Brak wentylacji nie jest bezpośrednio odczuwalny jak np. temperatura, przeciągi itp. Objawy niedostatecznej wentylacji występują po upływie czasu. Są to dolegliwości oddechowe, oczne, skóry, bóle głowy, uczucie zmęczenia, niespokojny sen. Jest to „syndrom chorego budynku“. Powodem do zaprojektowania i wykonania w Białymstoku wentylacji w budynkach mieszkalnych nie była jednak bezpośrednio troska o zdrowie mieszkańców lecz o „zdrowie“ budynku.

Obowiązująca norma PN-83/B-03430 „Wentylacja w budynkach
mieszkalnych zamieszkania zbiorowego
i użyteczności publicznej“ stawia
następujące wymagania:
• doprowadzenie powietrza zewnętrznego do pokojów mieszkalnych
oraz kuchni z oknem zewnętrznym
• usuwanie powietrza zużytego
z kuchni, łazienki, oddzielnego ustępu w ilościach:
- kuchnia wyposażona w kuchenkę gazową - 70 m3/h,
- łazienka - 50 m3/h,
- oddzielny ustęp - 30 m3/h.
Dopływ powietrza zewnętrznego
powinien być zapewniony poprzez
otwory w oknach lub ścianach
(punkt 2.1.5 a normy) lub otwory
nawiewne wentylacji mechanicznej.
Strumień powietrza do
wentylacji pokojów powinien
odpowiadać jednokrotnej
wymianie.
Działanie tego systemu
wentylacji uzależnione
jest od następujących
uwarunkowań:
• różnica temperatur powietrza
w pomieszczeniu
i powietrza zewnętrznego,
• wysokość kanału wywiewnego
(kondygnacja
mieszkania),
• wielkość otworów
(szczelin) nawiewnych
w oknach lub w ścianach,
• wielkość (przekroje) kanałów i kratek
wywiewnych,
• działanie wiatru - w przypadku zastosowania
wywietrzników na wylotach
kanałów wentylacyjnych.
Temperatury powietrza zewnętrznego
oraz działanie wiatru są wartościami
zmiennymi. Przekroje kanałów
wywiewnych projektowane są na różnicą temperatur 12OC. Oznacza to, że
przy temperaturach niższych od
+8OC teoretycznie powinna zwiększyć
się ilość powietrza wywiewanego
a przy tz > 8OC - maleć.
Praktycznie działanie wentylacji
grawitacyjnej jest przypadkowe
i w dużej mierze uzależnione od
użytkowników mieszkań. Dowiodły
tego przeprowadzone w końcu lat
osiemdziesiątych pomiary skuteczności
działania wentylacji grawitacyjnej
w budynkach wielorodzinnych na
dwóch osiedlach w Białymstoku.
Przy występowaniu ujemnych
temperatur powietrza zewnętrznego,
na ilość powietrza wywiewanego
wpływ miała nie kondygnacja mieszkania
a stopień uszczelnienia stolarki
okiennej i drzwi balkonowych.
W chwili obecnej przy stosowaniu
szczelnej stolarki oraz wprowadzeniu
systemu indywidualnego rozliczania
mieszkańców za ciepło do ogrzewania,
nastąpiło dalsze pogorszenie
wentylacji mieszkań.
Mając możliwość wpływu na pobór
ciepła a tym samym wysokość opłat
wielu użytkowników mieszkań całkowicie eliminuje wentylację nie
otwierając okien i zasłaniając kratki
wywiewne, co w przypadku kuchni
wyposażonych w palniki gazowe stanowi
zagrożenie dla zdrowia, a nawet
życia mieszkańców. Efektem tego
jest wzrost wilgotności pomieszczeń,
wykraplanie się pary wodnej na zimniejszych
powierzchniach przegród
(narożniki i ściany zewnętrzne) co
stwarza warunki do rozwoju mikroorganizmów.
Efektem bezpośrednio
niewymiernym ekonomicznie jest
wpływ braku wentylacji na
zdrowie mieszkańców przy
coraz większym nasyceniu
mieszkań wyrobami pochodzenia
chemicznego. Ponadto
organizm ludzki wydziela
dwutlenek węgla, amoniak,
metan, kwasy tłuszczowe itp.
W przypadku wyposażenia
mieszkań w kuchenki gazowe
wydzielane są gazy toksyczne
- CO i NOx (przy braku wentylacji
w kuchni, po zapaleniu
palnika, w ciągu kilku minut
następuje kilkunastokrotne
przekroczenie stężeń CO,
a NOx kilkadziesiąt razy).
Brak wentylacji nie jest bezpośrednio
odczuwalny jak np.
temperatura, przeciągi itp. Objawy
niedostatecznej wentylacji występują
po upływie czasu. Są to dolegliwości
oddechowe, oczne, skóry, bóle
głowy, uczucie zmęczenia, niespokojny
sen. Jest to „syndrom chorego
budynku“. Powodem do zaprojektowania
i wykonania w Białymstoku
wentylacji w budynkach mieszkalnych
nie była jednak bezpośrednio
troska o zdrowie mieszkańców lecz
o „zdrowie“ budynku.
Każdy wariant z bezpośrednim nawiewem
powietrza zewnętrznego
poprzez otwory w Ścianach lub stolarce
mógłby powodować ingerencję
mieszkańców do zmniejszania lub
całkowitego zamknięcia dopływu
powietrza z uwagi na opłatę za ciepło. Do przyjęcia było tylko rozwiązanie
z nawiewem powietrza o temperaturze
pokojowej, co nie rzutowałoby na wskazania grzejnikowych podzielników
kosztów.

