Czy ogrzewanie podłogowe jest w stanie zabezpieczyć całkowite zapotrzebowanie na ciepło w takich obiektach, jak np.: kościoły, pałace, zamki, budynki przemysłowe? Czy ogrzewanie podłogowe można wykorzystać w lecie jako system chłodzący?



Na pytania odpowiada: Mariusz Ptak, Manager produktu RUG Riello


Czy ogrzewanie podłogowe jest w stanie
zabezpieczyć całkowite zapotrzebowanie na
ciepło w takich obiektach, jak np.: kościoły,
pałace, zamki, budynki przemysłowe?

Właściwie wykonane ogrzewanie podłogowe
w zależności od ostatecznego pokrycia powierzchni
grzewczej, rozstawu i sposobu ułożenia
rur oraz temperatury zasilania i wielkości
przepływu w poszczególnych pętlach jest w stanie
osiągnąć nawet moc 160-180 W/m2. Taka
moc jest w stanie ogrzać każde pomieszczenie
o normatywnych wskaźnikach izolacyjności.
Sposób powierzchniowy niskotemperaturowy
oddawania ciepła przez ogrzewanie podłogowe
z możliwością regulacji jej poszczególnych parametrów
jest praktycznie najbardziej zbliżonym
do ciepła naturalnego, a za tym spełniającym
oczekiwania człowieka, co do pełnego komfortu
cieplnego. Pomieszczenia nietypowe tj.
„skrajnie” wysokie np.: kościoły charakteryzują
się znaczną kubaturą, której najczęściej nie ma
potrzeby przegrzewać. Ogrzewanie podłogowe
działając przy samej powierzchni podłogi,
ogrzewa strefę bezpośredniego przebywania
ludzi, zapewniając przy tym wysoki komfort
i dużą oszczędność energii ok. 15-30%. W budynkach
zabytkowych – w zamkach i pałacach –
ogrzewanie podłogowe jest często jedyną alternatyw
ą dostarczającą ciepło i nie degradującą
ścian pomieszczeń przez grzejniki.
Z kolei w obiektach przemysłowych projektując podłogówkę, należy uwzględnić proces
technologii produkcji jaki odbywa się w poszczególnych
halach. W ten sposób zostanie
nie tylko optymalnie wykorzystany każdy
„cm2” powierzchni, ale będzie zapewniony
też wysoki komfort pracy i „higiena” ogrzewanych
pomieszczeń (wyrównane ciepło
i znikomy ruch powietrza) oraz wyraźny lepszy
efekt ekonomiczny.

Czy ogrzewanie podłogowe można wykorzystać
w lecie jako system chłodzący?

Do schładzania pomieszczeń można wykorzystać
każdy wodny system grzewczy pod warunkiem
wprowadzenia właściwego czynnika
chłodzącego (woda lodowa) oraz skutecznego
zabezpieczenia systemu przed „roszeniem”.
Wypełnić instancję podłogową czynnikiem
chłodniczym jest stosunkowo łatwo, wykorzystując np. pompy ciepła, agregaty wody lodowej
czy bezpośredni wymiennik gruntowy. Do
chłodzenia potrzebujemy przecież temperaturę
wody w zakresie 12-16°C, która w małym
stopniu różni się od temperatury otoczenia.
Problem natomiast stanowią: właściwa regulacja
i zabezpieczenie przed wystąpieniem "roszenia"
powierzchni czyli punktu kondensacji. Do tego
zjawiska fizycznego potrzeba podejść w zupełnie
inny sposób. Najważniejsze jest zastosowanie
właściwego systemu czujników punktu kondensacji
na powierzchniach aktywnych lub termostatów
higroskopowych (z pomiarem wilgotności
powietrza) oraz bardzo czułej elektroniki, sterującej załączeniem systemu i odpowiednim
przygotowaniem czynnika przez zawory mieszające. Takie możliwości prezentuje system o nazwie
GIACOKLIMA, który jest elektronicznie bardziej
zaawansowany od samego ogrzewania
i zawsze powinien być wykonany zgodnie
z wcześniej przygotowanym projektem.

Źródło: Polski Instalator nr 3/2007