URZĄDZENIA INDUKCYJNE
Wydawałoby się, że Polska leży na takiej szerokości geograficznej, że obniżanie temperatury wewnątrz pomieszczeń jest zbędne. Jednak na etapie przygotowania inwestycji i projektowym nadzwyczaj często dochodzi do sytuacji, kiedy należy wybrać jeden - ten najlepszy - system klimatyzacji. I tu właśnie z pomocą przychodzi firma PM-LUFT LEWACO z produktami swojego szwedzkiego partnera firmy Stifab Farex.

Moduły sufitowe (grupa urządzeń reprezentowana przez BRT BALTIC) oraz aparaty indukcyjne (HWDa PRIMO), to nowoczesne elementy wyposażenia nowych i modernizowanych obiektów, takich jak wysokiej klasy biurowce czy hotele. Działanie tych urządzeń opiera się na zasadzie indukcji. Powietrze wstępnie obrobione w centrali wentylacyjnej wypływa przez specjalnie ukształtowane dysze urządzenia. W związku z przemianami ciśnienia statycznego i dynamicznego, w okolicy dysz powstaje strefa podciśnienia, dzięki czemu jest tam zasysane powietrze z pomieszczenia, które "po drodze" ochładza się (lub ogrzewa) w wymienniku lamelowym. Po zmieszaniu powietrze wypływające z urządzenia, wykorzystując zjawisko Coandy (przyklejania się strumienia powietrza) przemieszcza się wzdłuż ściany do sufitu, po czym łagodnie opada w dół, w międzyczasie lekko indukując (zasysając) dodatkowe powietrze z pomieszczenia. Bardzo istotną cechą tego typu urządzeń jest to, że dzięki zasilaniu chłodnic czynnikiem o wyższej temperaturze (14/1 rc, a nie 6/12 OC) działają one bez wykraplania pary wodnej z powietrza. Siłą napędową urządzeń jest powietrze dostarczane pod odpowiednim ciśnieniem (60+300 Pa), nie ma więc potrzeby stosowania ani silnika ani wentylatora, a odpowiednio dobrany rozstaw lalmel wymiennika oraz brak kondensatu powoduje, że nie ma również potrzeby stosowania filtra ochraniającego chłodnicę. Tyle, jeśli chodzi o zasadę działania. Zapytacie Państwo, dlaczego oferowane przez nas urządzenia są tak wyjątkowe. To proste - sami rozważcie korzyści płynące z ich stosowania:

+ INDYWIDUALNA REGULACJA TEMPERATURY W POMIESZCZENIACH
zapewniająca komfort użytkownikom nawet najmniejszych pomieszczeń – już tylko oni decydują o temperaturze i ustawiają ją wedle swoich upodobań, ponieważ każde urządzenie jest lub może być wyposażone w osobny zawór z siłownikiem. Automatyka sama dostosuje się do wahań obciążeń cieplnych, a w wypadku zmiany aranżacji wnętrz (podział większych pomieszczeń na mniejsze czy odwrotnie) wysiłek w ponowne skonfigurowanie systemu regulacji jest minimalny.

+ WIELE FUNKCJI
- chłodzenie, ogrzewanie, dostarczanie świeżego powietrza może zapewnić tylko jedno urządzenie. Po co stosować ich wiele, skoro, wszystko można znaleźć w jednym?

+ DODATKOWA PRZESTRZEŃ
- jak wynika z zasady działania omawianych urządzeń, głównym nośnikiem energii jest w nich woda. Przewód wentylacyjny transportujący taką samą ilość energii ma znacznie mniejszą średnicę (stosunek, jak 500 do 40), niż przewód wodny - instalacja zapewniająca prawidłowy klimat w pomieszczeniach zajmuje mniej miejsca, za które inwestor musiałby zapłacić. Kolejna korzyść, to powstawanie mniejszej ilości konfliktów międzybranżowych, wynikających z kolizji z przewodami innych instalacji, bądź elementami wystroju, czy wyposażenia.

+ DOBRY KLIMAT WNĘTRZ
- brak przeciągów (ze względu na łagodny rozpływ powietrza z sufitu oraz duże rozmiary szczelin dostarczających powietrze) oraz niski poziom hałasu (od <20 do 35 dB(A)) na pewno sprawi, że ludziom przebywającym w pomieszczeniach wyposażonych w nasz system będzie się na dobrze pracowało i mieszkało.
+ NIEZAWODNOŚĆ - części ruchomych (silnika, wentylatora) eliminuje niebezpieczeństwo uszkodzenia, zatarcia, zużycia, zakleszczenia elementów mających zasadnicze znaczenie ze względu ciągłość pracy urządzeń.

