Wysuszone upałem albo centralnym ogrzewaniem powietrze drapie w gardle. Zaczynamy pokasływac, częściej zapadamy na infekcje. Problem moze rozwiązać nawilżacz.

Powietrze nawilżamy za pomocą pary wodnej albo zimnej mgiełki. Pierwszy sposób polega na stopniowym podgrzewaniu wody w pojemniku. Pod wpływem wysokiej temperatury z pojemnika wydobywa się para wodna, która eliminuje zanieczyszczenia powietrza.
W przypadku nawilżania tzw. zimna mgiełka urządzenie rozpryskuje delikatną mgiełkę wodną, nie zmieniając jej temperatury.
Nawilżacze różnią się wielkością zbiornika na wodę, mocą oraz długością pracy. Te najwydatniejsze, np. firmy De Longhi o mocy 400 W i pojemnosci zbiornika ok. 10,5 l, mogą pracować bez przerwy nawet 21 godzin.
Nawilżacze wyposażone sa w panel sterowniczy (lampki kontrolne sygnalizują pracę urządzenia i poziom wody) z pokrętłem do regulacji intensywności nawilżania. Mają także wilgotnościomierz (nawilżacze z parą wodną) lub sygnalizator poziomu wilgotności (nawilżacze z zimną mgiełką). W nawilżaczach z parą wodną jest też dyspenser, ktory służy do wzbogacenia powietrza w ulubiony zapach.
Większość nowoczesnych nawilżaczy wysposażona jest w automatyczny wyłącznik, ktory uruchamia się w momencie całkowitego zużycia wody.
Z nawilżaczami należy obchodzić się rozsądnie. Nie wolno ustawiać ich w poblizu: mebli, dywanów, scian, tapet, piekarników i grzejników. Nie należy także zaslaniać otworów urządzenia nawilżajacego, z których wydobywa sie para lub mgła.
Codziennie trzeba zmieniać wodę (wcześniej wyjmujemy wtyczkę z gniazda sieciowego), a raz w tygodniu usunąć kamień (najlepiej szmatką zwilżoną octem).
Ważne jest też właściwe przechowywanie urządzenia w czasie, gdy z niego nie korzystamy. Musi być suchy i stać w przewiewnym miejscu.
Poza firma De Longhi, ktora proponuje urządzenia o różnorodnych kształtach i kolorach (odcienie zieleni, niebieskiego, czarny i bialy), a nawet połączone z funkcja nocnej lampki, nawilżacze produkuje np. firma Domix.