Pracujące niemal bez przerwy urządzenia grzewcze, podobnie jak samochody, wymagają regularnych przeglądów. Niestety, blisko 1/4 użytkowników nie zdaje sobie z tego sprawy, 30 proc. nie przeprowadziło przeglądu w ciągu ostatniego roku, a 13 proc. nie zrobiło tego nigdy. Bezpieczeństwo jest motywem corocznej konserwacji tylko dla 10 proc. posiadaczy term lub kotłów. Takie wnioski wynikają z przeprowadzonych przez ABR Opinia na zlecenie firmy Junkers badań dotyczących świadomości i zachowań w zakresie bezpiecznego użytkowania gazowych urządzeń grzewczych.

Według obliczeń specjalistów z branży instalacyjnej, średni roczny czas pracy palnika w kotle wynosi 2 tys. godzin. Jeśli porównamy to z eksploatacją samochodu, to w tym czasie, przy średniej prędkości 50 km na godzinę, przejeżdżamy 100 tys. km. Jest to okres, w którym co najmniej 5 razy odwiedzamy serwis, aby dokonać przeglądu i wymiany zużytych elementów w samochodzie. O ile o przeglądzie samochodu zazwyczaj wszyscy pamiętają, a świadomość zagrożeń, jakie stwarza zaniedbanie tego jest wysoka, o tyle nie zawsze tak się dzieje w przypadku urządzeń grzewczych. A przecież tylko właściwa eksploatacja, w tym systematyczne przeglądy, zapewnia ich sprawne funkcjonowanie.


Producenci techniki grzewczej, także Junkers, zalecają wykonywanie – tak jak w przypadku samochodu - rocznego przeglądu instalacji grzewczej przez wykwalifikowanych specjalistów - „Fot. Junkers”

Na zlecenie firmy Junkers, Agencja Badań Rynku „Opinia” przeprowadziła badania dotyczące właściwej eksploatacji gazowych urządzeń grzewczych. Głównym celem ankiety było poznanie wiedzy i zachowań związanych z bezpieczeństwem ich użytkowania, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień dotyczących serwisowania, konserwacji oraz regularnych przeglądów.

Cała prawda o przeglądach

Wyniki badań pokazały, że chociaż 76 proc. użytkowników gazowych urządzeń grzewczych wykazuje się właściwą wiedzą na temat konieczności ich regularnej konserwacji, to ponad 20 proc. z tych osób przyznaje, że nie zrobiły tego w ciągu ostatniego roku. Regularnych przeglądów nie dokonuje także 30 proc. ogółu badanych, a aż 13 proc. przyznaje, że nigdy nie przeprowadziło przeglądu posiadanego urządzenia grzewczego. Badanie wykazało także, że blisko 1/4 respondentów (24 proc.) nie zdaje sobie w ogóle sprawy z potrzeby corocznego przeprowadzania przeglądu kotła lub termy.


Pracujące niemal bez przerwy urządzenia grzewcze narażone są na duże zużycie eksploatacyjne i zanieczyszczenie mechanizmu. Wiąże się z tym konieczność systematycznej konserwacji. Co sezon należy oczyścić palniki, wymienniki i filtry oraz sprawdzić szczelność i prawidłowość funkcjonowania całej instalacji - „Fot. Junkers”

Przeglądów gazowych urządzeń grzewczych częściej dokonują mieszkający miast, niż wsi. Co czwarte (25 proc.) wiejskie gospodarstwo korzystające z takiego urządzenia, jak dotąd nigdy nie wykonało jego okresowej kontroli. W miastach ten odsetek jest niemal trzykrotnie niższy.

Prawie połowa (46 proc.) respondentów, którzy zadeklarowali wykonywanie konserwacji posiadanych urządzeń grzewczych, podczas ostatniego przeglądu technicznego korzystała z usług autoryzowanego serwisu producenta.

Blisko trzy osoby na dziesięć (28 proc.) korzystały z usług innego fachowca. Niestety, prawie co dziesiąty badany przeprowadził kontrolę samodzielnie albo z pomocą kogoś z rodziny lub znajomego.


By ułatwić użytkownikom odpowiednią konserwację kotła, Junkers wprowadził dodatkową usługę – umowę serwisową. Użytkownik, który zdecyduje się na jej podpisanie, nie musi pamiętać o koniecznych przeglądach urządzenia grzewczego w okresie pogwarancyjnym - autoryzowany serwisant przejmuje nad nim pełną opiekę po upływie okresu gwarancyjnego. Obowiązek pamiętania o właściwych terminach konserwacji zostaje w ten sposób przeniesiony z użytkownika na producenta termy czy kotła - „Fot. Junkers”

Jedynie 14 proc. respondentów przeprowadziło przegląd urządzenia jako działanie profilaktyczne, a tylko 10 proc. zrobiło to dla zachowania bezpieczeństwa. Świadczy to o tym, że użytkownicy kotłów i term nie kojarzą niestety ich regularnych przeglądów z bezpieczeństwem. To ciekawe, bo odpowiadając na pytanie o najważniejsze cechy urządzeń grzewczych, 1/3 respondentów wskazuje bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, a 2/3 respondentów na jednym z trzech pierwszych miejsc, przy czym w obu wypadkach jest ono ważniejsze niż np. cena.