+ OSZCZĘDNOŚCI NA KOSZTACH SERWISU
- czyli niewątpliwie mniej pieniędzy wydanych na materiały eksploatacyjne, robociznę (dla dużych obiektów może to być nawet 150 000 PLN rocznie!!). Pamiętać też trzeba, że czasem wstęp do niektórych gabinetów może być w ogóle utrudniony dla konserwatora systemu (pokoje prezesów, archiwa). Nie można zapominać o stałej wydajności naszych modułów sufitowych i aparatów indukcyjnych. Urządzenia wyposażone w wentylator są też wyposażone w filtr. Każde jego zabrudzenie spowoduje, że przez wymiennik lamelowy przepłynie mniej powietrza, a zatem obniży się jego moc, w skrajnych przypadkach nawet do O, a jak już wspomniano wyżej: nasze urządzenia pracują bez wykraplania wilgoci i kurz "nie klei" się do wymiennika, a szeroki rozstaw lamel powoduje, że brud jeszcze bardziej stroni od naszych baterii.

+ INWESTYCJA NA WIELE LAT
- Niektórzy z użytkowników "niedługowiecznych" systemów klimatyzacji muszą wymieniać urządzenia, ponieważprzestają one spełniać swoje zadania. Pierwsze urządzenia indukcyjne, oparte na wodzie a pozbawione wentylatora i filtrów zostały zamontowane w 1972 roku w Szwecji. Pracują do dziś i nic nie zapowiada, że zostaną usunięte z budynku, bowiem ich trwałość określa się na równą trwałości budynku.

+ KONIEC Z KŁOPOTAMI Z WYKROPLONĄ WODĄ
. O ile sama wykroplona para wodna, czyli woda nie jest szkodliwa, to sprzyja ona rozwojowi wielu mikroorganizmów szkodliwych dla człowieka (dobrze znana na Zachodzie "choroba klimatyzacyjna"). Bakterie, to także przyczynek kolejnego kłopotu - nieprzyjemnych zapachów. To przypadłość znana wielu osobom z samochodów wyposażonych w klimatyzację. Eleganckie biuro i nieelegancki zapach? Koszt instalacji odprowadzenia skroplonej pary wodnej, to niewielka pozycja. Jednak wielu inwestorów i instalatorów doskonale wie ile kłopotu może sprawić wykonanie takiej instalacji. Przekroje przewodów odprowadzających skropliny są niewielkie. Łatwo je schować - to prawda - ale dzięki temu, że jest to instalacja otwarta jest też bardzo podatna na zanieczyszczenia mogące zamknąć światło przepływu. Znowu kłopot i kolejne koszty gwarantowane. I kolejny aspekt: oszczędność energii - każdy gram wykroplonej wody, to przemiana fazowa, czyli energia, za którą trzeba zapłacić. Czy nie lepiej pracować bez kondensacji i znów zaoszczędzić pieniądze?
+ CZYSTA WODA JAKO NOŚNIK ENERGII. W porównaniu z roztworami glikolowymi, które należy stosować przy niskich parametrach (np. 6/12°C): woda wykazuje korzystniejsze wartości współczynników wnikania ciepła - czyli mniej jej trzeba przetłoczyć, aby przetransportować tę samą ilość energii (przy zastosowaniu 30% roztworu glikolu wydajność chłodnicza spada o 11%). Mniejsza lepkość wody gwarantuje oszczędności w kosztach przetłaczania czynnika chłodniczego (30% roztwór glikolu ma ponad 2,5 razy większą lepkość).


NOWOŚCI

Coraz więcej producentów zauważa konieczność powiększania mocy urządzeń, ze względu na rosnące zyski ciepła, szczególnie od urządzeń zamontowanych w pomieszczeniach. W wypadku urządzeń indukcyjnych rodzi to jednak problemy: wszystkie podstawowe zalety (głośność, brak przeciągów) mogą nagle zniknąć. Dlatego tworzy się coraz bardziej dopracowane pod względem aerodynamicznym dysze, a także tworzy się coraz wydajniejsze wymienniki ciepła, które nie generują zbyt wielkich spadków ciśnienia. Czasem firmy idą w inną stronę. Stifab Farex stworzył specjalne deflektory ADC (Air Diffusion Controller) (rys. 1). To rewolucyjne rozwiązanie w połączeniu z modułem chłodzącym o wyjątkowo dużej mocy chłodzącej stwarza całkiem nowe możliwości. Ominięcie przegród (rys. 2), dwa urządzenia blisko siebie (rys. 3) - o związanych z tym problemach projektanci i użytkownicy mogą już zapomnieć. Chłodne powietrze o zbyt wysokiej prędkości nie będzie już nikomu przeszkadzało.

