne odnośnie mostków termicznych (punktowych i liniowych) oraz zasady projektowania przegród pod względem wilgotnościowym. W prawidłowo zaprojektowanej przegrodzie nie nastąpi wykraplanie pary wodnej przy wilgotności względnej w pomieszczeniu znacznie przekraczającej 35%. (Wykłady z Fizyki Budowli - III rok IŚ, PW)
    Rzeczywiście, w interesie wielkich firm znajdujących się na rynku instalacyjnym jest propagowanie niewiedzy! Jak widać "każda sroczka swój ogonek chwali" więc dlaczego by nie na stronach WENTYLACJA online, wmówić przeciętnym inwestorom aby kupili sobie rekuperator zamiast prawidłowo projektować przegrody?

  • fachowe jednostki kW/h ;-)

    Sorry, ze sie czepiam,
    ale zapewne chodzilo o kWh:
    "fachowcy uważają, że dobrze
    ocieplony dom powinien zużywać
    do 40 kW/h [...] 300 kW/h"
    Niby drobiazg, ale nienajlepiej
    swiadczy o tych "fachowcach" ;-)

  • ???

    I.
    Cytat: "Przecież nie tylko wełna w dachu, ale i styropian w ścianie bardzo szybko chłonie wodę (1.9% na dobę). "
    I co dalej ? Chłonie,chłonie i rośnie,rośnie aż... wybuchnie,czy jak ?
    II.
    I nie ma się co dziwić,że podawane są różne grubości izolacji,ponieważ uwzględnia się tu ilość traconej energii, a ta inna jest dla podłogi ,inna dla ściany, a jeszcze inna dla sufitu. Przy innym niż tradycyjny rozkład temperatury w pomieszczeniu np.w przypadku ogrzewania podłogowego bierze się to po uwagę i odpowiednio zwiększa grubość izolacji.