Jeżeli polski inżynier miałby możliwość podjęcia pracy za granicą to najchętniej wyjechałby do Norwegii – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Bank Danych o Inżynierach wśród kadry technicznej w lutym 2011 roku. Udział w sondażu wzięło 930 inżynierów.

Norwegia najbardziej atrakcyjnym krajem pracy dla inżynierów


Na drugiej pozycji znalazły się sąsiednie Niemcy – aż 20,4 % specjalistów wybrało ten kraj jako najbardziej atrakcyjny z punktu widzenia pracownika. Jakie korzyści wynikają z wyjazdu za granicę, czym kuszą zagraniczni pracodawcy polskich inżynierów? Przede wszystkim w bogatszych krajach Zachodu są dobre warunki pracy oraz wysokie zarobki.

Norwegia, na którą zagłosowało 27,9% inżynierów, jest jednym z najbogatszych państw świata z bardzo stabilną sytuacją gospodarczą. Nie mniej jednak brakuje tam pracowników w wielu gałęziach gospodarki, w tym w branży budowlanej, wydobywczej, IT. By wyjechać do Norwegii nie trzeba mieć wizy, mimo iż ten kraj nie należy do Unii Europejskiej. Warto też zaznaczyć, że większość Skandynawów mówi po angielsku, dlatego znajomość języka norweskiego od inżynierów nie jest wymagana.

Niemcy od dawna są migracyjnym celem Polaków, a w najbliższej przyszłości prognozowane jest nasilenie drenażu mózgów za Odrę w związku z otwarciem niemieckiego rynku pracy. Już od 1 maja 2011 roku będzie można tam pracować bez żadnych ograniczeń. Do podjęcia pracy w Niemczech polskich inżynierów zachęca wyższy standard życia oraz zarobki, które należą do jednych z najwyższych w UE. Inżynierowie z branży elektromaszynowej, rafineryjnej, energetycznej, hutniczej oraz chemicznej łatwo znajdą pracę w Niemczech, pod warunkiem, że znają język niemiecki.

Podobnie jest w Holandii, na którą zagłosowało 10,7% inżynierów. Stabilna gospodarka, wysokie zarobki. Najbardziej pożądani są specjaliści z branży wytwórczej i budowlanej. Bezrobocie w Holandii plasuje się na poziomie 2-4%, co powoduje trudności ze znalezieniem osób chętnych do pracy. Dlatego inżynierowie łatwo znajdują tam pracę, a na korzyść Polaków przemawia dodatkowo kreatywność i nie standardowe myślenie.

Szwecja (10,6% głosów) charakteryzuje się dobrymi warunkami socjalnymi, atrakcyjnymi zarobkami, ale też wysokimi kosztami utrzymania. Poszukiwani są tam fachowcy w branży chemicznej (najstarsza branża w Szwecji), energetycznej oraz elektromaszynowej. Produkcja maszyn i urządzeń elektrycznych jest najbardziej rozwiniętą gałęzią przemysłu. Łatwo znajdą pracę na Półwyspie Skandynawskim absolwenci wydziałów telekomunikacyjnych – konieczna jest oczywiście znajomość języka angielskiego.

9,1% inżynierów, którzy wzięli udział w głosowaniu, zdecydowałoby się na pracę w Wielkiej Brytanii. Wielu polskich fachowców z powodzeniem znajduje pracę w Anglii. Ma to związek z niedoborem specjalistów technicznych oraz wysokimi oczekiwaniami płacowymi miejscowych kandydatów. Żeby zdobyć dobrą pracę, trzeba mieć nie tylko wykształcenie i doświadczenie, ale też bardzo dobrą znajomość języka angielskiego, w tym języka branżowego. Warto zaznaczyć, iż większość firm szuka pracowników raczej na stałe niż na krótki okres czasu.

Z sondażu wynika, że wciąż atrakcyjna dla 8,7% inżynierów jest Dania – położona niedaleko Polski, wysoko rozwinięta gospodarczo. Dania cechuje się bardzo chłonnym rynkiem pracy oraz o wiele wyższymi pensjami niż w Niemczech czy Francji. Jest krajem bardzo przyjaznym emigrantom – na przykład pracownicy z zagranicy mają prawo do bezpłatnych kursów języka duńskiego oraz służby zdrowia.

12,6% specjalistów zagłosowało na inny kraj – ostatnio pojawia się dużo ofert z Belgii dla informatyków, z kolei Francja poszukuje inżynierów specjalizujących się w budowie dróg, mostów i konstrukcji stalowych. Nadal atrakcyjna dla polskich inżynierów jest praca w USA, Kanadzie i Australii. Ostatnio popularne są wyjazdy do krajów rozwijających się – Brazylia, Rosja, Chiny.



Źródło: Bank Danych o Inżynierach