Ogrzewanie z sufitu? Większość projektantów krzywi się, gdy tylko to usłyszy. Jednak badania laboratoryjne są jednoznaczne. Ogrzewanie zamontowane w urządzeniach indukcyjnych działa doskonale! Funkcja grzania jest realizowana na trzy sposoby:
1. Dodatkowa wężownica w baterii lamelowej - w ten sposób powstaje urządzenie czterorurowe, gdzie powietrze w pomieszczeniu jest chłodzone i ogrzewane z wykorzystaniem tego samego mechanizmu wymiany ciepła (konwekcja wymuszona).
2. Dolna powierzchnia urządzenia (tzw. maskownica) została przekonstruowana na wodny promiennik ciepła.
3. Maskownica stanowi elektryczny promiennik ciepła.
Rozwiązania z promiennikami są zdecydowanie bardziej polecane - zarówno ze względu na to, że wymiana ciepła jest korzystniejsza dla grzejnika w suficie, ale także dlatego, że nie jest konieczna przy takim rozwiązaniu praca centrali wentylacyjnej, co zapewne stanowi korzyść, jeżeli chodzi o rosnące wciąż koszty eksploatacji.


POLEMIKA

Oczywiście, jak żadne urządzenie techniczne moduły i aparaty chłodzące nie są idealnym rozwiązaniem do każdego pomieszczenia. Jednak bardzo często zdarza się, że do rangi wady podnoszone są cechy, które na pewno nimi nie są.

1. Rozmiar.
To prawda, że moduły chłodzące charakteryzują się stosunkowo dużymi rozmiarami, lecz właśnie dzięki temu są one w stanie dostarczać do pomieszczenia powietrze o niskiej prędkości, nie powodując przeciągów, a z drugiej strony zapewniając równomierny rozkład prędkości w danym pomieszczeniu. Możemy przecież schłodzić duże pomieszczenie za pomocą jednego małego nawiewnika, ale co z parametrami akustycznymi, jaki będzie rozkład temperatury i jakie będą występować prędkości powietrza?

2. Niska moc.
W odróżnieniu do fan-coili urządzenia indukcyjne nie są dobierane z tak wielkim zapasem. Przez to też nie powinny być stosowane w pomieszczeniach zwykle nieużywanych, w których czasem trzeba znacznie obniżyć temperaturę. Nie jest ekonomiczne stosowanie wyrafinowanych technicznie rozwiązań, aby korzystać z nich kilka, czy kilkanaście godzin w roku.

3. Osadzanie się kurzu.
Bateria wymiennika pracuje bez wykraplania wilgoci, przez co pozostaje suchą przez cały czas. Dzięki temu nie trzeba stosować filtrów zapobiegających osadzaniu się kurzu. Pojawiają się jednak argumenty, że oczyszczają one powietrze i przez ich niestosowanie naraża się użytkowników na zwiększone stężenie zanieczyszczeń w pomieszczeniach. Nie wykonano dotychczas żadnych badań na ten temat - jednak wizualnie porównując warunki w różnych budynkach trudno zauważyć różnicę zapylenia pomieszczeń (ilość osadzającego się kurzu). Trzeba pamiętać, że powietrze pierwotne jest dokładnie oczyszczane w centrali wentylacyjnej, a zwykle jakość filtrów w rządzeniach w pomieszczeniach jest co najmniej mizerna.
Czy korzyści płynące z zastosowania systemów opartych na wodzie jako nośniku energii i wyposażonych w indywidualną regulację temperatury przemawiają za ich stosowaniem? Na pewno tak! Do takiego wniosku doszli szwedzcy i niemieccy konsumenci i inwestorzy. Stifab Farex produkuje rocznie około 40 000 szt. tego typu urządzeń i jest liderem całego skandynawskiego rynku.

Opracował: Karol MACH

Źródło:
Producent: PM-LUFT Lewaco Sp. z o.o.
O produkcie: BRT BALTIC


Komentarze

  • O ogrzewanie belkami

    W tekście napisał Pan iz przy ogrzewaniu belkami wyłącza się centrale i włącza ogrzewanie elektryczne promiennikiem.
    Chyba Pan nie wie co Pan robi,
    nie doprowadza w ten sposób powietrza minimalnego higienicznego i nie wykorzystuje układu czterorurowego dla grzania. Czyli nie ma pracy belki wentylacyjnej, tylko samego osobnego promiennika, a to przecież praca belki przy grzaniu jest korzystniejsza niż promiennika.