System zaproponowany

Zaproponowano i został przyjęty
przez spółdzielnię system wentylacji
mechanicznej nawiewno-wywiewnej
z odzyskiem ciepła w wymienniku
krzyżowym. Nawiew powietrza - indywidualny
do każdego pokoju i kuchni, wywiew - z łazienek, ubikacji
i kuchni (rys. 1). Do nawiewu
w pierwszych budynkach zastosowano
kanały z blachy stalowej ocynkowanej,
a w chwili obecnej z PCW
i polystyrolu 445. Kanały pionowe
prowadzone głównie przy ścianach
zewnętrznych obudowane są suchym
tynkiem w formie pilastrów.
Wywiew - ceramicznymi kanałami
wentylacji grawitacyjnej. Rozprowadzenie
przewodów nawiewnych
i wywiewnych oraz lokalizacja centrali
wentylacyjnej - na strychu budynku.
Centrale zamontowano
w wydzielonych na strychu pomieszczeniach,
izolowanych akustycznie.
Zastosowano centrale produkcji PM
Luft, odznaczające się niskim poziomem
hałasu ich pracy.

W przypadku ewentualnych
przerw w pracy wentylacji mechanicznej
lub wyłączeń na okres letni -
celem zapewnienia działania wentylacji
grawitacyjnej na wylotach kanałów wywiewnych zastosowano przepustnice
z siłownikami elektrycznymi
ze sprężynami powrotnymi, które
przy braku napięcia powodują automatyczne
otwarcie przepustnicy.
Wypływ powietrza do atmosfery -
poprzez wywietrzak dachowy.

Rozwiązanie to gwarantuje ciągłość działania wentylacji, co jest
szczególnie istotne w przypadku wyposażenia mieszkań w kuchenki gazowe.

Pierwsze instalacje wykonane
w dwóch budynkach 2- i 3- klatkowych
4- kondygnacyjnych zostały
przekazane do użytku w 1999 roku,
przed sezonem grzewczym. W budynkach
tych zainstalowano liczniki
do pomiaru zużytego ciepła przez
nagrzewnice wodne, zasilane z miejskiej
sieci ciepłowniczej.

Pierwsze porównania

Po pierwszym sezonie grzewczym
pracy instalacji wentylacyjnych dokonano
analizy zużycia energii cieplnej
i elektrycznej na potrzeby wentylacji
oraz zużycia ciepła na pozostałe potrzeby
budynku (c.o. i c.w.u.)
Niemożliwe jednak było porównanie
bilansów cieplnych budynków
z wentylacją mechaniczną i grawitacyjną
z uwagi na nieznane działanie
wentylacji grawitacyjnej.
Uwzględniając fakt zastosowania
szczelnej stolarki okiennej, działanie
tej wentylacji uzależnione było tylko
od częstotliwości otwierania okien
przez użytkowników poszczególnych
mieszkań, czego nie dało się określić.

(po kliknięciu na schemat można zobaczyć jego powiększenie)


Dokonano więc porównania rzeczywistych
kosztów energii cieplnej
i elektrycznej zużytych w budynkach
z wentylacją mechaniczną z kosztamir
energii cieplnej, która winna być zużyta na ogrzanie powietrza wentylacyjnego
przy założeniu ciągłości działania wentylacji grawitacyjnej i normatywnych
ilościach powietrza wentylacyjnego.
Porównanie to wykazało
oszczędności eksploatacyjne ok. 10%
na korzyść budynków z wentylacją
mechaniczną. Nadrzędnym jednak
celem zastosowanych rozwiązań było
zapewnienie skuteczności działania
wentylacji mieszkań. Zrealizowanie tego zamierzenia potwierdza załączona opinia użytkownika – administracji os. Leśna Dolina.
Chłodzenie mieszkań w upalne dni
uzyskiwane było poprzez odzysk
chłodu zakumulowanego w okresie
nocnym w przegrodach budowlanych
w wymienniku krzyżowym centrali.
Poprzez zastosowanie tłumików,
niewielkich prędkości przepływu powietrza
w kanałach oraz wykonanie
izolacji akustycznej wentylatorni praca
instalacji jest niesłyszalna w mieszkaniach
nawet w okresach nocnych.
Zaprojektowany i wykonany system
wentylacji gwarantuje ciągłość jej
działania jako wentylacja mechaniczna
lub grawitacyjna, co jest szczególnie
istotne w przypadku wyposażenia
mieszkań w kuchenki gazowe.

Cezary Szuchnicki

Rozwiązanie ciągłości działania wentylacji
zostało zgłoszone do Urzędu Patentowego
i zarejestrowane pod nr P 343716
Ilustracje z archiwum firmy PUP Calwent.
Artykuł udostępniony przez:

Komentarze

  • To może jeszcze koło ?

    To może jeszcze Pan Cezary koło opatentuje. Bardzo przydatny wynalazek. Wentylacja na Boga musi być ciągła bo i ciągle oddychamy zaś rekuperatory ja przynajmniej montuję od 1990 roku.

  • Nie ma co się dziwić

    Co się dziwić, tak dużo "fachowców" zaleca częste wietrzenie, a 95 % projektów nie przewiduje wetylacji w pokojach, to szybko zapominamy, że kiedyś okna były nieszczelne, kratki połączone z wysokim kominem a wentylacja ciągła w każdym pomieszczeniu. Dwie osoby śpiąc w 16 m2 sypialni po idealnym wywietrzeniu "dochodzą" do górnego dla zdrowia CO2 [1000 ppm] po 20 minutach, więc życzę miłych snów z wietrzeniem.
    Odkrycie ciągłej wetylacji uważam za bardzo słuszny kierunek, a połączenie jej z rekuperatorem jest genialne.
    Panie Cezary radzę częściej czytać strony Pani Aldony i stare numery "Magazynu instalatora" i nie przesadzać z patentami.