Respondentów, którzy nie zlecili przeglądu urządzenia grzewczego w ciągu ostatniego roku, zapytano także o powody ich nieprzeprowadzania. Brak prowadzenia częstszych, niż ma to miejsce obecnie, przeglądów gazowych urządzeń grzewczych badani argumentują najczęściej tym, że urządzenie jest nowe lub działa sprawnie (44 proc.). Dla przeszło co trzeciego (37 proc.) ankietowanego częstsze przeglądy wiązałyby się ze zbyt wysokimi kosztami. Co dziesiątej (10 proc.) osobie brakuje czasu na wykonywanie częstszych konserwacji, tyle samo (10 proc.) zgłasza problem niedostępności fachowców, którzy mogliby taki przegląd wykonać, a analogiczny odsetek (10 proc.) preferuje konserwować urządzenie samodzielnie.

Niepokojący wydaje się fakt, że większość (72 proc.) użytkowników urządzeń grzewczych starszych niż rok, którzy nie przeprowadzili przeglądu w ostatnim roku, nie widzi potrzeby częstszego wykonywania takich kontroli. Tylko co piąty (22 proc.) badany uznał, że częstsze prowadzenie konserwacji posiadanego urządzenia byłoby potrzebne.

Przeglądaj regularnie

Zgodnie z artykułem 62. ustawy Prawo Budowlane, obiekty budowlane powinny być poddawane okresowej kontroli przynajmniej raz w roku. Dotyczy to także urządzeń grzewczych. Jednak za systematycznymi przeglądami przemawiają nie tylko względy formalne. Dużo ważniejsze są argumenty związane z bezpieczeństwem i ekonomią. Przy sprawnie działającym grzejniku (czysty palnik, czysta nagrzewnica, sprawnie działająca wentylacja, wystarczająca ilość powietrza do spalania) zawartość toksycznego tlenku węgla w spalinach jest śladowa. Systematyczna konserwacja gwarantuje ponadto brak usterek wynikających ze zużycia poszczególnych części, minimalizuje także ryzyko wystąpienia niespodziewanych awarii i wszystkich wiążących się z nimi konsekwencji. Poza tym oznacza niższe koszty eksploatacji - oczyszczony i wyregulowany kocioł osiąga wyższą sprawność energetyczną, dzięki czemu użytkownik ponosi niższe koszty eksploatacji bieżącej. Bez regularnych kontroli i czyszczenia urządzenie grzewcze potrafi zużywać nawet do 10 proc. więcej paliwa! Trzeba również zaznaczyć, że koszt systematycznej konserwacji jest niższy od kosztu naprawy wykonywanej po wystąpieniu niespodziewanej awarii. Sprawnie działający kocioł oznacza też zmniejszenie emisji szkodliwych dla środowiska tlenków azotu zawartych w spalinach.

Serwisuj z Junkersem

Doceniając ogromne znaczenie usług serwisowych, Junkers stworzył dla swoich klientów profesjonalną autoryzowaną organizację serwisową. W Polsce funkcjonuje sieć prawie 400 autoryzowanych techników, którzy są w stanie szybko pomóc nawet w najbardziej skomplikowanych awariach. Ogólnopolski telefon serwisowy 0 801 300 810 pozwala połączyć się z dowolnego miejsca w Polsce bezpośrednio z najbliższym centrum serwisowym. Standardowy czas usunięcia usterki nie przekracza 24 godzin od chwili otrzymania zgłoszenia, a właściwie zorganizowana sieć serwisu sprawia, że czas dojazdu do klienta nie przekracza 1 godziny.

By ułatwić użytkownikom odpowiednią konserwację urządzeń grzewczych, Junkers proponuje dodatkową usługę – umowę serwisową. Użytkownik, który zdecyduje się na jej podpisanie nie musi pamiętać o koniecznych przeglądach - autoryzowany serwisant przejmuje nad nim pełną opiekę po upływie okresu gwarancyjnego. Obowiązek pamiętania o właściwych terminach konserwacji zostaje w ten sposób przeniesiony na producenta termy czy kotła. Więcej informacji: www.junkers.pl Dział Techniki Grzewczej firmy Bosch to wiodący europejski producent urządzeń grzewczych i podgrzewaczy wody. W 2007 roku osiągnął światowy obrót w wysokości 2,8 miliarda euro (69% obrotu pochodziło spoza Niemiec) zatrudniając ponad 13 tysięcy pracowników. W dziale skupionych jest kilkanaście silnych międzynarodowych i regionalnych marek, m.in. Junkers i Buderus, a zróżnicowana oferta produktowa pochodzi z 18 fabryk z Europy i Ameryki Północnej. W Polsce Junkers jako dział branżowy firmy Robert Bosch Sp. z o.o. jest obecny od 1993 roku.

Więcej: www.bosch-thermotechnology.com, www.bosch-thermotechnik.de, www.junkers.pl, www.junkers-energieodnawialne.pl, www.szkolenia-junkers.pl

Grupa Bosch jest wiodącym w świecie producentem techniki motoryzacyjnej i przemysłowej, dóbr użytkowych oraz technicznego wyposażenia budynków. Obroty przedsiębiorstwa, zatrudniającego 271 tys. pracowników, wyniosły w 2007 roku 46,3 mld euro. Na grupę Bosch składa się spółka Robert Bosch GmbH oraz około 300 spółek zależnych i regionalnych w ponad 50 krajach świata. Ta światowa sieć rozwojowa, produkcyjna i dystrybucyjna jest podstawą do dalszego rozwoju. Każdego roku Bosch przeznacza ponad 3 miliardy euro na działalność badawczo-rozwojową i zgłasza do patentu ponad 3 tys. innowacji. Przedsiębiorstwo zostało założone w Stuttgarcie w 1886 roku jako "Warsztat mechaniki precyzyjnej i elektrotechniki" przez Roberta Boscha (1861-1942).

Więcej informacji: www.bosch.com, www.bosch.pl