Własny dom to marzenie wielu Polaków. Aby je zrealizować, często zaciągamy kredyty na wiele lat. Musimy jednak pamiętać, że oprócz spłat rat pożyczki, czekają nas także wydatki związane z przyszłym użytkowaniem domu. Na ich wysokość mamy po części wpływ. Inwestując w lepszy standard energetyczny budynku, możemy znacznie ograniczyć przyszłe rachunki za ogrzewanie. Najlepiej zacząć już na etapie projektu. Co zatem warto o nim wiedzieć zanim się zdecydujemy na budowę wymarzonego domu?

Odpowiedni projekt kluczem do ciepłego i energooszczędnego domu

Informacja prasowa z cyklu Mój Efektywny Energetycznie Dom




Po pierwsze działka i położenie budynku
Aby przyszłe rachunki za użytkowanie naszego wymarzonego domu nie pochłonęły większości domowego budżetu, należy pomyśleć o energooszczędnych rozwiązaniach już na etapie projektu budynku. W tym przypadku kluczową rolę odgrywa kilka czynników. Pierwszym z nich jest działka i położenie budynku.
- Wybierając miejsce, zazwyczaj kierujemy się jego lokalizacją, dostępem do komunikacji, spokojnym otoczeniem – i jest to naturalne. Tymczasem warto zwrócić uwagę także na inne aspekty. Droga od południa i działka o szerokości poniżej 20 metrów utrudnią nam zaprojektowanie domu w sposób komfortowy. W takiej sytuacji raczej otrzymamy taras, salon i sypialnię z oknami na północ, a garaż od południa. Strona północna jest najmniej nasłonecznioną w przeciwieństwie do strony południowej. Projektując rozkład pokoi w ten sposób, pozbawiamy się dostępu do naturalnego światła i ciepła w pomieszczeniach, w których spędzamy najwięcej czasu. Wybierając działkę, warto zatem udać się na miejsce i dokonać wstępnego rozplanowania. Czasami działki atrakcyjne cenowo mogą bowiem okazać się niekorzystne pod względem optymalnego i komfortowego rozplanowania położenia domu. – tłumaczy Piotr Pawlak, Energy Design Center Manager, Rockwool Polska.

Po drugie – bryła i wielkość budynku
Kolejne ważne czynniki, które będą wpływać na przyszłe koszty ogrzewania domu to bryła i wielkość budynku. - W tym przypadku warto dążyć do zwartej, prostej formy. Każde załamanie ściany, czy wnęka to dodatkowe straty ciepła. Ponadto skomplikowana konstrukcja dachu jest niezwykle trudna do zaizolowania. Warto się zatem dobrze zastanowić, czy chcemy wymyślny mini pałac, który będzie potrzebował więcej energii do ogrzania, czy może efektywny energetycznie dom o prostej, szlachetnej bryle? Estetykę domu można przecież także podnieść dzięki odpowiednio dobranym detalom i materiałom wykończeniowym. – kontynuuje Piotr Pawlak z Rockwool Polska.

Fot. Rockwool
Jeżeli chodzi o wielkość domu, to straty energii są zazwyczaj wprost proporcjonalne do rozmiaru budynku. W obawie przed wysokimi rachunkami za ogrzewanie, nie musimy jednak od razu rezygnować z dużego, komfortowego domu. Wystarczy, że powierzchnie pomocnicze, jak np. pomieszczenie gospodarcze, schowek na narzędzia czy kotłownia będą ogrzewane w znacznie mniejszym stopniu niż reszta domu lub wręcz nieogrzewane. - Planując wraz z architektem układ pomieszczeń, starajmy się usytuować wszystkie pomieszczenia, które nie wymagają w ogóle ogrzewania lub potrzebują go w mniejszym stopniu po stronie północnej budynku. W ten sposób dobudowujemy do części ogrzewanej kolejną przestrzeń izolującą i ograniczającą straty ciepła. Trzeba jednak koniecznie pamiętać o tym, aby ocieplić ściany pomiędzy obiema częściami. Inaczej oszczędności, które zyskamy na nieogrzewanej części domu stracimy przez zwiększoną ucieczkę ciepła przez nieizolowane przegrody. – wyjaśnia Pawlak.

Po trzecie – odpowiednie materiały budowlane
Obecnie każdy nowopowstający budynek w naszym kraju musi spełniać normy zawarte w rozporządzeniu Warunki Techniczne 2008 (WT2008). - Przepisy określają z góry minimalne parametry dotyczące np. grubości ocieplenia ścian i dachu, czy wydajności systemu grzewczego. Jednak aby ograniczyć straty ciepła do racjonalnego poziomu, należałoby zastosować jeszcze bardziej efektywne energetycznie rozwiązania niż te przewidziane przepisami, np. większą grubość izolacji która jest uzasadniona ekonomicznie dla konkretnego domu – tłumaczy Piotr Pawlak z Rockwool Polska. O doborze najbardziej optymalnych rozwiązań i materiałów budowlanych warto zatem porozmawiać z architektem jeszcze na etapie projektowania domu.

Co jeszcze możemy zrobić? Analiza energetyczna
Mając gotowy projekt domu, możemy jeszcze przeprowadzić jego szczegółową analizę energetyczną, tzw. projektowaną charakterystykę energetyczną. Dostarczy ona informacji o wielkości zapotrzebowania na energię do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody. Na podstawie tych danych będziemy mogli określić przyszłe koszty eksploatacji budynku. - Warto pamiętać, że zmiany w projekcie poprawiające stan energetyczny naszego domu są bezkosztowe w przeciwieństwie do modernizacji przeprowadzanych w już gotowym budynku. Co więcej, coraz częściej pracownie projektowe sprzedają projekty domów energooszczędnych*, podając od razu zapotrzebowanie takiego budynku na energię - podsumowuje Piotr Pawlak.


* Budynek energooszczędny – to taki, który zużywa mało energii. Ilość energii niezbędnej do spełniania wszystkich potrzeb związanych z użytkowaniem budynku, czyli ogrzewaniem, przygotowaniem ciepłej wody, chłodzeniem, wentylacją i oświetleniem wyrażają wskaźniki EP oraz EK. Ze wskaźnika wartości nieodnawialnej energii pierwotnej EP w kWh/(m2*rok) nie można wnioskować o rzeczywistym zużyciu energii przez budynek. Wartość energii końcowej EK w kWh/(m2*rok) pokazuje ilość energii dostarczonej do budynku i pozwala oszacować przyszłe opłaty za energię. Im jest to wartość mniejsza, tym lepsza jest charakterystyka energetyczna budynku, a więc niższe koszty utrzymania budynku.




Projekt i działka to pierwsze, bardzo istotne etapy w drodze do wymarzonego domu. W kolejnej części cyklu przedstawimy informacje na temat energooszczędnych rozwiązań stosowanych w obiektach wraz ze wskazaniem ich opłacalność finansowej. W dalszych częściach natomiast – pokażemy możliwości korzystnego finansowania budowy domów energooszczędnych.